Instruktor nauki jazdy

W XXI wieku posiadanie prawa jazdy jest czymś powszechnym, oczywistym i pożądanym, choćby przez pracodawców. Jednak wiele osób boi się podejść do kursu na prawo jazdy. Strach przed liczbą pedałów, przycisków i skrzynią zmiany biegów paraliżuje do tego stopnia, że nie decydują się nawet na jazdy próbne. Instruktor nauki jazdy jest osobą, która ma nas przekonać, że pojazd ma służyć człowiekowi, a jazda nim jest mniej skomplikowana, niż by się wydawało. Instruktor nauki jazdy pokazuje kursantowi funkcjonowanie pojazdu, wszystkie dostępne funkcje, ich przydatność oraz sposób, w jaki należy z nich korzystać. Początkowo nauka odbywa się na placu, dopiero po kilku godzinach jazd można wyjechać na drogi publiczne.

Predyspozycje

Przede wszystkim instruktora nauki jazdy cechować musi anielska cierpliwość. Często zdarzają się kursanci, którzy panikując mylą hamulec z gazem albo światła z wycieraczkami. Przy takich pomyłkach, które dla doświadczonego kierowcy mogą być absurdalne i irytujące, instruktor musi zachować zimną krew i ze spokojem wytłumaczyć kursantowi, jakie błędy popełnił. Bardzo ważny jest refleks i opanowanie, ponieważ często zdarza się, że to instruktor musi nacisnąć hamulec, bądź wręcz złapać za kierownicę, aby uniknąć wypadku. Ważne jest także posiadanie umiejętności dydaktycznych. Przystępne przekazywanie wiedzy kursantowi może zdziałać cuda nawet u najbardziej opornego ucznia.

Instruktor nauki jazdy to zawód znajdujący się w grupie Techników oraz Nauczycieli Praktycznej Nauki Zawodu i Instruktorów. Przy pomocy instruktora zdobywamy niezbędne umiejętności prowadzenia pojazdów mechanicznych. To od jego umiejętności dydaktycznych zależy, jak dobrze wyszkoleni kierowcy będą jeździć po drogach.

Jak zostać instruktorem nauki jazdy?

Aby zostać instruktorem nauki jazdy konieczne jest posiadanie prawa jazdy co najmniej od 3 lat, wykształcenie średnie oraz niekaralność. Należy także przeprowadzić badania lekarskie oraz psychologiczne. Spełniając powyższe warunki trzeba zapisać się na kurs do WORD-u bądź szkół nauki jazdy. Taki kurs kosztuje około 1800 - 2500 zł i trwa trzy miesiące. Składa się z części teoretycznej, która zawiera psychologię, metodykę nauczania, techniki kierowania, przepisy, bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz części praktycznej, która polega głównie na obserwacji pracy innych instruktorów. Po ukończeniu kursu przechodzimy egzamin wewnętrzny i dopiero potem możemy udać się do WORD-u, aby zdawać egzamin państwowy. Czeka się na niego około miesiąc. Egzamin składa się z testów, przygotowania prezentacji (wykładu) oraz części praktycznej.

Wśród instruktorów nauki jazdy najpopularniejsi są ci z kategorią B. Zapotrzebowanie na nich jest zdecydowanie największe. Oprócz nich mamy jeszcze instruktorów nauki jazdy dla pozostałych kategorii: A (motocykle), C (samochody do 3,5t), D (autobusy, ciągniki rolnicze, pojazdy wolnobieżne).

Gdzie do pracy?

Pracę głównie można znaleźć w ośrodkach szkolenia kierowców. Obecnie jest ich na rynku coraz więcej, co dla instruktorów oznacza więcej miejsc pracy. Instruktorzy często pracują wieczorami, bądź po godzinach pełnoetatowej pracy. Mogą założyć także własną firmę i zatrudniać innych instruktorów.

Zarobki

Zarobki zależne są od ilości kursantów. Średnio to 1800 - 3000 zł netto miesięcznie. Sposobem na zwiększenie przychodów jest większa liczba indywidualnych szkoleń kursantów.

Komentarze (9)

  • Lisek

    Kto wie czy ta cała procedura zostania instruktorem jest bardzo trudna i czy łatwo jest zdać te egzaminy? Dużo osób odrzucają? Zastanawiam się czy nie zrobić sobie tego kursu ale boje się wiecznego biegania od urzędu do urzędu i załatwiania spraw i wypełniania papierów....
    23.05.2013
  • kamillla

    Wiem, bo pytałam, ze można było zarobić na tym dużo kasy. Teraz to moze ale i nie koniecznie, bo każdy moze być instruktorem ot tak. Trzeba mieć naprawdę anielska cierpliwość, Czasami trafią sie przecież tak nie kumaci heh jak ja, Wyprowadziłam z równowagi dziadka z 18 letnim starzem, bo przez pol godz uczyłam się ruszać pod górę. A jak krzykniecie, to wiecie, klient nie poleci Was kolegom.... Trzeba też mieć oczy dookoła głowy. Kursant przecież może zapomnieć spojrzeć w lusterko zmieniajac pas.. Moim zdaniem jest to praca dla osób bardzo cierpliwych i bardzo rozważnych
    14.05.2013
  • Tomasz

    Dobrze jest rozkręcić swój własny biznes i prowadzić szkołę jazdy. Na początku trzeba trochę zainwestować ale jeśli dobrze się zacznie i będzie się dobrze prosperować to pieniądze szybko się zwracają :) można naprawdę dużo zarobić
    27.03.2013
  • kamil

    oooo, koniecznie trzeba mieć mocne nerwy i sokoli wzrok! uczący się jeździć potrafią odwalać takie rzeczy... :P poza tym na instruktora spada wielka odpowiedzialność, musi czuwać, żeby nikomu na drodze nic się nie stało ;) podziwiam instruktorów ;)
    31.01.2013
  • dipsyy

    mnie to jakoś nie przekonuje, znam mnóstwo przypadków osób które kompletnie nie ogarniają jazdy samochodem a instruktor musi sie z nimi użerać mimo, ze podchodzą 10 raz do egzaminu :D
    02.01.2013
  • driver

    fajna praca, bardzo ciekawa. można poznać nowe osoby, codziennie rozmawiasz z kimś innym, masz kontakt z ludźmi. i masz możliwość poznania jednego miasta od podszewki :) jak codziennie po nim jeździsz to znasz każdy kąt, super :)
    28.11.2012
  • Zdziwko

    Ja nie wiem jak można być instruktorem jazdy ;d Osoby, które uczą się jeździć potrafią być strasznie irytujące ;p przecież trzeba mieć oczy wokół głowy! kontrolować każdą sytuację na drodze, być przygotowanym na wszystko. Trzeba mieć stalowe nerwy. Podziwiam takie osoby
    17.11.2012
  • Old spice

    To jest dobry sposób na zarobienie kasy. Otwierasz ośrodek szkolenia kierowców, kupujesz kilka samochodów i jeździsz.. :) Kursy są potwornie drogie, a rzadko się zdarza, że ktoś zda za pierwszym razem więc wykupuje dodatkowe jazdy gdzie godzina kosztuje od 40zł wzwyż. Znam osobiście osoby, które dorobiły się na tym biznesie i mogę stwierdzić, że to opłacalny zawód tylko trzeba mieć mocne nerwy :D
    12.11.2012
  • kapol

    nie wiem, jak gdzie indziej, ale teraz jest mniej chetnych, zastoj sie zrobil, osob starszych, po 30-tce jak na lekarstwo, a mlodziezy zdecydowanie mniej, moze to efekt nizu demograficznego, bo jeszcze pare lat temu tego problemu nie bylo
    07.11.2012