Guwernantka

Guwernantka to domowa nauczycielka. Nie należy jej jednak mylić z opiekunką do dziecka, bo jest to osoba o najwyższych kompetencjach. Musi mieć wykształcenie wyższe pedagogiczne, umiejętność gry na instrumentach, zdolności plastyczne, a zazwyczaj posługiwać się biegle przynajmniej jednym językiem obcym. Musi mieć wiedzę z psychologii rozwojowej dziecka, znać zasady bezpieczeństwa, umieć udzielić pierwszej pomocy, zaplanować wyżywienie i zadbać o właściwy dobór zabawek.

Status społeczny
Na dobrą sprawę trudno go dzisiaj określić. Stereotypowe myślenie o tym zawodzie przenosi nas do XIX i początków XX wieku, gdy zamożni właściciel majątków ziemskich sprowadzali dla swych dzieci guwernantki lub guwernerów. Ci uczyli ich dobrych manier, czytania, pisania, rachowania, geografii, historii, języków obcych, a w przypadku dziewcząt, gry na fortepianie, śpiewu czy haftu. Obecnie profesja ta odradza się na nowo i wszystko wskazuje na to, że cieszyć się będzie coraz większym uznaniem społecznym.

Jak zostać guwernantką?
Najczęściej guwernantkami zostają nauczycielki. Maja za sobą studia wyższe, znają programy nauczania, przeszły szkolenia pedagogiczne i psychologiczne. Ale są wśród guwernantek także żony byłych dyplomatów czy panie, które zakończyły karierę w firmach, a teraz postawiły na nowy rodzaj aktywności. Istnieją specjalne kursy dla guwernantek, które wyposażają kandydatki do tego zawodu w niezbędną wiedzę. Uniwersytet Wrocławski uruchomił studia podyplomowe w tym zakresie. Zamierza to uczynić również Uniwersytet Warmińsko - Mazurski. To pokazuje, że uczelnie dostrzegły potencjał w rodzącej się modzie na guwernantki. Prawdopodobnie boom na guwernantki zwiększy się, gdy do szkoły będą musiały obowiązkowo pójść wszystkie sześciolatki

Oczekiwania wobec guwernantki
Rodzice, którzy decydują się na zatrudnienie guwernantki chcą, by ich dziecko zdobyło nie tylko określone umiejętności (z zakresu programu szkolnego nauczania, śpiewu, gry na flecie, języków obcych, savoir-vivre), ale zostało nauczone racjonalnego myślenia, sposobów organizacji czasu, rozwinęło zdolności koncentracji, pamięci logicznej czy odkryło w sobie pasję do teatru bądź malarstwa. Dlatego do wykonywania tego zawodu niezbędna jest specyficzna osobowość. Z jednej strony wysoka kultura osobista, a z drugiej zdecydowanie i konsekwencja. Oprócz tego guwernantka ma zapewnić dziecku bezpieczeństwo. Gdy trzeba, ma je dowieźć w określone miejsce. To oznacza konieczność posiadania prawa jazdy. W pewnym sensie musi być osobą wszechstronnie wykształconą.

Zarobki
Wynagrodzenie guwernantki może być rozliczane godzinowo lub miesięcznie. W pierwszym przypadku stawki są na poziomie 25-30 zł za godzinę. W przypadku wynagrodzenia miesięcznego są to kwoty między 2,7 tys. zł, a 8 tys. złotych.

Komentarze (20)

  • aja

    Przed wybranie uczelni warto jest poczytać o nich opinie a również o ich wykładowcach. Na studiach zapewne przydadzą się korki więc warto już rozejrzeć się za Korepetytorzy z geografii w Łodzi np. na stronie Preply http://preply.com/pl/lodz/korepetycje-z-geografia
    02.03.2016
  • hehe

    hehe co wy mozecie wiedziec ... ja juz dawno o tym slyszalam i wiem,ze poszukują takich ludzi bo widzialam na roznych ogloszeniach . mozna nawet zarobic 15 tys . a za granicą to juz w ogole...nawet w polsce stac na to ludzi ,jakto mowia''kto bogatemu zabroni'' ,fajna sprawa ale wszystko ma swoje plusy i minusy ...dziecko powinnomiec kontakt z rowiesnikami...bo ta cala nauka pojdzie na marne...trzeba tez miec wiedze zyciowa,podejscie do dzieci,roznych sytuacji a nie tylko dobre maniery.ja nie jestem az tak ambitna i nie pojde w ta strone choc kasa niezla ;D
    31.01.2015
  • Iwona

    To wcale nie głupie z tą guwernantką, dziecko ma zapewnioną i opieke i nauke, tylko co szkoły na to, że dzieci będa się uczyć w domu pod kierunkiem prywatnego nauczyciela, zamiast korzystać z supersystemu??????
    13.03.2013
  • pina

    Zdziwilibyście się ile osób poszukuje guwernantki :) rodzice zrobią wszystko dla swoich dzieci. A bycie guwernantką to niezła fucha. Tyle, że taka osoba musi być wykształcona, żeby móc przekazać najwyższą wiedzę swoim podopiecznym. Niemniej jednak, będę twardo broniła guwernantek i jeśli w przyszłości dostanę propozycję takiej pracy na pewno nie odmówię!:)
    05.11.2012
  • toniedlamnie

    wydaje mi się, że ten zawód juz dawno odszedł do lamusa... bo kto teraz zatrudnia takie osoby??
    03.11.2012
  • miki

    Kogoś kogo stać na guwernantkę, na pewno będzie wiele od niej wymagał. Taką osobę zatrudnia się z myślą o prawidłowym rozwoju dziecka. Rodzice chcą, żeby dziecko miało dużą wiedzę nie tylko z przedmiotów uczonych w szkole, ale także z grania na instrumentach czy dobrego zachowania. Dlatego guwernantki tak dużo zarabiają. Jednak nie zostaje się nią z przypadku, niestety... :)
    28.10.2012
  • oldschool

    Wydawało mi się, że to praca dawno zapomniana, bo babcia mi opowiadała o takiej posadzie w jej przedwojennym domu. Niemniej takiej osobie niejedno dziecko zawdzięcza swój prawidłowy rozwój i realizowanie się oraz odkrywanie talentów. Do opiekunki jej daleko, zdecydowanie bardziej to prestiżowe.
    27.10.2012
  • kacha

    nie sądziłam, że praca guwernantki jest taka wymagająca, wykształcenie pedagogiczne, biegle min jeden język obcy, umiejętność gry na instrumencie... ale nie ma się co dziwić bo żaden rodzic nie płaciłby 25-30zł za godzinę osobie bez wykształcenia
    26.08.2012
  • mgr

    Magister pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej z językiem angielskim oraz terapią pedagogiczną poszukuje pracy jako guwernantka w Krakowie i okolicy. Posiadam doświadczenie w pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oraz jako nauczyciel języka angielskiego. Ukończyłam instruktaż w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jestem osobą solidną, odpowiedzialną, uczciwą, łatwo nawiązuje kontakt z dziećmi. Kontakt pod numerem telefonu: 724-845-603
    09.06.2012
  • and

    u nas by mogli wprowadzic takie cos. Moim zdaniem fajne to jest. Bardzo dobrze może wpływac na wychowanków . Jeden nauczyciel od wszystkiego i jazda. Nauka jakoś leci. Chyba i tak np dziecko na podwórku bedzie wsrod rowiesników. Ciekawe jak stawki się kształyują w tej robocie
    12.05.2012
  • orient

    Myślę, że akurat na zachodzie, to posyła się dzieci do szkół, tyle, że prywatnych, a guwernantka jako tako istnieje tylko jako korepetytorka. Natomiast popularne to jest w krajach arabskich i azjatyckich, gdzie bogaci szejkowie tudzież magnaci, chcą kształcić swoje dzieci w duchu europejskim, rozumiejąc, jakie to niesie ze sobą konsekwencje. Niemniej myślę, że polska wersja takiej osoby, to raczej przeżytek .
    30.04.2012
  • Oliwia

    U nas nie jest to jeszcze tak znane jak na zachodzie. Tam coraz częściej juz tez dzieci nie posyła się do szkoły na rzecz domowego nauczania. Czy jest to dobre? Są plusy i minusy. Każdy rodzic najlepiej wie co dla dziecka jest najlepsze. jesli zapewni mu przy tym bardzo dobry kontakt z rówieśnikami to może być to dobra opcja. świat idzie do przodu i każda nowość wydaje się być dla nas zła, potem okazuje się jednak inaczej
    30.04.2012
  • Naomi

    Ja jestem na pedagogice na uniwerku i tez o tym słyszałam już. Teraz jak ludzie bedą mieli siano to myślę, że skorzystają z prywatnych lekcji zamiast posyłania do szkoły. Nie chodzi tez tutaj o jakieś szczególne przedmioty, lecz też o jakieś domowe obowiązki i takie rzeczy przydatne w życiu raczej. Moim zdaniem fajna opcja, ale co z przebywaniem w gronie rówieśników?
    24.04.2012
  • Mariola

    Agnes to jest coś w tym stylu ale nie do końca :) To osoba, która również kształci I bedzie to coraz częściej spotykane. Na studiach u nas dużo się o tym mówi bo coraz większą popularnością cieszą się właśnie osoby, które i opiekują się dziećmi i uczą dodatkowo. To taka szkoła na miejscu w domu. Dużo może się zmienić w edukacji w najbliższym czasie. Sa spory czy szkoła jest lepsza czy nauczanie domowe np. Ja osobiście do tej pory nie wiem co lepsze
    23.04.2012
  • Agnes

    Czy to czasem nie opiekunka? No jeśli tak to fucha jak znalazł dla kogoś bez wykształcenia. Ile jest roboty jako opiekuna do dziecka, a rodzice czasem nie wymagają szczegolnego wykształcenia... Nie wiedzą jaką krzywdę dziecku mogą zrobić. Taka to studentka czasem nie ma pojęcia o dzieciach bo sama ich nie posiada jeszcze i tak sprawa wygląda
    17.04.2012
  • z

    a kształci się za państwowe pieniądze taka guwernantka czyli za darmo a potem taką kasę łupie troche przesada to nie na realia polskie
    28.03.2012
  • x

    z tym zarobkiem to duża przesada tyle to prezesi zarabiają
    28.03.2012
  • Kriska

    Fajne nawet :) coś w stylu opiekunki,może znowu taki zawód powróci. Ile się slyszy teraz o powrocie \" domowego nauczania\"...
    04.01.2012
  • anielka

    dokladnie jak poniżej komentarz. Chyba juz takiej pracy nie ma ?:P
    03.01.2012
  • Ala

    To chyba niedzisiejsza praca... Kojarzy mi się z wyższymi sferami, chociaż satysfakcja z wychowania musi być nieoceniona.
    02.01.2012