Jak wybrać studia? 

Wybór kierunku studiów to jedna z trudniejszych decyzji w życiu, ale nie dajmy się zwariować. Czym się kierować przy wyborze?

Z każdej strony w mediach w maturzystów uderzają artykuły z poradami jaki kierunek studiów wybrać. Młodzi ludzie często nie mają sprecyzowanych celów życiowych i nie wiedzą jeszcze w którą stronę pójść. W dużym kłopocie pozostają często osoby bardzo zdolne, którym podczas wyboru jest jeszcze trudniej niż przeciętnym uczniom.

Mają świetne oceny z przedmiotów ścisłych i humanistycznych. Do tego często mają inne pasje związane z zawodami artystycznymi. To osoby, które paradoksalnie są w najtrudniejszej sytuacji. Wybór jednego czy nawet dwóch kierunków, często oznacza rezygnację z innych pasji i marzeń, które dla wielu są w zasięgu ręki. Czym kierować się podczas wyboru?

– Może zabrzmi to paradoksalnie, ale komfortem, zainteresowaniami i pasją – mówi dr Danuta Studencka-Derkacz, politolog, pełnomocnik ds. PR Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. Jeśli ktoś nie lubi programowania i nie marzy o pracy przy komputerze, to nie powinien się sugerować wynikami badań nad rynkiem pracy. Dla mnie studia to była przyjemność. Pochłaniałam wiedzę z wielką przyjemnością i egzaminy to była raczej formalność i spotkanie w cztery oczy z ciekawym autorytetem z danej dziedziny. W trakcie studiów poznałam jednak wielu ludzi, dla których ten kierunek okazał się nudny i męczący. Nie wyobrażam sobie studiowania przez kilka lat czegoś, co w ogóle mnie nie interesuje – dodaje Studencka-Derkacz.

– Sytuacje, w których decydujemy się na ścieżkę kariery w obszarze, który nas nie interesuje powodują wiele kłopotów związanych z adaptacją życiową. Brak satysfakcji z pracy to jeden z elementów, który powoduje depresję i niebezpieczne wypalenie zawodowe – mówi Anna Sarowska-Gierasimowicz, właścicielka Careers Compass.

Czynniki, na które warto zwrócić uwagę w procesie podejmowania decyzji to niewątpliwie satysfakcja z wykonywanych zadań. To, co sprawia nam najwięcej radości i motywuje do dalszego rozwoju powinno być przedmiotem naszej dalszej nauki. Wtedy realizujemy nasze pasje i z satysfakcją podchodzimy do wyznaczanych nam zadań.

– Każdy z nas ma smykałkę do innych zadań. Są osoby, które mają predyspozycje do pracy z ludźmi i nie wyobrażają sobie pracy z komputerem przez 10 godzin dziennie. Inni mają nerwy ze stali i świetnie sprawdzają się w zawodach wymagających opanowania np. w sztabie kryzysowym. Jeszcze inni sprawdzają się w skrupulatnych zadaniach, które nie wymagają kontaktu z ludźmi. Zawsze jest to jednak efekt trafnego wyboru ścieżki rozwoju, zgodnej z naszym osobistymi potrzebami i możliwościami - mówi Anna Sarowska-Gierasimowicz.