Kucharz

Kucharz to osoba, która przyrządza potrawy w zakładach gastronomicznych, czyni to z zasadami sztuki kulinarnej, najczęściej według zamówienia złożonego przez klienta (w restauracji). Profesjonalny kucharz to nie tylko fachowy rzemieślnik, ale wręcz artysta. Dysponuje wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do przygotowania potraw w różnych stylach kulinarnych. Potrafi czarować smakiem.

Predyspozycje
Kucharzowi niezbędny jest niepospolity smak. Ważna jest wyobraźnia, zmysł estetyczny, poczucie elegancji w sztuce podawania i dekorowania potraw. Coraz częściej też potrzebna jest kucharzowi łatwość nawiązywania kontaktu, co wynika z faktu, że w restauracjach klienci chcą poznać autorów wyśmienitych potrawy.

Status społeczny
Od niedawna sztuka kulinarna, głównie za sprawa licznych programów telewizyjnych, stała się bardzo modna. Spowodowało to, że zawód kucharza przeżył swoisty renesans. Bywalcy restauracji wiedzą, że ich ulubione miejsca to te, gdzie się dobrze gotuje. Posada kucharza w porządnej restauracji jest marzeniem niejednego młodego człowieka. To kucharz kreuje renomę restauracji. Dla najlepszych szefów kuchni oznacza to bardzo dobre wynagrodzenie, ogromną satysfakcję i uznanie w oczach klientów. Obecnie wybitni kucharze są fachowcami znanymi nie tylko w środowisku, ale i w mediach.

Jak zostać kucharzem?
Zawód kucharza zdobywa się dzięki nauce w jednej z licznych szkół gastronomicznych: zawodowych, policealnych lub wyższych. Coraz więcej kucharzy wybiera studia wyższe i posiada wyższe wykształcenie. Jedna z uczelni z najdłuższymi tradycjami na rynku hotelarsko-gastronomicznym jest Wyższa Szkoła Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu.
Jednak najczęstszą i najkrótszą drogą jest edukacja w szkole średniej lub policealnej. Takich szkół jest w Polsce wiele. Dają one absolwentom umiejętności przyrządzania różnych potraw i dań stosownie do potrzeb klienta, a także obsługi imprez okolicznościowych, np. przyjęć. Wykształcenie kucharskie zapewnia też możliwość kontaktu z nowoczesnymi urządzeniami współczesnego zakładu gastronomicznego. W całej ścieżce zawodowej najważniejsze są praktyki. Żadna teoria nie zastąpi współpracy z prawdziwym mistrzem kuchni.
Podczas praktyk liczy się nie tylko umiejętność perfekcyjnego przyrządzania potraw, ale i organizacja, praca w zespole, w którym zadania są dokładnie podzielone. Praktyki sa okazją do nauczenia się obsługi nowoczesnych urządzeń gastronomicznych, które dziś bywają nawet sterowane komputerowo (szczególnie doceniane przez wielu piece konwekcyjno-parowe).

Gdzie do pracy?
Początki nie zawsze są łatwe, za to po zdobyciu dyplomu mistrza można pokusić się o samodzielne stanowisko. Nie od razu, bowiem na stanowisku szefa kuchni wymaga się przynajmniej 5-8 lat doświadczenia. Jako szef kuchni można być odpowiedzialnym za zespół pracowników i odejść od robienia wszystkiego samodzielnie, natomiast większy nacisk położyć na zarządzanie (do tego przydają się studia na specjalności gastronomiczno-hotelarskiej i jest to ambicją wielu kucharzy, którzy nie chcą spędzić całego zawodowego życia wyłącznie w kuchni).
Wielu kucharzy trafia do zajęć związanych z cateringiem. Coraz więcej firm zajmuje się tą branżą i coraz większe są potrzeby z tym związane. Catering jest nie tylko modny, ale i opłacalny. Firmy organizujące szkolenia czy konferencje wolą zamówić posiłki z zewnątrz niż utrzymywać pracowników, którzy są im potrzebni od czasu do czasu. Część wykształconych kucharzy pracuje też u armatorów: na promach i statkach morskich.

Zarobki
Pensje początkujących kucharzy nie są imponujące. Wszystko zależy od miejsca pracy, ale zwykle nie przekraczają one 1400-1900 zł. Wraz z awansem na mistrza lub szefa kuchni mogą wzrosnąć do około 3 - 7 tys. zł. Natomiast kucharz, który poza firmą świadczy usługi przy okazjach imprez cateringowych, może zarobić nawet kilkanaście tysięcy w miesiącu.

Komentarze (37)

  • majka

    od jakiegoś czasu pracuję w małej restauracji i widzę ile zajęć ma kucharz, a jego zarobki nie są adekwatne do ilości pracy...w końcu to od niego zależy co klienci dostana na talerzu i czy przyjdą jeszcze raz do restauracji
    03.08.2013
  • ręceopadają

    Jakże niedoceniany zawód..!
    02.08.2013
  • barti

    zbyszek: to wszystko dzięki Magdzie Gessler ratującej restauracje w naszym kraju :D
    01.02.2013
  • zbyszek

    mam wrażenie, że zaczęto doceniać bardziej kucharzy. powstają programy łowiące talenty kucharskie, zmienia się trochę sposób patrzenia na kucharza. przecież to od niego zależy chociażby powodzenie danej restauracji a wielu ludzi jeszcze tego nie dostrzega.
    01.02.2013
  • Jola

    Czymże byłby świat bez kucharzy :D Ja jak mam zły humor zawsze zamykam się w kuchni i gotuję, to mnie odpręża. Czasem wychodzi mi coś naprawdę pysznego :) A jak nie mam na to ochoty, zatrudniam mojego męża i to on dla mnie gotuje :P dlatego ja traktuję kucharzenie jako pasję, zajęcie na wolną chwilę, nie jako zawód , z którego trzeba utrzymać siebie i całą rodzinę.
    19.11.2012
  • Ferdek

    Wszystko zależy od odpowiedniego wkręcenia się ;p bo kucharz, który przez całe życie będzie pracował w jakimś barze czy knajpie nie dorobi się milionów ;d ale jak ktoś będzie świadczył usługi przy okazji imprez cateringowych to już inna sprawa. Jak widać kucharz kucharzowi nie równy.
    12.11.2012
  • comonLetsCookAgain

    W gotowaniu liczy się pasja i serce wkładane w każdą potrawę. Wydaje mi się, że jest to nagradzane odpowiednio do nakładu pracy. Niemniej w gotowaniu chodzi o uszczęśliwianie ludzi, bo kto jest nieszczęśliwy, gdy naje się do syta smacznym jadłem? Pasja dzięki której można utrzymywać się na normalnym poziomie w społeczeństwie kapitalistycznym to dobra pasja.
    27.10.2012
  • Aneta

    Gotowanie to raczej pasja niż zawód ;) owszem, zdarza się, że kucharze zarabiają na gotowaniu ogromne pieniądze... Ale to raczej rzadko ;) no bo, zatrudnisz sie w jakiejś knajpie, musisz się napracować, żeby goście byli zadowoleni, wszystko musisz zrobić na czas a pensję otrzymujesz marną... Dlatego lepiej chyba znaleźć bardziej dochodowe zajęcie, a gotowanie zostawić dla bliskich, w wolnej chwili ;)
    21.10.2012
  • marek

    po technikum gastronomicznym nie liczyłbym na posadę w restauracji na stanowisku kucharza...chyba ze jako kucharka na weselach to owszem
    04.10.2012
  • anka

    możesz złożyć swoje CV, a swoją drogą kończyć jakiś kurs który później pomoże znaleźć Ci lepszą lub lepiej płatną prace ;)
    04.09.2012
  • miśka

    czy po technikum o kierunku gastronomicznym mogę starać się o pracę w takim hotelu?? czy muszę skończyć do tego odpowiednie studia lub przejść jakiś kurs??
    23.08.2012
  • part

    zaczepcie się gdzieś w barze albo w kebabie i już łatwiej bedzie znaleźć pracę w restauracji np. Ja polecam właśnie restauracje w jakiś hotelach, najlepiej tak 4 gwiazdki bo tam pensje już są ok, nie można narzekać na kase no i warunki pracy w takim hotelu muszą być wyższe niż standardowe 3 gwiazdki
    14.05.2012
  • bolek

    far zgadzam się z Tobą to ciężka praca też właśnie dlatego powinni dużo za to płacić. Bardzo cięzko jest w kuchni pracować jak jest na dworze upał. To prawda. Gary się gotują a ty musisz tam pracowac tyle godzin :/ Czasami też całe rece mozna mieć poprzecinane i poparzone. Nie jest to przyjemne uwierzcie mi. Nie jest tak, że sobie podjadasz tu i tam musisz to jakos wytrzymac
    12.05.2012
  • far

    praca na kuchni jest cięzka. I to jak. Jak się pracuje w takiej restauracji to trzeba się narobić! to 5 kg cebuli jak nie więcej, ziemniaki również. Nie mam chwili oddechu czasem. To nie jest takie proste. Upał taki na dworze, że szok a w kuchni nie jest wcale lepiej! Nie za fajne warunki pracy, nie polecam
    11.05.2012
  • cv

    Ogi! stary w budce to dopiero jest robota. pamiętam jak za małolata jeszcze na studiach hamburgery szły dzien i noc z takiej budki. Praca na maxa. Siano dobre, ale przez nadgodziny głównie. Ja nie narzekałem byłem młody mogłem robić ile wlezie. Fajnie był, stare dobre czasy.
    07.05.2012
  • Ogi

    Faf teraz to mnie podniosłeś na duchu. Ja zawsze myślałem, że nie opłaca mi się robić za 1500 zł i szukałem nie wiadomo czego... Może w sumie masz racje zdobedę jakieś doświadczenie i wtedy mam szansę na dobrą pracę? Raz miałem okazję pracować w budce, ale odmówiłem w sumie teraz załuję 2 lata stażu bym miał ;/
    06.05.2012
  • Faf

    Bondzio całkiem fajna ścieżka kariery jak tak dalej pójdzie to masz szansę na jeszcze lepszą karierę. Jeśli większość będzie tak ambitna i wytrwała to jak widać może też dość do czegoś w tym fachu :) Bardzo prognostyczny post z Twojej strony;)
    05.05.2012
  • Bondzio

    Powiem wam, że ja na początku mojej kariery kucharza zarabiałem ok 1500 zł. Tak sobie jak na fakt, że wtedy wynajmowałem. No ale trzeba było gdzieś pracować. Potem już po roku awansowałem na starszego kucharza w naszej restaturacji pensja wzrosła do 1800 zł. Tam pracowałem ok 2 i pół roku. Potem stwierdziłem, że zmieniam pracę i 2 i pół roku praktyki wystarczyły aby zahaczyć się w hotelu za 2500 gdzie po roku awansowałem i zarabiam te 3 tys. Także jak widać można jakoś dojść do fajnej kasy
    05.05.2012
  • Czechu

    Gdyby wszystko było takie proste to kucharze byliby milionerami. Nie wiem czy myslicie, że tak łatwo dostać się do hotelu jako szef kuchni? Trzeba mieć doświadczenie kilkuletnie na stanowisku kucharza przynajmniej w dobrej restauracji, a najlepiej w hotelu o podobnym standardzie. Najlepiej tez aby miec doświdczenia managerskie aby umieć zarządzać ludzmi na kuchni. Nic nie jest takie proste jak się wydaje
    03.05.2012
  • Kamis

    Nooo tak w takich hotelach to mozna sporo dorobić. Ja znam pare osób z mojego technikum byłego. które już ładnie sobie żyją. Jedna osoba tylko pracuje chyba dorywczo bo poszła na jakies tam studia. Jednak moim zdaniem to bardzo dobry fach teraz. Jedzienie będzie całe zycie. Ludzie lubią jeść ja np zaliczam się do takich ludzi i uważam, że ten zawód jest bardzo dobry
    01.05.2012
  • sajkolodżyst

    Mój najlepszy kolega jest szefem kuchni w jednym z prestiżowych hoteli i uwierzcie, nie klepie biedy. A w dodatku jest fanatykiem, po prostu kocha uszczęśliwiać ludzi, a jak ich lepiej uszczęśliwić, niż dobrym jedzeniem? Każdy docenia i lubi kogoś, kto daje mu jeść. To proste. Kilkukrotnie przyglądałem się jego pracy, jak wpadałem po niego i szliśmy na mecz i piwo. Zawsze przychodziłem wcześniej i patrzyłem na pracę jego załogi, Budził respekt, ale nie był srogi, to ciekawe. Jestem psychologiem, dlatego może tak podchodzę do tego zjawiska. Niemniej trochę wyolbrzymiając stwierdzę, że kucharz to styl życia, a nie tylko praca :)
    30.04.2012
  • Warka

    Jacek fajnie masz. Ja muszę zasuwac w jakimś barze szybkiej obsługi. Teraz długi weekend a ja bedę siedział w robocie bo to najwiekszy ruch wiaodmo. W ogóle taka robota w gastronomii to jest do dupy bo wiadomo weekendy, po poludnia i tak leci. Ja nie mam nawet odwagi mysleć o czymś własnym
    30.04.2012
  • Jacek

    Ja mam firmę cateringową w średnim mieście na południu imuszę przyznać, że to był bardzo dobry pomysł. Teraz mam tyle zamówień na komunie, że musiałem do pomocy przyjąć chłopaczka po zawodówce oczywiście gastronomii. Jak widać szkoła ma tutaj znaczenie tekże nie idźcie na skróty bo nie wyjdzie to wam. Warto zainwestować w coś swojego. Po 2 latach koszty były zwrócone Teraz po 4 dorobiłem się nawet fajnego auta także zobaczcie, że warto :)
    30.04.2012
  • Bożenka

    Noo tak w barze to można sobie gotować, ale czy taki hotel 4 gwiazdkowy to pozwoliłby sobie na kucharza bez szkoły i żadnego dośwaidczenia zawodowego? Myslę, że nie. Zresztą ich wypłaty same mówią za siebie, że muszą być dobrzy w gotowaniu, mało nie zarabiają. Za nic od tak kasy się nie daje ;)
    25.04.2012
  • Marion

    Fajna babka jest w moim ulubionym lokalu z sałatkami. Ona jest właścicielką i jednoczesnie tam gotuj zupy i robi sałatki. Ona zna się na tym jak nikt i jest jednocześnie szefową kuchni, także jak widać nie ma reguły, że bez takiego zawodu nie można pracować w tej branży. A babeczka jest świetna
    24.04.2012
  • Karolaa

    Karolek wiadomo, że do tego nie musisz być po gastronomii;p Tutaj raczej była mowa o renomowanych hotelach o szefach kuchni i tego typu sprawach. Dużo jest pracy w jakiś barach czy kebebach dla studentów. Studenci są różni jedni studiuja prawo inni ekonomie i też są zatrudniani w takich lokalach, ale nie sądze aby mieli szanse na to by zostać szefem kuchni np
    22.04.2012
  • Karolek

    Wcale nie trzeba mieć zawodówki nawet żeby pracować na kuchni. Ja akurat załapałem się do baru sałatkowego i bedę robił sałatki i inne tego tupu reczy. Nie wiem co z gotowaniem, ale to jest bar sałatkowy to chyba raczej odpada w tym momencie.
    21.04.2012
  • Pen

    Karol jasne składaj juz teraz. Może akurat Cię przyjmą i trafi się jakaś fajna fucha? Nie ma co zwlekać. Wiesz jak ciężko jest znaleźć dobrą pracę w tym zawodzie? Mi to zajeło 2 lata. Owszem miałem po drodze jakąś pracę ale to nie była praca marzeń;p Życze szczescia :)
    20.04.2012
  • Karol

    Teraz kończę technikum- w tym roku matura w maju więc zaraz w sumie! Prosze o radę czy teraz już mam składać gdzieś papiery do pracy? Czy kiedy po maturze? praktyki miałem, ale chce gdzie indziej pracować niż w tym miejscu gdzie miałem praktyki.
    19.04.2012
  • Namo

    Ja jestem młodym kucharzem i nie narzekam. Załapałem pracę w jednym z hoteli w moim mieście. A dużo dały mi praktyki, właśnie dzieki nim miałem szanse na tą pracę. Ja lubię akurat gotować i wiedziałem, że dobrze robię. Jednak jest to praca zmianowa, a i słyszałem, że szykuje się awans na szefa małej gastronomi w moim hotelu. Ale utaj liczy się zaangażowanie przede wszystkim.
    17.04.2012
  • Pola

    Ja szukam pracy i tak przeglądając ogłoszenia widze, że własnie dużo ogłoszeń jest skierowanych do kucharzy. Często własnie w hotelach szukają. ja akurat mieszkam w dużym mieście i tutaj jest dużo pracy. Teraz po latach widzę, że opłacało się iść do zawodówki na gastronomie a wtedy każdy mi mówił idz do Lo lepiej na tym wyjdziesz i teraz dopiero odczuwam tego skutki
    17.04.2012
  • kuchcik

    Ja lubie gotować, bardzo dobrze gotuje. Wszyscy w rodzinie bardzo mnie chwalą. Sam widze, ze mam do tego reke. Ale niestety nic z tego nie mam szkoły i mnie nigdzie do pracy nie przyjmą! :(
    05.01.2012
  • Ulcia:)

    Dobrzy kucharze to mężczyźni :) i taka jest prawda Panowie do roboty, do Was tutaj świat nalezy :)
    04.01.2012
  • Berek

    Fajny obrazek do artykułu :):)
    03.01.2012
  • Kuchcik

    Praca dla ludzi z pasją, inaczej można nie wytrzymać szalonych godzin pracy. Raczej męska.
    02.01.2012
  • Zizu

    fucha fajna. Można czasem dobre żarcie za darmoche otrzymać. Po zawodówce można mieć taki dobry zawód jak widać :) kasa niezła, jednak minus jest taki, że można szybko przytyć
    27.12.2011
  • karola1

    Moja mama jest kucharka w jednym z poznańskich hoteli. Na prace nie narzeka. Ona zawsze lubiła gotować - już od dziecka. Mówiła, że najbardziej dla innych. Taka praca nie jest łatwa, bo nieraz przychodzi bardzo zmęczona, lecz widze, że jej odpowada. W domu mam też często smaczne kąski.
    27.12.2011