Czytanie to podstawowa umiejętność, z której korzystają maturzyści przygotowując się do egzaminów. Ilość książek, notatek i artykułów do przeczytania może być przytłaczająca, ponadto zajmuje dużo cennego czasu.

Jak czytać szybciej bez utraty informacji zawartych w tekstach?

Wypróbujcie poniższe sposoby i zobaczcie jak zwiększa się tempo waszego czytania.

Przeciętna szybkość czytania dorosłego człowieka kształtuje się na poziomie 180 – 250 słów na minutę. Zazwyczaj zwiększa się w okresie nauki do nawet 400 słów na minutę, by potem znów osiągnąć przeciętną wartość. Jeżeli nie macie pojęcia ile słów czytacie na minutę, wystarczy zrobić test. Wpisując w wyszukiwarkę „test szybkości czytania” znajdziecie wiele stron, gdzie szybko i bezpłatnie zmierzycie swoje tempo.

Metody szybkiego czytania opierają się na wyeliminowaniu złych nawyków, które wpływają na szybkość. Jednym z takich nawyków jest regresja, czyli powracania do tych samych, przeczytanych już fragmentów tekstu. Aby czytać szybciej warto używać wskaźnika. Może być to: palec, ołówek, patyczek. Wskaźnikiem pokazujemy sobie każde czytane słowo, a w późniejszym etapie linijkę tekstu. Czytając na komputerze możemy używać kursora.

Dużym problemem wielu osób jest fonetyzacja. Polega ona na wymawianiu w myślach czytanych słów lub też poruszaniu ustami w trakcie czytania. Fonetyzacja to nawyk z dzieciństwa kiedy uczyliśmy się czytać. Wiele osób nawet w późniejszych latach nie jest w stanie zrozumieć czytanego tekstu nie wypowiadając go w myślach lub po cichu. Eliminacja fonetyzacji wymaga trochę pracy, jednak efekty są tego warte. Walcząc z fonetyzacją możemy szczelnie zaciskać wargi, przyciskać język do zębów, żuć nieprzerwanie gumę, czyli robić wszystko, by nie wymawiać słów. Inna metoda walki z fonetyzacją to wystukiwanie stałego rytmu np. ołówkiem w trakcie czytania.

Kolejny problem to fiksacje, czyli nawyk zatrzymywania wzroku na każdym kolejnym wyrazie. Należy uświadomić sobie, że nie ma konieczności zatrzymywania wzroku na każdym wyrazie. Czytając powinniśmy o tym pamiętać i stopniowo poszerzać pole widzenia tak, aby wzrokiem obejmować kilka wyrazów nie jeden. W przypadku fiksacji pomaga tylko świadomość problemu i silna wola czytającego.

Szybciej czytać można już podobno po 30 godzinach ćwiczeń, jednak jest to sprawa indywidualna. Pamiętajcie, że nie trzeba od razu zwiększać tempa kilkukrotnie. Już dwukrotne przyspieszenie czytania daje satysfakcję i więcej czasu na inne sprawy.

Systematyczne stosowania poznanych technik przyda się także na studiach, gdzie materiału do przeczytania jest naprawdę dużo.

Jeszcze jedna uwaga: czytanie dla przyjemności np. powieści nie jest tym samym co szybkie czytanie.

Czytanie dla przyjemności powinno odbywać się w indywidualnym tempie, które daje najwięcej satysfakcji.