Opinie o Uczelni Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych, Wydział Zamiejscowy w Gdańsku (PJATK Gdańsk)

Komentarze (11)

  • Ala

    Dołączam się do pytania Roberta (: I jeśli nie ta szkoła to gdzie byście polecali (angielski nie jest dla mnie przeszkodą więc może być gdzieś w EU)
    27.02.2018
  • student

    Kiedyś podobno to była dobra uczelnia. Teraz już nie bardzo. Wszystkie materiały edukacyjne są stare, sprzed dekady czy półtora. A taki okres w IT to prawdziwa przepaść.
    14.02.2017
  • robert

    załóżmy że mam hajs na opłaty, pytanie brzmi; czy wybór tej uczelni i kierunku Grafika jest dobrym wyborem? dodam, że nie zamierzam się obijać i planuje chodzić na zajęcia ... bo widzę że różnie z tym bywa ... nauczę się? jest poziom? warto?
    02.12.2016
  • milka

    Nie polecam tej szkoły....chyba że ktoś ma hajs i czas żeby je marnować.
    16.10.2016
  • absolwent

    do say: Twoje uogólnienia są g warte. Pracujesz na uczelni? Otóż uczelnia wielokrotnie naciągała na kasę w zakresie nienależnych opłat albo prowadzący oblewają bezczelnie. Zdarzyła mi się np. sytuacja, że prowadzący dał tylko jeden termin zaliczenia. Mnie on nie pasował, miałem inne obowiązki. Nie było drugiego terminu. Oblał mnie z uśmiechem na ustach, na nic zdały się prośby o drugi termin z którego mógłbym skorzystać. Uczelnia też naciągała na kasę naliczając bezpodstawnie opłaty. Tak było wielokrotnie, dopiero wykłóczanie się i udowadnianie, że nie mają racji przynosiło skutek. Często jednak trwało to długo. Uczelnia przy tym potrafiła BEZPRAWNIE w takiej sytuacji skreślić z listy studentów, co działało niczym szantaż - albo płacisz zawyżone opłaty albo skreślimy.
    02.10.2016
  • say

    Powiem tak jestem studentem pierwszego roku stacjonarnych , na uczelnie zapisuję się wielu debili z "dobrych Domów" i oni przez cały rok absolutnie nic nie robią tylko przychodzą bo mamusia z domu wygania na zajęcia albo i nie i potem mają pretensje ze nie zdają, ze zdzierają, ze ukryte opłaty, ze uczelnia bardzo be bo nawet sami nie zainteresowali się tym co im grozi jak obleją np. ćwiczenia, a za oblanie ćwiczeń grozi poprawka, która kosztuje 1200 zł. wykładowcy naprawdę chcą nauczyć aż im ręce opadają ze mają takich opornych studentów, fakt że są pojedyncze osoby które nie potrafią przekazać informacji ale za to jest bardzo dobry dostęp do materiałów z których można się samemu uczyć i wierzcie mi na słowo ze nauczenie się dobrze z dostępnych materiałów umożliwia zaliczenie semestru bez poprawek, nie ma co się oszukiwać jest to uczelnia techniczna i praca, praca i jeszcze raz systematyczna praca przynosi efekty. Przykład na debilizm studentów rozmowa dzisiejsza z studentem który bardzo się zdziwił że jak cały rok były ćwiczenia na punkty to nie można je od tak zaliczyć jednym kolokwium na koniec i wielki bulwers jak to tak i od razu skarga. Ogólnie ćwiczenia na punkty na PJ to podstawa wszystkiego tu tylko liczą się punkty i systematyczna praca przez cały rok, sesja to tylko taki dodatek na koniec ktoś kto się uczy to się sesją już nie przejmuję zwłaszcza że jeśli oblejesz egzamin na sesji to poprawka kosztuję 200 zł, czyli 6 razy taniej niż zawalone ćwiczenia i masz zawszę dwie próby na zaliczenie sesji. Na I semestrze robią wielki przesiew Pan Tomaszewski z przedmiotem PPJ rada jest taka żeby każdy jego program uczyć się na pamięć i wiedzieć w 100% co się w nim dzieje i wtedy masz szanse zaliczyć ten przedmiot mamy jeszcze analizę liniową ale to tylko matma często sporo osób miało to już w liceum pani Prowadząca Ewa Turska złota kobieta zawszę idzie na rękę studentom i zawsze pomimo tego ze odgraża się ze nie zrobi poprawki dla studentów to i tak mięknie i robi, na koniec najgorsza zmora, przedmiot do trzepania kasy TAK prowadzi go Pan Piotr z Uniwersytetu Warszawskiego ale mamy sposoby na ten przedmiot które poznaję się po przyjściu na PJ po prostu trzeba zaliczyć i zapomnieć a jeśli się ktoś nie uczy to 6 poprawek to nic nadzwyczajnego niestety, jeśli opanujesz materiał to można podyskutować z panem Piotrem i zaliczyć przedmiot nawet jeśli zabraknie parę punktów. 2 semestr to już po prostu dużo pracy dużo programów do napisania jeśli masz pecha to znów trafisz na pana Tomaszewskiego, trzeba uważać na przedmiot Algorytmy no ale jeśli nie rozumiesz algorytmów to jak chcesz pisać szybkie lekkie i wydajne aplikacje ? wykładowcy kładą spory nacisk na pisanie niskopoziomowe czyli nie korzystamy z gotowych rozwiązań, które często są za bardzo pamięciożerne tylko tworzymy własne bardziej dopasowane rozwiązania do naszych potrzeb, ogólnie przy systematycznej nauce będziesz w dużym szoku ile się nauczyłeś przez rok dotyczy osób które znają lekkie podstawy albo nic nie umieją tu można się nauczyć wszystkiego od zera a są osoby które uważają się za mistrzów klawiatury i kodu ale oceny sugerują coś innego i ich wiedza często ma bardzo duże dziury tacy klepacze kodu z tutoriali które obejrzeli w internecie. Podsumowanie ogólnie jest drogo, ci co się nie uczą płacą jeszcze drożej i po prostu sporo osób się załamuję i ucieka do słabszych uczelni matematyki jest tak po łebkach i szybko z materiałem lecą programowania dużo, aż się odechciewa siedzenia przy komputerze, atmosfera miła można sobie na luzie pogadać komputery nowe cały czas wymieniane na nowsze w bufecie cenny średnie, siedzenia na auli mogły by być wygodniejsze w salach są wystarczające, ćwiczeniowcy mili i uczynni zawszę chętnie zostają i pomagają w zrozumieniu czegoś czego nie rozumiemy ogólnie polecam tylko nie wiem czy nie jest lepszym rozwiązaniem iść na zaoczne bo z tego co się orientowałem to tam są ludzie którzy naprawdę chcą się uczyć a nie tylko ci którzy musieli gdzieś pójść a że ich stać no to PJ
    01.06.2015
  • pytanie

    czy w wydziale zamiejscowym w Gdańsku pracują Ci sami wykładowcy jak w oddziale głównym tej uczelni??
    08.03.2013
  • zią

    możesz chodzić na kurs japońskiego, pouczyć się trochę o kulturze Japonii . taki ma to związek z tym krajem. za takie czesne nie warto. polibuda ma lepszy stosunek czesne/jakość w przypadku zaocznych. na dziennych na pj trzeba placic 550 miesiecznie. za duzo, na prawde poziom nie powala, najzwyczajniej w swiecie za drogo
    01.11.2012
  • miron

    Coraz bardziej zastanawiam się nad tą uczelnią, ale już sam nie wiem. Jaki jest związek tej uczelni z Japonią bądź nie wiem może z japońskim? Czy to tylko taka nazwa. Podoba mi się ta informatyka, może na tej uczelni można dowiedzieć się jakich japońskich tajników komputerowych? Prosiłbym o jakieś opinie.
    04.07.2012
  • do arleny

    Z tego co mi się wydaje studiuje sie po prosty na tym wydziale sztuki nowych mediów i po prostu na 2 roku wybiera się jedną z 4 specjalizacji: Retoryka i komunikacja wizualna, Interaktywne prezentacje cyfrowe, Formy animacji cyfrowej,Wirtualizacja przestrzeni.
    05.04.2012
  • arlena

    siedze na stronce tej uczelni, patrze na wydzial w Gdansku i mam metlik w glowie, bo nie wiem, jakie kierunki mozna studiowac na tym Wydziale Sztuki NOwych Mediów, gdy klikam na boczne menu, na kierunki studiów, to wyswietla mi sie blad, bede wdzieczna za linka, bo ja sie poddaje
    28.02.2012