Tłumacz

Tłumacz to osoba zajmująca się przekładem tekstów pisanych lub wypowiedzi ustnych z języka rodzimego na obcy, bądź odwrotnie. Wśród tłumaczy rozróżnia się kilka odmian: tłumacza literackiego, przysięgłego, kabinowego, symultanicznego.

Predyspozycje
Aby zostać tłumaczem, nie wystarczy biegle znać język obcy. Konieczny jest talent językowy w dziedzinie komunikacji słownej. Tłumacz, musi dysponować wiedzą znacznie szerszą niż tylko językowa, obejmującą kulturę, literaturę, sztukę, prawo, obyczaje czy religię obszaru językowego, w którym się porusza. Tłumaczowi potrzebna jest wyobraźnia, doskonałe umiejętności interpersonalne, dokładność i precyzja w wysławianiu się, wrażliwość na słowo. W przypadku tłumacza symultanicznego, pożądana jest odpowiednia prezencja i kultura bycia, a także refleks i umiejętność koncentracji. Tłumacz przysięgły musi czuć szczególną odpowiedzialność za słowo. Z kolei tłumacz powinien mieć dar przekładania nie tylko słów, ale i wyobrażeń, kontekstów kultury, w pewnym sensie i melodii języka.

Status społeczny
Profesja tłumacza postrzegana jest najbardziej prestiżowa wśród filologów i niezwykle atrakcyjnych. Dzięki swej pracy tłumacz pojawia się w ciekawych miejscach, w trakcie interesujących wydarzeń. Jako autor tłumaczeń literackich jest znany z książek oraz czasopism. Jako tłumacz przysięgły należy do grupy wolnych zawodów szczególnie wysoko pozycjonowanych i nieźle wynagradzanych. Dlatego zawód ten należy do elitarnych, cieszących się szacunkiem i uznaniem.

Jak zostać tłumaczem?
Droga do zwodu tłumacza jest ściśle określona. Można nim zostać kończąc studia filologiczne dowolnej specjalności na jednym z uniwersytetów, bądź w uczelni niepublicznej.
Część z nich proponuje specjalności translatologiczne wybierane na wyższych latach studiów, ale generalnie ośrodków kształcenia tłumaczy nie jest w Polsce wiele.
Filologia obca jest kierunkiem trudnym, wymagającym intensywnej pracy. Studia trwają trzy lub pięć lat i kończą się uzyskaniem odpowiednio tytułu licencjata lub magistra. Od początku studenci mają wszystkie zajęcia w języku obcym. Studia filologiczne zaczynają się od takich przedmiotów obowiązkowych, jak fonetyka i wymowa, historia literatury danego kraju, wiedza o kulturze danego obszaru językowego, gramatyka opisowa, historyczna, a nawet dialektologia. Najważniejsze są bloki przedmiotów gramatycznych oraz literackich. Na wszystkich studiach filologicznych można wybrać orientację między językoznawczą a literaturoznawczą. Przyszły tłumacz musi wiedzieć równie dużo o języku, co o literaturze i kulturze.
W programie studiów lingwistycznych czy filologicznych ze specjalnością translatoryczną proponuje się podobne przedmioty. Zazwyczaj od początku studenci muszą zdeklarować wybór konkretnej specjalności translatoryki, którą będą się zajmować. Do wyboru są specjalności tłumaczy konferencyjnych, przekładu literackiego, przekładu słowa żywego i tłumaczenia pisemnego tekstów specjalistycznych. Wśród nauczanych tu dziedzin można wymienić główne bloki: strategie i techniki tłumaczenia, nowoczesny warsztat tłumacza i najnowsze środki techniczne. Z przedmiotów czysto translatologicznych należy zaliczyć tłumaczenie ustne, w ramach którego odbywają się sesje tłumaczeniowe. Ćwiczenia prowadzone są z wykorzystaniem autentycznych materiałów w formie tekstów, nagrań magnetofonowych i taśm wideo. Do tego dochodzi stylistyka języka polskiego techniki werbalne, szkolenie głosu, retoryka komunikacyjna, tłumaczenie dialogów filmowych, problemy interkulturowe w przekładzie.
Studia kończą się egzaminem magisterskim, który wygląda inaczej niż na typowej filologii, bo zdaje się go praktycznie, prowadząc tłumaczenie symultaniczne i konsekutywne (gdy prelegent skończy swoją wypowiedź) z języka kierunkowego i na język kierunkowy.

Gdzie do pracy?
Tłumacz ma wiele możliwości podjęcia pracy. Wysokiej klasy profesjonaliści niezbędni są w kontaktach rządowych, samorządowych, administracyjnych. Również prywatne firmy są miejscem, gdzie tłumacze są poszukiwani.
Inne możliwości to tłumaczenia filmów czy instrukcji sprzętów. Atutem tej pracy jest to, że można ją wykonywać w domu i samodzielnie organizować sobie plan dnia. Można postawić na opanowanie specyficznego słownictwa konkretnej branży i zostać specjalistą w tej węższej dziedzinie. Miejsca pracy dla tłumacza są w urzędach państwowych, dużych redakcjach gazet i czasopism, radiu czy telewizji. Specyficzną stroną tego zawodu są tłumaczenia literackie, najczęściej w formie zleceń od wydawnictw. Są intratne, na pewno dają dużo zadowolenia, ale dodatkowo wymagają literackiego wyczucia, a czasem talentu. Wielu tłumaczy pracuje na zasadzie zleceń na tłumaczenia symultaniczne lub kabinowe. Ta bardzo trudna forma tłumaczeń wymaga nie tylko doskonałej znajomości języka, ale również bardzo dużej koncentracji, refleksu i podzielności uwagi.
Wreszcie w Polsce można zostać tzw. tłumaczem przysięgłym. Droga do tego jest jednak dłuższa, bo po studiach trzeba zdać egzamin organizowany przez Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich i dopiero potem można zacząć działalność. Praca tłumacza przysięgłego, ze względu na nielicznych przedstawicieli tego zawodu, jest intratna i gwarantuje większą stabilizację.

Zarobki
Stawki w tej branży są bardzo zróżnicowane. Zależą od formy tłumaczenia, specyfiki języka, kierunku tłumaczenia (język obcy na polski lub odwrotnie). W przypadku wyjazdów normą jest pokrywanie przez zleceniodawcę kosztów podróży i utrzymania. Tłumacz na etacie pracujący w firmie może zarobić od 2,8 tys. do 6 tys. złotych netto. Większe dochody osiągają osoby, które pracują w firmach prywatnych i administracji publicznej na stanowisku tłumacza. Ich miesięczne dochody osiągają pułap kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Komentarze (19)

  • Weronik.

    ludzie myślą , że jak znają język "jako tako" to sobie dadzą radę. To, że rozumieją filmy czy rozmowy powiedzmy w języku angielskim to jest dużo. Taki język profesjonalny, taki, żeby przetłumaczyć powiedzmy książkę, czy poezję to jest nie lada wyzwanie! potrzeba wielu lat nauki i praktyk. to nie jest taka prosta sprawa.
    26.03.2013
  • Megane

    Tłumaczenie to poważne zajęcie i jeśli ktoś myśli, że sobie "podorabia" na tym, to jest w błędzie. Dzisiaj na rynku liczą się głównie tłumacze zawodowi. Barti, w szkole dostaniesz 2-3 tys. maks na rękę. Mój dobry kolega jest tłumaczem przysięgłym i specjalistycznym, prowadzi własną działalność. Jego miesięczne zarobki znacznie przekraczają 10 tys zł na czysto.
    03.02.2013
  • 8gggg88

    jestem studentką 3 roku filologii angielskiej, nie mogę podjąć stałej pracy ale chciałabym dorobić sobie jako tłumacz, gdzie najlepiej szukać pracy?? jak trudno jest ją znaleźć?? jak mogą wygadać zarobki??
    01.02.2013
  • moniczka

    nooo nie zawsze jest tak różowo, jeśli chodzi o zawód tłumacza... dla wielu jest to zajęcie dodatkowe, żeby dorobić sobie te parę złotych do pensji. może jak ktoś ma szczęście i dostanie zatrudnienie za dobre pieniądze to może utrzymać się wyłącznie z tego, jednak w większości przypadków tłumacz jest zajęciem dodatkowym... .
    01.02.2013
  • ziomuś

    żeby być tłumaczem nie trzeba nawet wychodzić z domu. Dostajesz zlecenia i pracujesz przed komputerem. Można na tym naprawdę dużo zarobić. znam osoby, które utrzymują się tylko z tłumaczenia książek i różnych dokumentów. Dobra opcja, szczególnie dla młodych matek, które mogą być w domu ze swoimi dziećmi i pracować jednocześnie :)
    28.11.2012
  • barti

    tłumacz jest bardzo dobrym zawodem ale jako "ten drugi" dajmy na to pracujesz od 8 do 15 w szkole jako nauczyciel j. angielskiego a później dorabiasz sobie jako tłumacz, wtedy to ma sens...
    03.11.2012
  • joł

    niewątpliwie talent sie liczy... jak ktos ma predyspozycje i łatwo uczy sie jezykow to problemow nie ma. najlepiej znac kilka jezykow, wtedy mozna wiecej zarobic.. :) chociaz przetlumaczenie niektorych rzeczy jest mega trudne! przeciez nie kazdy posluguje sie takim ogolnym, potocznym językiem.. trzeba znac różne dialekty i wiedziec o co danej osobie chodzi. przeciez nie sztuką jest przetłumaczyć czegos na 'odwal sie' ;)
    10.10.2012
  • marta

    wiecie może jakie zarobki mają tłumacze przysięgli?? jestem na pierwszym roku filologii angielskiej i chciałabym pracować właśnie w tym zawodzie..
    04.09.2012
  • Hannaz

    Wolonta ja jestem na filologii akurat i polecam.Myslisz, że jezyk to tylko język?? To też kultura i wszystko inne związane z tym. Ja tam nie narzekam i chciałam uczyć się na filologi germańskiej. Języki teraz to podstawa także nie widzę problemu w tym kierunku studiów.
    07.05.2012
  • Kartofa

    Ja uczę się języka na takim kursie i nic nie umiem, więc nawet kursy nic nie dają to gdzie mamy się uczyć języka. Chodzę 3 lata na francuski i co z tego mam. Umiem się przedstawić, słowka. Ale jak mam się odezwać i porozmawiać to już jest problem.. Szkoda bo i trace czas i siano
    04.05.2012
  • Bożek

    No popieram... po co ludzie chodzą na filologie? od nauczania języków są szkoły językowe albo kursy a nie studia? Rozumiem, że idąc na filologię np chorwacką mamy też przygotowania z turystyki tego kraju itp no ale tam to chyba powinni isć pasjonaci, a nie osoby, które chcą nauczyć się języka
    03.05.2012
  • Wolonta

    Nie idźcie na żadne filologie bo się nie opłaca. Po tym pracy nie ma;/ a języka to się można na kursie pouczyć przecież. Ja zrobiłam ten błąd i bardzo żałuję. Jedne co czasem uda mi się załapać to wykładanie towaru w sklepie przez agencje pracy tymczasowej... Tak to pracy w zawodzie nie mam. A tak jak koleżanka pisałam to chyba trzeba mieć już jakieś duże doświadczenia aby taką prace załapać
    01.05.2012
  • Tosia

    Ja pracuje na targach jako tłumacz i jako ambasadorka marki jednej z firm kosmetycznych i na brak pracy nie narzekam. Najważniejsze to znaleźć sobie tutaj jakas konkretną pracę w tym zawodzie a nie jakies tłumaczenie tekstów dla gimnazjalistów - przecież to żadna praca. Szukajcie dobrej pracy w firmach często też potrzebują tłumaczy, na jakieś spotkania biznesowe jak najbardziej. Jest wiele dziedzin i miejsc pracy
    30.04.2012
  • After

    A moim zdaniem to dobra fucha. Teraz np też będzie dużo pracy przy kontaktach z ważnymi osobami spoza granic Polski. Jesteśmy w Unii to chyba ważne aby dobrze porozumiewać się na skalę międzynarodową. Wążni tacy tłumacze będą w kontaktach rządowych a wydaje mi się, że tam nie bedą mało zarabiali
    20.04.2012
  • Iga

    Niby angielski to będzie podstawa a jednak mam wrażenie, że wymagać bedą go w stopniu perfekcyjnym. Tłumacz w tej sytuacji to dobra opcja. Angielski komunikatywny to podstawa więc pracodawca będzie szukał kogoś nie przeciętnego także angielski perfect tutaj się przyda. Każdy ( no prawie) za te kilka lat będzie potrafił komunikatywnie porozmawiać ale nie każdy perfect;)
    17.04.2012
  • Q

    Moja koleżanka jest tłumaczem symultanicznym w zagranicznych placówkach. Super zawód. Bardzo wymagający ale daje mnóstwo satysfakcji i kasy też.
    07.01.2012
  • tra82

    Można też zdać odpowiednie egz i założyć własne biuro tłumaczeń
    05.01.2012
  • Halka

    przeważnie mam umowy zlecenie, tłumacze rożne teksty, uczniom jakieś prace itp
    03.01.2012
  • Jasiek

    Dużo możliwości pracy :) Czy to tłumaczenia w dom, czy w jakimś biurze;) tylko trzeba byc dobrym :)
    28.12.2011