Rezydent

Rezydent jest pracownikiem biura turystycznego, oddelegowanym do wybranego kraju w celu sprawowania opieki nad turystami na miejscu ich wypoczynku. Rezydent odpowiada głównie za rezerwacje i dopilnowanie wszelkich spraw związanych z przyjęciem grupy turystycznej za granicą. Zajmuje się planowaniem i organizacją programu zwiedzania, atrakcjami dla turystów, ubezpieczeniem, opieką zdrowotną, paszportami, biletami do muzeów, organizowaniem wycieczek fakultatywnych, itp. Rezydentem zostaje zazwyczaj osoba, która w większym stopniu niż pilot zna procedury administracyjne. Niekiedy za granicą zastępuje przewodnika turystycznego.

Predyspozycje
Rezydent musi znać realia kraju, w którym okresowo mieszka i przyjmuje grupy turystyczne. Kluczową kwestią jest bardzo dobra znajomość odpowiedniego języka obcego, bo jest to umiejętność niezbędna w jego pracy. Nieodzowne są cierpliwość i profesjonalizm, wyrażające się w gotowości udzielania pomocy, a także zainteresowanie kulturą kraju, w którym przebywa.
Nie wymaga się od rezydenta wykształcenia wyższego, ale doświadczenie wskazuje, że jest ono bardzo pomocne, głównie z zakresu turystyki i rekreacji. Lepiej niż absolwenci turystyki mogą się w roli rezydentów sprawdzać operatywni filolodzy za sprawą znajomości języka i miejscowej kultury. Ten zawód wymaga również licencji pilota, ale niektóre biura ze względu na podwyższone standardy kierują kandydatów na stanowisko rezydenta na specjalne dodatkowe szkolenia wewnętrzne w tym zakresie.

Status społeczny
Zawód rezydenta pozwala na osiągnięcie niezłych dochodów i dokładne zwiedzenie wielu krajów. Zwykle przyciąga ludzi młodych, otwartych na nowe wyzwania, aktywnych, pragnących łączyć pracę z rozrywką. Jednak tryb pracy w tym zawodzie i częsta długa nieobecność w domu, nie pozwala na stabilizację. W samej zaś branży turystycznej nie jest to szczyt kariery, ale raczej szczebel prowadzący w górę.

Jak zostać rezydentem?
Droga do zawodu rezydenta wiedzie najczęściej przez zawód pilota, przewodnika lub organizatora obsługi turystycznej. Trzeba pamiętać, że praca rezydenta ma charakter sezonowy. Po powrocie do kraju rezydent będący pracownikiem biura podróży, zazwyczaj zajmuje się obowiązkami administracyjno-biurowymi.
Jeśli chodzi o zawód pilota, to należy zdać egzamin organizowany przez wojewodę, a wcześniej zaliczyć stosowny kurs. Wymaga się, by kandydat był pełnoletni, ukończył szkołę średnią, miał stan zdrowia umożliwiający wykonywanie zawodu, odbył szkolenie i praktykę, uzyskując zaświadczenie o ukończeniu szkolenia oraz zdał egzamin na pilota przed odpowiednią komisją. Kandydat musi zdać egzamin z języka obcego, chyba że ma dyplom ukończenia studiów filologicznych lub nauczycielskiego kolegium języków obcych, ewentualnie świadectwo ukończenia szkoły z językiem obcym za granicą. Uprawnienia pilota można uzyskać również w ramach studiów na akademii wychowania fizycznego i są one chyba najlepszą drogą do zdobycia zawodu rezydenta. Pełne wykształcenie turystyczne na kierunku turystyka i rekreacja zapewnia bowiem wiedzę o funkcjonowaniu biur podróży oraz wiedzę krajoznawczo-marketingową.
W polskich uczelniach publicznych i niepublicznych turystyka i rekreacja od wielu lat jest bardzo popularnym kierunkiem studiów. Na jedno miejsce w szkołach wyższych publicznych przypada kilkunastu kandydatów. Ale kandydaci chętnie wybierają także placówki niepubliczne, zwłaszcza jeśli te dają im możliwość wakacyjnego praktykowania w kurortach turystycznych oraz zarobienia pieniędzy na opłaty czesnego. Taką uczelnią o najdłuższych tradycjach i uznanej renomie jest Wyższa Szkoła Hotelarstwa, Gastronomii i Turystyki w Poznaniu.

Gdzie do pracy?
Przyszły rezydent trafia do biur podróży jako współpracownik na stanowisku pilota lub pracownik na stanowisku organizatora turystyki. Żeby być pilotem, warto już wcześniej, najlepiej na studiach, podjąć współpracę z wybranym biurem podróży. Bardzo przydatne mogą okazać się referencje. Po jakimś czasie można liczyć na udział w szkoleniu wewnętrznym biura podróży i zostać rezydentem.

Zarobki
Trudno mówić o sprecyzowanych zarobkach w tej branży. Stawka za dzień pracy waha się od 150 do 350 złotych. Trzeba jednak podkreślić, że ta praca wymaga pełnej dyspozycyjności. Biorąc pod uwagę odpowiedzialność, jaka spoczywa na rezydencie oraz specyfikę pracy związaną z niemożnością ustabilizowania się, koniecznością pracy z dala od rodziny i przyjaciół, nie są to duże pieniądze. Z drugiej strony, w młodym wieku praca ta bardzo wzbogaca człowieka, daje możliwość obserwacji świata, poszerza horyzonty i może stać się trampoliną do zawodowego awansu.

Komentarze (24)

  • turysta

    praca bardzo ciekawa i pozwalająca zwiedzić kawał świata tylko niestety również odpowiedzialna i wymagająca poświęcenia, do tego rezydent musi byc komunikatywny no i znać biegle 2 języki bo bez tego ani rusz...
    03.12.2012
  • Koko

    Fajna praca, bardzo ciekawa :) Co chwila jesteś w innym miejscu, poznajesz nowe rzeczy, nowych ludzi. Tylko, że musisz być dyspozycyjny.. Najlepiej jeszcze jak nie masz rodziny i zobowiązań domowych bo wtedy może być ciężko to wszystko pogodzić. Ale coś za coś :)
    13.11.2012
  • frania

    rezydent ma niby obowiązki podobne do pilota wycieczek ale jego plusem jest to ze jest przypisany do danego obiektu lub kilku obiektów ;)
    03.11.2012
  • marzyciel

    Taki zawód musi wykonywać osoba rezolutna, odważna , nie bojąca się ludzi. Taka, która będzie potrafiła wszystko i z każdym załatwić :P ale generalnie super praca. niby sprawujesz opiekę nad turystami i dbasz o nich ale sam też korzystasz z tych wakacji ;p już widzę ten piękny hotel, słoneczko i drinki z palemką xD cudownie...
    29.10.2012
  • fazka

    ja własnie bym chciała być rezydentką na jakiejś wyspie. W sumie nie miałam jeszcze okazji być za granicą gdzieś na wakacjach. Także dla mnie wszedzie byłoby ok ;) Taka praca musi być super, darmowe wakacje i jeszcze dopłacają do tego, no ekstra
    11.05.2012
  • Brosi

    aaa tam ja bym nie chciała. Poza domem tyle czasu? I co jestes tam sam jak palec. I turyści tacy opryskliwi. ja tam bym nie miała do tej pracy nerwów. Jak dla mnie to odpada taka praca. Po tej pracy to na wakacje nie chce się jeździć już całe życie zapewne
    07.05.2012
  • Szarsz

    Rezydent ma bardzo dobre siano z takiego wylotu na jakąś destynacje wakacyjną. Na dodatek ma wyżywienie opłacone no i nocleg.Mi się wydaję,że nie mają na co narzekać. Są w innym kraju, na dodatek opłacono im ten pobyt. Ja rozumiem, że pracują tam, ale to zupełnie inny charakter tej pracy, Nie da się porównać np do naszej pracy biurowej. Można też zostać animatorem w takim hotelu, czasami np jest to też opcja łączona przynajmniej tak mi się wydaję
    05.05.2012
  • Gabcia

    Ja zauwazyłam to samo. Kazdy chce leciec na wakacje za granicę, a jak już jest to narzeka. Polacy potrafią narzekać nawet na to, że w hotelu jest tylko jeden program z polskiej telewizji... To już przesada. Płacą np za hotel 4 gwiazdkowy a spodziewają się nie wiadomo jakich luksusów. Na dodatek bardzo dużo piją, w opcji all to już do przesady
    04.05.2012
  • Monisia

    Ja jestem rezydentką już 3 lata. Tak mi się udaje ostatnio, że wyleciałam 2 razy w to samo miejsce u było bardzo miło. lepiej jest się odnaleźć w miejscu gdzie już byliśmy. Pracuje się lepiej i efektywniej. Z doświadczenia powiem wam, że turyści polscy przeważnie narzekają najwięcej. Chcą tanie wakacje, byle być za granicą a narzekają na standardy hotelu i inne rzeczy :/
    03.05.2012
  • Jan

    Wszystko się wydaje takie kolorowe, jak się w tym nie siedzi. Też myślałem bedąc studencikiem jak to fajnie jest być rezydentem. Jednak jest to duża odpowiedzialność, biuro zawsze wini rezydenta za wszystkie niedogodności na wycieczkach. Po to jesteśmy tam na miejscy aby było wszystko wręcz idealnie, a tak się nie da. Ja nawet kasy za to nie dostałem - robiłem to w ramach stażu w biurze podrózy. Owszem byłem za granicą , ale nie na wakacjach tylko w pracy i to już zupełnie inaczej wygląda.
    01.05.2012
  • Orkisz

    Mylicie się i to bardzo. My musimy być w pełnej gotowości nawet w nocy. Ja nie mogłam spać nawet dobrze jak byłam w Hurghadzie jako rezydentka. Byłam tam od maja do września i nie było tak kolorowo. Do tego upał jak nie wiem. Nie masz chwili wytchnienia bo tutaj organizujesz wycieczkę a tam ktoś chce zmienić pokój i tak w kółko. Owszem w niedzielę czasem parę godzin mogłam iśc na plażę ale w biurze musieli o tym wiedzieć. Miałam taki dziennik i zapisywałam tam co robiłam. Kalendarz to podstawa jak umawiamy się z turystami na konsultacje bądź inne tego typu spotkania.
    30.04.2012
  • ala

    Rezydenci to są czasami praktykanci lub osoby na stażu w takim biurze. Ja spotkałam kiedyś młodą dziewczynę, która była rezydentką i właśnie taki staż odbywała. Zobaczcie same korzyści staz odbyty a na dodatek mogła zwiedzic jakieś miejsce. odpocząć przy okazji, bo też odpoczywała, taka jest prawda. Tacy to sobie pozyją
    22.04.2012
  • Ola

    Becia no różnie to bywa. Nie można wsadzać wszystkich do jednej beczki. Jak byłam w Egipcie to było ok. Rezydentka starała się załagodzić sytuacje gdy ktoś miał zemstę faraona np. Tam to miała co robić dużo ludzi chorowało. Musiała załatwiać leki, jedna babka musiała nawet jechać do szpitala więc pomogła załatwiać jej ten cały wyjazd. Jeśli chodzi o Bułgarię tutaj już nie było tak pozytywnie. Może dlatego, że to Europa już i tak nie musieli opiekować się turystami. Wiadomo kraj bliższy naszym realiom. Tak czy owak i tak warto jeździć na wakacje.
    21.04.2012
  • Becia

    Alwa w jakim TY biurze pracujesz? Bo chyba nie jesteś z tych popularnych biur podróży?? Sama była świadkiem jak moja rezydenta ze znajomymi korzystała z plażowania w naszym hotelu. Wieczorami tak samo, animacje plus jakiś drink w ręce. No ale ja np. nie mam nic przeciw temu. każdy ma pracę jaką ma. Widocznie może pomiędzy obowiązkami mieć czas na odpoczynek taki jak turyści. U nas tylko miała w niektóre dni dyzury, ale wiem, że miała tez inne hotele na głowie
    18.04.2012
  • Alwa

    Iwonka takich jak Ty to jest pełno. Jadą na wakacje i myślą, że rezydent będzie się nimi zajmował 24h na dobe! Pomyśl trochę, że mamy bardzo wiele innych obowiązków bo chyba za bardzo nie jesteś doinformowana... Przede wszystkim mamy na głowie turystów więc tak jak pisałaś mamy swoje dyżury ALE mamy również mase innych spraw np: odbieranie innych wczasowiczów z lotnisk, sprzedajemy wycieczki fakultatywne i musimy nieraz też na nich uczestniczyć - taki wymóg. Wozimy turystów po lekarzach, załatwiamy mase innych problemowych spraw. I niektórzy uważają, że leżymy na plaży - co nie jest prawdą. Nie dość, że pracujemy 24h na dobe przeważnie, cały czas pod telefonem to w stresujących warunkach bo zawsze znajdzie się turysta, któremu nic nie pasuje.
    16.04.2012
  • Iwonka

    Fajnie. Jak byłam w Tunezji to miałam taka babeczkę , która dyżur miała przez jakieś 3 godzinki w ciągu dnia. ahh szkoda gadać. Wyjazd za to cudowny
    09.01.2012
  • Rys

    Na pewno trzeba był otwartym na ludzi, obrotnym, kompetentnym i nie leniwym. Ta praca to nie wakacje 24/24.
    07.01.2012
  • Amnesia

    Rezydenci to świetnie przeszkoleni ludzie. Tak przynajmniej powinno być. Powinni znać języki. TiR tutaj nie za bardzo chyba pomoże. Tutaj liczą się też inne umiejętności :)
    05.01.2012
  • Daria

    Fajni rezydenci czasem zdarzają się jak jade na kolonie. Można trochę z nimi pogadać he he ostatnio jak byłam w Hiszpanii poznałam takiego jednego, był niczego sobie
    04.01.2012
  • Pauli

    Fajnie jest się załapać. Można byćnawet w kilku miejscach w ciągu roku. Najwięcej pracy jest w sezonie. Nie jest tez tak kolorowo czasem mamy wielką odpowiedzialnosc za to co się dzieje bo mamy różne zadnia i musimy się liczyć, że trafimy na kapryśnych turystów
    03.01.2012
  • Felek

    Ja też. najlepiej jeśli byłby to egipt lub majorka. Piekne miejsca to są warto zobaczyć :)
    02.01.2012
  • zbych

    Oj, chciałabym bardzo zostać rezydentem w jakimś ciepłym miejscu
    02.01.2012
  • Kingaś

    moja znajoma czasami wyjeżdzała jako rezydent z jednego z biur podrózy. Ona potrafi posługiwać się w 3 językach. Od razu ją przyjeli a nawet doświadczenia nie miala
    29.12.2011
  • Dorcia

    Bardzo dobra posadka. Nie ma to jak rezydentka na wakacjach w ciepłych krajach. Nieraz spotykam na wakacjach takie, które pracują 3 godziny dziennie - wtedy maja dyżur dla wczasowiczów
    28.12.2011