Sędzia

Sędzia jest funkcjonariuszem publicznym, sądzącym sprawy oraz wymierzającym sprawiedliwość. Istnieją sędziowie zawodowi i niezawodowi, mogą być mianowani lub wybierani. W Polsce są jedynie sędziowie zawodowi, którzy w sądach I instancji orzekają z reguły z udziałem ławników. Zawód sędziego oddzielany jest od innych zawodów prawniczych jako specyficzny i określony wymogami niezawisłości. Sędziów sądów rejonowych, okręgowych, apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego powołuje prezydent na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.

Predyspozycje
Niezwykle istotne w zawodzie sędziego są predyspozycje etyczne, zdolność zachowania bezstronności, brak uprzedzeń, sztuka wyważenia racji, wiedza i intuicja psychologiczna, pracowitość. Ważna jest umiejętność myślenia w sposób charakterystyczny dla prawnika, czyli logicznie, ściśle, racjonalnie. Wiedza prawnicza okazuje się często niewystarczająca w skomplikowanych przypadkach. Dlatego ważna jest też orientacja w naukach społecznych. Bardzo istotna cechą w tym zawodzie jest poczucie odpowiedzialności.
Przyszły sędzia musi posiadać doskonałe przygotowanie merytoryczne do zawodu i takie umiejętności, jak szybkość uczenia się oraz realizm w ocenie sytuacji.

Status społeczny
Pozycja społeczna sędziego jest w Polsce bardzo wysoka. Cieszy się on dużym uznaniem, szacunkiem, poważaniem otoczenia. Ma to również związek z godziwym wynagrodzeniem sędziów.

Jak zostać sędzią?
Droga do zawodu sędziego jest podzielona na kilka etapów. Wyznaczają je studia prawnicze, uzyskanie dyplomu magistra prawa, a następnie aplikacja sędziowska, która trwa 2 lata.
Pierwszym krokiem są więc studia prawnicze oferowane przez uniwersytety lub kilka szkół wyższych niepublicznych.
Program studiów we wszystkich uczelniach jest podobny, a różnice dotyczą jedynie szczegółów studiowania. Kierunek wyróżnia się dużym stopniem trudności, związanym z koniecznością przyswojenia pamięciowego szerokiego obszaru szczegółowej wiedzy.
Absolwent prawa musi przejść niełatwą procedurę. Jeśli jej nie ukończy, zamknie sobie drogę do określonych zawodów: radcy, adwokata, sędziego, prokuratora i notariusza.
Choć w trakcie studiów nie ma specjalizacji, przyszły prawnik może ukierunkować swoje zainteresowania pod kątem pewnych dziedzin, np. pod kątem prawa cywilnego, karnego, administracyjnego, czy uznawanych za modne prawa autorskiego, gospodarczego, europejskiego, prawa nowych technologii.
Studia przygotowują do wykonywania zawodów prawniczych, a to wymaga wszechstronnej znajomości wielu ściśle określonych dziedzin prawa. Dlatego podstawą programu są takie przedmioty, jak prawo cywilne, karne, administracyjne, gospodarcze, konstytucyjne oraz właściwe tym dziedzinom procedury (np. przedmiot procedura karna). Poprzedzają je zwykle dziedziny historii prawa: polskiego, powszechnego, a także prawo rzymskie. Studenci poznają najpierw historię, a potem bieżący stan prawny. Edukację prawniczą zawsze uzupełniają przedmioty z zakresu teorii i filozofii prawa oraz bardzo potrzebne prawnikom przedmioty ogólne, jak wstęp do prawoznawstwa,
Prawo jest trudnym kierunkiem, ponieważ wymagana wiedza ma charakter ścisły, a sposób jej przyswajania jest właściwie jeden: pamięciowy. Obłożenie egzaminami w ciągu całych studiów nie jest równomierne. Są sesje z dwoma egzaminami o średnim stopniu trudności, ale są i takie, w których zdaje się po 4 duże egzaminy. Sesje letnie są z reguły dużo trudniejsze niż zimowe.

Aplikacja sędziowska
Aplikacja sędziowska, na którą zdaje się tuż po studiach, jest najkrótsza ze wszystkich aplikacji, bo trwa dwa lata. Kandydaci mogą już wtedy pracować w sądzie, otrzymując stypendium. Kandydat na sędziego musi zdać egzamin wstępny, na który dostają się najlepsi. Pierwszy rok aplikacji sędziowskiej to kursy z prawa karnego, które kończą się kolokwium praktycznym: wydaniem wyroku w sprawie i napisaniem uzasadnienia. W przypadku kandydatów na prokuratorów są to zwykle odwołania od wyroków. Po drugim roku jest egzamin sędziowski lub prokuratorski ze wszystkich dziedzin prawa, ze szczególnym naciskiem na prawo procesowe.

Gdzie do pracy?
Ktoś, kto kończy aplikację, nie ma zagwarantowanego etatu. Jedynie najlepsi mogą o tym myśleć. Jeśli znajdą się etaty, kandydat do zawodu zostaje asesorem. To rodzaj płatnego stażu zawodowego przed mianowaniem.
Po najwyżej 3 latach asesor jest oceniany przez sędziego prowadzącego i jeśli ocena wypadnie pozytywnie, otrzymuje z rąk prezydenta Rzeczypospolitej nominację sędziowską.

Zarobki
Początkujący sędzia zarabia ok. 4 - 5 tys. złotych brutto. Wraz ze zwiększającym się stażem pracy oraz awansami jego pensja wzrasta i może wynosić w granicach 7 - 9 tys. złotych. Będzie wyższa, jeśli sędzia jest jeszcze przełożonym. Różnice w zarobkach dotyczą także miejsca zatrudnienia. Więcej niż w sądach rejonowych zarabia się w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Komentarze (17)

  • Robert

    Kiedyś bardzo chciałem być sędzią, zacząłem nawet studia prawnicze, które ciągnąłem przez 3 lata! ale po tym czasie stwierdziłem, że ten kierunek mnie nudzi, nie byłem orłem więc nawet nie wiem czy mógłbym zrobić aplikację... poza tym atmosfera jest trudna, ludzie myślą tylko o sobie, nie ma mowy o jakiejkolwiek pomocy, jesteś zdany tylko na siebie.
    08.02.2013
  • butterfly

    Aaaa dajcie spokój ;d kodeksy prawne to nie dla mnie ;d a przecież sędzia musi się na tym znać. Zresztą, naoglądałam się na filmach jak po niezadowalającym dla oskarżonego wyroku, ten w ramach zemsty ścigał sędziów, którzy wydali taki wyrok ;p poza tym, to może być trauma na całe życie jeśli się skaże kogoś niesłusznie... No nie jest to zawód dla mojej skromnej osoby ;)
    12.11.2012
  • wąsaty

    No niestety... zawód ciężki. Pod tym względem, że niekiedy sędzia ma wielki dylemat i problem jak rozwiązać daną sprawę. Poza tym jest sporo papierkowej roboty... Na pewno nie każdy nadawałby się do tej pracy. Ale jest plus - duże zarobki :)
    21.10.2012
  • olka

    369. nie dla mnie ten zawód.Ja mam za dobre serce na takie gierki. Nie dość, że nie umiałabym kogoś tak osądzać. Nigdy nie wiadomo czy ktoś jednak nie jest niewinny czasem. Różnie to bywa. No słsyzałam, że opłacalny zawód i można żyć na dobrych standardach no i ten prestiż w społeczeństwie ogromny. Mimo wszystko jestem na nie – sędzia – Olka
    12.05.2012
  • olka

    nie dla mnie ten zawód.Ja mam za dobre
    12.05.2012
  • Olka

    Te serialiki w pełni nie oddają tego co jest na sprawie sądowej. Nie dość, że są duże rozbierzności w tym co jest w realiach a na ekranie to są conajmniej śmieszne. Nigdy w życiu nie może być tak, że przyjdzie sobie świadek i da jakiś dowód a sędzia sobie powie - ok, zaliczam ten materiał do dowodów. Nie ma takiej opcji.. Co do samego zawodu to sędziów, których znam są z regóły powściągliwi lecz w życiu prywatnym potrafią być serio wspaniałymi ludźmi - moi rodzice
    30.04.2012
  • Ewa

    Prawda jest taka, że zawód jest cieżki, kasa jest dobra. Jeśli jesteśmy dobrzy w tym co robimy to mamy jakies szanse na dobre zarobki i dużo zleceń, że się ta wyrażę.Zarobi rzędu 5 tys to raczej normalka jeśli chodzi o tą profesje. Jednak nie jest to bezpieczne u nas w mieście jedna babka musiała sobie załatwiać ochronę po wyroku bo grozili jej ze ją zabija...
    24.04.2012
  • Inka

    Mają przerąbane i to bardzo. Wiem, że obojętnie jaki wyrok dadzą ktoś zawsze będzie miał do nich pretensje. Nikomu nie dogodzisz. Praca mozolna i wiele zostawia do życzenia. Brak czasu nieraz na cokolwiek, wieczne wyrzuty sumienia za jakiegoś tam chłopaczka co to trzeba była sto razy pomyśleć zanim wsadziło się go do pudła. Nie wiem jak tak można życ? Brak skrupułów? Brak sumienia?
    17.04.2012
  • frans

    współczuję wyrzutów sumienia za źle postawione wyroki...
    21.01.2012
  • monikaq

    sprawiedliwość, oczywiście... ale czasem trudno zdecydować o czyjejś winie, albo niewinności. ile w historii zdarzało się sytuacji, że skazywani byli niewinni ludzie.
    21.01.2012
  • Moniek

    Sprawiedliwość - to wszystko co potrzebne w tej pracy
    09.01.2012
  • Oli

    Jedno co mnie przeraża to odpowiedzialność, to że można się jednak pomylić... I co wtedy?
    07.01.2012
  • Jolka

    Te seriale to czasem mnie bawi he he. Nie pokazują chyba w pełni realiów tego \"biznesu\" . Nie jest to taka bułeczka z masłem jak z filmie
    05.01.2012
  • Hrabina

    Jak widze te seriale na tvn-ie to myślę sobie, że to cięzka robota. Tak kogoś osądzać, w sumie to chyba od nas wszystko zależy. Nie wiem czy mialabym tyle siły na to wszystko i umiejetnosc osądzania od tak ludzi...
    04.01.2012
  • Deris

    Warto na bank.... Ale podobno cieżko jest się przebić i ciężka robota...
    02.01.2012
  • Iza

    Praca wydaje się być ciekawa, perspektywy świetne. Zarobki jeszcze lepsze. Warto wkuwać latami.
    02.01.2012
  • Gienia

    Dla kogoś kto lubi mieć władze nad innymi. Ja myślę, że bym sie nadawała. Niestety to tylko marzenia
    28.12.2011