• UTH im. Chodkowskiej Warszawa
Wybierz i oceń uczelnię?

Ocena uczelni


Komentarze (58)
Dariusz S
odpowiedź dla Gregor - do Pana WSA z dnia 13.02.2021
Witam Ja jestem informatykiem w największej w Polsce sieci bankomatowej i płatności PEP. Nazwy nie będę pisał. Jestem absolwentem Informatyki na WSA i bardzo cenie sobie ukończenie tych studiów oraz kursu CISCO organizowanego na Uczelni dzięki, czemu mogłem poznać praktyczny aspekt informatyki i wykorzystać to w rozwoju zawodowym. Także odnosząc się do komentarza powyżej zastanów się co piszesz a bezrobotni są po każdej uczelni, UW też często to jednak są inne problemy nie związane z ukończona Uczelnią.
15.02.2021
13.02.2021
Gregor - do Pana WSA
Człowieku, wskaż mi którzy moi koledzy są dyrektorami firm, głównymi informatykami w bankach, firmach lub w instytucjach rządowych. Powiem ci, żaden z nich nie pracuje w poważnych firmach, bankach a tym bardziej w jakichkolwiek instytucjach rządowych. Co niektórzy pracują u prywaciarzy za marne grosze lub pracują za granicą i tyczy się nie tylko absolwentów informatyki, tyczy się również absolwentów rolnictwa, budownictwa i towaroznawstwa, którzy skończyli studia w tym samym roku co ja. Człowieku, nie porównuj Wsa do UW, bo UW to inny świat, tam jest ciężko dostać, a tym bardziej się utrzymać się do końca studiów.
do wsa
Gregor ma rację, w dzisiejszych czasach ukończenie studiów nie gwarantuje prace w instytucjach rządowych lub w poważnych firmach jak wspomniał pan Wsa. Panie WSA, żaden młody człowiek, który ukończył studia dzienne w Polsce nikt z marszu nie otrzymuje posady kierownicze lub dyrektorskie w dużych przedsiębiorstwach a tym bardziej w instytucjach rządowych itp (no może, jeżeli ma dobre znajomości w polityce itd). W dzisiejszych czasach w Polsce pracodawcy patrzą na doświadczenie a nie na to, jaką człowiek ukończył studia. Ciężko młodemu człowiekowi zdobyć doświadczenie kiedy studiuje dziennie, a nie zawsze może pracować wieczorami jeżeli ma materiał do opanowania z ciężkiego przedmiotu. Nie zawsze jest kolorowo na rynku pracy w Polsce, jeżeli się kończy szkołę wyższą i nie ważne, czy kończy się WSA w Łomży czy UW w Warszawie (chociaż ciężko jest tam się dostać do UW i trzeba mieć dobrze napisaną maturę, aby marzyć o studiowaniu tam).
19.09.2020
01.09.2020
WSA
odpowiedź dla Gregor z dnia 30.08.2020
Szanowny Panie. Ukończenie uczelni to tylko jeden z elementów realizacji kariery i rozwijania perspektyw zawodowych. Pana koledzy z roku są dyrektorami firm, głównymi informatykami w bankach, przedsiębiorstwach i instytucjach rządowych. Ważnym elementem jest prezentacja własnej osoby i umiejętności oraz jak to w naszym kraju bywa inne możliwości. Osoby, które ukończyły Uniwersytet Warszawski też były rejestrowane jako bezrobotne. Życzę Panu pracy nad wizerunkiem i wielu sukcesów zawodowych.
Gregor
Studiowałem w tej szkole informatykę. Broniłem pracę dyplomowa inżynierska 6 lat temu i do tej pory nie mogę znaleźć pracy, jedynie pracę na budowie u prywaciarza. Nie polecam studiowania w WSA Łomza, 4 stracone lata wyjęte z życia. Pozdrawiam ziomków z informatyki, rolnictwa, budownictwa i towaroznawstwa rok ukończenia 2014 że studiów stacjonarnych. Mordy pamiętam o Was.
30.08.2020
23.02.2020
absolwent
Uczelnia jak kazda inna ,wszystko zalezy od podejscia i czego oczekujemy .Jako absolwent wystawiam ocene dobra plus .Studiowalo mi sie dobrze, wiadomo kazdy wykladowca ma swoje priorytety i trzeba je spelnic .Podobalo mi sie podejscie do ludzi takie indywidualne ,na pomoc zawsze mozna liczyc w Samorzadzie Studenckim ,robia wiele fajnych akcji kazdy moze cos dla siebie znalezc .Polecam i mile wspominam tam spedzony czas ,oj dzialo sie ...
Jan
Każdy student może liczyć na pomoc, jest rozpoznawany. Kadra super. Polecam
14.02.2020
14.02.2020
WSA
odpowiedź dla Domi z dnia 08.02.2020
Szanowni Państwo, Jeśli spotkaliście się z niejasna dla Państwa sytuacja to bardzo proszę o kontakt z władzami Uczelni, Dziekanami, którym podległe są kierunki nauczania. Dodam, że wdrożony jest system płatności elektronicznych na indywidualne konto i poprzez system Wirtualna Uczelnia student sam dokonuje opłat czesnego, są tam też informacje na temat zobowiązań i nie trzeba chodzić do kasy.
Domi
Szkoła tragedia... A szczególnie opłata czesnego w kasie.. nigdy nie wiadomo do kiedy jest termin opłaty czesnego w każdym miesiącu kiedy indziej... I tylko doliczanie kar , za niezapłacenie w terminie i to wybranym nie wszystkim.. nie polecam.
08.02.2020
03.03.2019
ja
jest super
Rob
Pokazcie mi uczelnie na ktorej dziekan flaki se wyprowa byle pomoc studentom. Nigdy nie ma zamknietych drzwi. Moze uczelnia mala ale przez 3.5r studiow nie zdazylo sie ze tego zalowalem. Studia ciezkie budownictwo i nikt mi nie powie ze samo sie zrobi. Wykladowcy z Polibudy z Bialego i UWM Olsztyn. Bylo ciezko ale warto
06.05.2018
11.06.2017
do Beata26
ty za bardzo nie chwal tą nędzną szkólkę
Beata26
To bardzo dobra Uczelnia! W tym regionie mieści się spokojnie na "górnej półce", nawet porównując z czymś takim jak UWM w Olsztynie, gdzie dwa lata studiowała. Potem z powodów rodzinnych musiałam pozostać z Rodzicami w okolicy Łomży. Kończyłam Budownictwo, było ciężko - ale madrzej niż w Olsztynie. Podstawowa motywacja ze strony co najmniej jednego wykładowcy była prościuteńka - "Uczysz się dla siebie! Nie dla mnie..." Stypendia podobno są problemem, ja się nie łapałam, bom za bogata... Co ciekawe, po studiach inżynierskich, kolega na magisterskich w Białymstoku jest prawie doktorantem! Nieżałuję decyzji o kończeniu inżynierskich w WSA. Trochę rozczarował mnie sławny UWM... A prawdziwych przyjaciół też znalazłam.. :-)
25.04.2017
06.08.2016
AbsolwentRolnictwa2015
Jakie towaroznawstwo, jak w tej szkole były tylko przedmioty z zakresu hotelarstwa z gastronomią i były tylko dlatego, że na jednym z roków towaroznawstwa była większość litwinów, którzy wybrali tą specjalność, i z tego powodu Polacy (gdzie było tylko ich.... 7 na 20 litwinów!!!) musieli chodzić na przedmioty z hotelarstwa pomimo tego, że wybrali inną specjalność. Przecież to jest skandal!!!
Absolwent 0312
Witam, Bardzo fajna uczelnia. Bardzo dobrze wspominam naukę w niej. Nieduża szkoła, wszyscy się znali. Bez problemu dostałem akademik za który płaciło się grosze. Ukończyłem Towaroznawstwo cztery lata temu. Pracuje w zawodzie jako specjalista ds. jakości w dużym koncernie więc jak widać można znaleźć po tej uczelni dobrą pracę. Tylko oprócz samego papierka treba się postarać, poszukać. Bardzo fajna szkółka :) Polecam
16.07.2016
08.04.2016
Kwiatek
Polacy z Litwy już pokończyli studia. O jakich rozbieżnościach w traktowaniu studentów mówisz jak nawet nie ma już kogo do kogo porównywać?! Chyba ktoś nie jest na bieżąco... Ja tam na socjal się załapałam. Nie mieszkam jakoś strasznie daleko od Łomży ale akademik też mi załatwili. Za całość płacę +/- 50 złotych. W tym mam nawet obiadki wliczone :D Polecam!!!
Farmer
Super uczelnia? Buhahaha, najgorsza szkoła jaka istnieje w Polsce.
04.02.2016
28.01.2016
do Rolnik
Nie wciskaj ściemy, że ludzie mają w tej uczelni szacunek do studentów, jeżeli już to tylko do osób z Litwy. Stypendia socjalne mają tylko dla osób z Litwy, dla Polaków nie mają lub nie chcą dać. (tak poza tym naucz się ortografii, bo mizernie wygląda twoja ortografia jak na osobę z wyższym wykształceniem)
Rolnik
Super Uczelnia bez przerostu ambicji ,ludzie na poziomie maja szacunek dla studentow .Prace dostalem bez problemu ,zwiedzilem kawal Swiata i zarobilem przy okazji ,polecam
27.01.2016
29.11.2015
zły - do kujon
Pewnie tak mówisz, bo studiujesz albo już skończyłeś edukację w tej uczelni i może mi powiesz że ta szkoła świetnie przygotowuje studentów do pracy?
kujon
Dzisiaj nie ma gwarancji zatrudnienia nawet po Politechnice ,trzeba inwestowac w siebie a to mozna wszedzie jak sie chce oczywiscie
29.11.2015
20.11.2015
zły
Zbyt przychylne te komentarze poniżej, nie za bardzo chwalicie tą szkołę? Po tej uczelni bezrobocie gwarantowane
Maro
Studiowałem wcześniej w Białystoku i WSa jest o wiele mniejsza ale za to wykładowcy nie sa takimi czubami i studiuje się normalnie. Papier później i tu i tu taki sam.
10.11.2015
03.11.2015
Alicja M.
Fajna uczelnia, dobra kadra dydaktyczna. Fajnie się studiowało i po studiach pracę dostałam za pomocą wsa. to realne i możliwe. sprawdzono :D
Nikos
odradzali mi ta UCZELNIE ale ja sie uparlem i dzisiaj jestem absolwentem kierunku Bezpieczenstwo Wewnetrzne .Odrazu dostalem prace jestem szczesliwy .Super Uczelnia i ludzie tam pracujacy .Duza mozliwosc wyjazdow zagranicznych ,wykladowcy super .Zachecam kazdego powodzenia
01.11.2015
29.10.2015
Student
Jestem studentem 2 roku na kierunku Rolnictwo. Ogólnie jest fajnie, wykładowcy zawsze dostępni do dyspozycji i pomagają, a uczelnia spełnia swoim obowiązki w 100 procentach. Najfajniejszym był wyjazd do Szwecji na pierwszym roku, kiedy wszyscy integrowaliśmy się - tak wsa pomaga poznać świat. A w okresie wakacji mozna zarobić sobie i na imprezy, i na studia, Sam studiuję i innym polecam!!
Ninka
Uczelnia z tradycjami .Polecam ,studiwalam rolnictwo stacjonarne bardzo wysoki poziom ,gleboznastwo -ciezko to zdac -ale ogolnie wszystko ok.Polecam wszystkim
28.10.2015
28.10.2015
Alicja
Jestem absolwentką tej uczelni, nie rozumiem tych negatywnych komentarzy pod adresem szkoły, przez 3,5 roku nie doświadczyłam negatywnych emocji, wykładowcy bardzo kompetentni , zajecia prowadzone w sposób bardzo profesjonalny, samorzad wprowadza pozytywne relacje ze studentami. Duza mozliwosc wyjazdów zagranicznych i to bez znajomosci Anglia, Francja, Niemcy. Nie miałam problemu ze znalezieniem pracy po ukonczeniu tej Uczelni, Pozdrawiam i polecem
Elka
Studiuję na uczelni już drugi rok. Jestem zadowolona ze wszystkiego, z czym spotykałam się w trakcie nauki. Profesorowie pomagają, uczyć się łatwo (jeżeli oczywiście tego chcesz). Można otrzymać dobre doświadczenie i wiedzę. Akademiki znajdują się blisko, stypendium płacą, obiady dają... A co jeszcze trzeba dla zadowolenia życia studenta? :D
28.10.2015
24.10.2015
Rolnik
Super Uczelnia ,atmosfera rewelacyjna ,202 opinia na 5 .
student
TA SZKOŁA TO WIELKI ŻART I POMYŁKA, ODRADZAM A KOBIETA Z 202 - MASAKRA
07.08.2015
19.06.2015
student
Nie polecam,... no chyba, że jesteś totalnym głąbem bez ambicji to odnajdziesz się tu doskonale
student 2000
Witam czy wie ktos czy ta stołówka na WSA jest prywatna czy należy do uczelni?
04.03.2015
18.10.2014
ANIA
SUPER UCZELNIA ,SWIETNI LUDZIE -POLECAM WSZYSKIM ,KAZDY MOZE SIE WYKAZAC POKUJ 202 NAJWYZSZA NOTA
student
ooooo mało tego w tej szkole dostają stypendium rektora nawet Ci którzy są na liście studentów na danym kierunku a na niego wcale nie uczęszczają figurują tylko na liście! ! ta uczelnia to jedna wieka fikcja i jedna wielka mafia....
26.02.2014
23.11.2013
studencik
Patrze że jeszcze nikt nie dodał informacji o zakłamaniu naszych władz na temat "stypendium rektora" które w innych uczelniach w całej Polsce przyznawane jest dla 10% kierunku (jak zapisane jest w ustawie) a u nas dla wydziału...choć są u nas 3 różne to środki zostały podzielone ogółem tzn. jakby był tylko jeden wydział. W tym roku podział środków zgarnął jeden kierunek a z innych dostali tylko nieliczni bo podobno się w średniej nie zmieścili. Co to ma być !! Na jednym kierunku łatwiej o średnią 5,0 na drugim to prawie nie możliwe bo profesorowie stawiają najwyższą ocenę 4 twierdząc ze na 5 i oni nie potrafią. GDZIE TU LOGIKA Gdzie są służby odpowiadające za nadzór środków państwowych!! jak możliwe jest takie bezprawie.!! Nikt z władz nie umie odp dlaczego podział środków jest taki a nie jak w ustawie. Nawet decyzji odmownej nam nie dali żebyśmy nie mogli się odwołać. Lub zgłosić tego bezprawia do odpowiedniej instytucji. Dlatego jeśli chcesz przyjść tutaj na studia i liczysz na te obiecywane stypendium rektora. To wybierz inną uczelnie. Bo szanse że dostaniesz to 1% (oczywiście jeśli oprócz świetnych ocen bd "lizać dupę odp osobom" ci którzy tu studiują na pewno wiedzą o kogo mi chodzi. Ja osobiście stwierdzam że kucie po nocach nic mi nie dało ...oprócz faktu że nie chodziłem na imprezy i nie przesypiałem nocy aby zdobyć te cholerne stypendium którego nie dostałem.!!
Krzy
Bardzo dobra szkoła. Jest kilku wspaniałych wykładowców i jest porządek czego w państwowych uczelniach brakuje.
11.11.2013
17.09.2013
wnikliwa
ta uczelnia ma bardzo wysoka średnia porównująć z innymi, także uniwersytetami i politechnikami, czy możecie naisać, co tak wysoko oceniacie? jakie elementy skladajace sie na studiowanie w Lomży decydują o tym, że dajecie takie wysokie noty? może nie dokońca dowierzam tej punktacji, ale cholera - to dziala, sprawdzilam, i sama ocenilam, sprobowalam jeszcze raz i ....nie udalo mi sie, chyba mnie zablokowali , a chetnie bym sie dowiedziala czegos wiecej, bardziej konkretnie o studiach
no cóż
'Szkoły prywatne mogą pozwolić sobie na lepszą organizację procesu kształcenia niż uczelnie państwowe'-..., jeżeli wykłady od września, zawalone 6 dni w tygodniu na dziennozaocznych, oraz ustawienie zajęć bez uwzględnienia przerw obiadowych w tygodniu nazywasz lepszą organizacją... Jak dla mnie to albo wybitny jej brak, albo organizacja podkładania komuś nogi, dobrze, że wykładowcy też muszą jeść. Oczekiwania płacących też zamknąć można w stwierdzeniu, że zależy od człowieka, jeden chce się uczyć, ale tyle może wszędzie i własną wartość będzie umiał udowodnić zawsze, drugi chce tylko dyplom z sobie znanych pobudek zazwyczaj nie gorszych niż ten pierwszy, chociaż niespecjalnie aprobowanych- kwestia wykorzystania. Co do obiadów powinien być wybór, za 200 zł spokojnie można fundnąć nie tylko obiady pięć razy w tygodniu i przy tym wiedzieć co się je, ale ten brak wiary w umiejętności gospodarowania ,,swoim" pieniądzem(albo żołądkiem;)) przez studentów... Nadopiekuńczość niby taka, na innych uczelniach inaczej to wygląda.
13.09.2013
13.09.2013
student
Uczelnia jak uczelnia..ale gdy się ją skończy pracodawcy patrzą na uczelnie, gdzie się studiowało i jesteśmy na straconej pozycji..fakt trzeba się przyłożyć by mieć dobre stopnie, ale na koniec i tak to nam nic nie da. Największa beznadzieja jaka wiąże się z tą uczelnią to fakt że studia dla studentów dziennych zaczynają się już we wrześniu wykłady mogłyby być w week, ale od PAŹDZIERNIKA, a nie od WRZEŚNIA ..a jak nie to studenci dzienni powinni mieć wykłady w tyg jak na innych normalnych uczelniach ...to jest NIE SPRAWIEDLIWE. Czemu studenci z braku np możliwości przyjechania w danym terminie wrześniowym na wykłady potem mają chujnie bo profesorowie się mszczą za brak obecności studentów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aa co do obiadów to fakt faktem powinien być wybór albo kasa albo obiady lub zwrócona część należności gdy np w danym miesiącu jedliśmy obiad tylko raz...jedzenie się i tak nie zmarnuje bo kucharz następnego dnia jakoś to przerobi `pamiętna potrawka z kurczaka` :)) Pozdrawiam
...
Obecnie wiele prywatnych szkół ma uznaną markę na rynku edukacyjnym oraz wśród pracodawców zatrudniających absolwentów. Choć „państwówki” cieszą się zainteresowaniem bo są tanie na studiach stacjonarnych to kształcenie w nich jest na takim samym poziomie jak w średniej jakości uczelniach prywatnych. Pieniądze, które można było wykorzystać na rozbudowę i unowocześnienie politechnik i uniwersytetów zmarnowano na szkoły państwowe, jak na przykład w Łomży. Stworzono podróbkę kierunków, które już funkcjonowały w prywatnych uczelniach w Łomży a my wszyscy płacimy za te niecne zabawy. Z drugiej strony maturzyści chcący podjąć naukę na uczelni państwowej mogą mieć stuprocentową pewność, że nie zakończy ona swej działalności po podatki płyna strumieniem na tę działalność. Przewagę uczelni państwowych nad prywatnymi można dostrzec w rozbudowanej infrastrukturze, ale w jej wykorzystaniu już niekoniecznie. Przerst formy nad treścią. Krzywdzące dla wielu uczelni prywatnych jest przekonanie, że nie wymagają od studenta zaangażowania w edukację, a opłacenie czesnego jest wystarczające, aby uzyskać wymarzony tytuł. Po pierwsze, liczba godzin zajęć jest taka sama w obu typach uczelni. Po drugie, kadra dydaktyczna to osoby pracujące zazwyczaj w szkołach państwowych i prywatnych – ich wiedza i kompetencje nie maleją w momencie wejścia do auli uczelni niepaństwowej. Oznacza to, że wymagania wobec studentów, niezależnie od typu uczelni, są zbliżone, a w Łomży ewidentnie uczą w różnych uczelniach te same osoby. Uczelnie prywatne zwracają większą uwagę na aspekt praktyczny kształcenia i zatrudniają praktyków i profesjonalistów w danej dziedzinie, która z powodzeniem uzupełnia kształcenie akademickie. Studenci uczelni prywatnych to w dużej mierze osoby, które same zarabiają na swoje studia. Chcą więc mieć pewność, że to opłacalna inwestycja i wymagają od szkoły nauczania na wysokim poziomie. Szczególnie wtedy, gdy koszt studiów jest wysoki i mocno nadwyręża budżet studenta. W przyszłości jednak ta decyzja może okazać się wartościowa i ułatwić efektywne funkcjonowanie na rynku pracy. Szkoły prywatne mogą pozwolić sobie na lepszą organizację procesu kształcenia niż uczelnie państwowe. Mniejsze kolejki do dziekanatów, więcej wyspecjalizowanych działów pomagających studentom w rozwiązywaniu problemów pojawiających się w trakcie kształcenia to zaleta uczelni prywatnych. Niewątpliwą zaletą uczelni niepaństwowych jest także dostęp do technologii zwiększających efektywność kształcenia tj. bazy danych on-line, platformy e-learningowe czy multimedialne pomoce dydaktyczne.
13.09.2013
12.09.2013
Prawda
Niestety potwierdzam opinie o pazerności WSA. Wykładowcy w większości w porządku, kompetentni i co najważniejsze mający zdroworozsądkowe poglądy ludzie, mimo że wielu z nich to emerytowani bądź aktywni urzędnicy państwowi, ale sama szkoła( i podmioty współpracujące, z tym że w tym przypadku innej postawy nie należy się nawet spodziewać) to jedno wielkie przedsiębiorstwo nastawione na maksymalny zysk, przy tym traktujące swoich studentów jak zera. To chyba w ramach przyzwyczajania do przyszłej pozycji społecznej:)
.........
Kadra wykładowców- tu się zgadzam, że poziom przyzwoity, chociaż jak patrzeć będą na ten papier przyszli pracodawcy to nie mam pewności, jednak to całkiem inna sprawa niż twoje finansowe być, abo nie być na uczelni, a wszelka krytyka jest właśnie ku temu słusznie skierowana. Nie chodzi o to, że ktoś uważa, że mu się należy, tylko o to, że utrudnia się otrzymanie tego co ustawowo się należy i od zainteresowanych zależy na ile się o to upomną, więc schowaj się z to ironią Dżo. Z racji rodzaju reklamy do szkoły tej aplikują w większości niezamożni, którzy muszą coś wymyślić, bo tych bogatszych stać na szkołę z renomą, a pewnie i tak wybraliby taniej nie tracąc na poziomie. Przekłamanie tkwi w reklamie. No i w tym jak diametralnie zmienia się pewna baba mając cię już w stadzie dojnym:D
12.09.2013
12.09.2013
experienced lvl
Zacznę od tego, że faktycznie ciężko odzyskać pieniądze, które wpłaca się z własnej kieszeni, aby uniknąć kar- podobno dzieje się tak przez przetrzymywanie jak najdłużej pieniędzy na szybkich kontach czy coś w ten deseń. Szkoła w kampanii reklamuje się jako placówka przyjazna co biedniejszym, niestety nawet gdy dostanie się stypendium nie ma się kontroli nad tym co dzieje się z tymi pieniędzmi, raty za czesne jak i cały pakiet stypendialny są rozdzielone do lipca włącznie z tym miesiącem a stołówka zaprzestaje wydawania obiadów już pod koniec czerwca, przedłuża przerwy świąteczne, Polacy mają obiady tylko w tygodniu a wszystkie egzaminy razem z zaocznymi tylko i wyłącznie w weekendy co w sesji gdy nie ma ćwiczeń daje im niezły utarg(kto będzie siedział tydzień, żeby zjeść mały obiad i czekał weekendu jak wreszcie może jechać do domu, dlaczego wreszcie to w dalszej części)oczywiście nie ma mowy o odzyskaniu kasy. Z niektórych akademików(zależnie od właściciela) do końca czerwca ma nie być nikogo, już nic nie mówię o kaucjach, z którymi pożegnajcie się przy wpłacie, bo w całości jej na pewno nie zobaczycie jeśli nie macie czasu wchodzić w tyłek 'niektórym', nawet jak trzymasz lokal na błysk, zwłaszcza jeśli to zależy od pionu administracyjnego szkoły, oczywiście szkoła wesoło inkasuje stypendium, a ty dojeżdżasz i nic ich nie obchodzi ile cię to wyniesie. Dla niektórych miejsca w akademiku nie nastarczy, więc dostają jakąś mitologiczną dotację na mieszkanie która wchodzi na 'żywieniówkę'- w praktyce z kwitów z kasy wynika, że te osoby dostają mniejsze stypendium. Korzystna wysokość stypendium jest tylko na pierwszym roku, potem dopłacasz 50 zł niezależnie od tego czy mieszkasz w akademiku czy dostajesz stypendium na samo czesne, potem jest jeszcze więcej. Ogólnie 'niespodziewane' koszty wyrastają wraz z kolejnymi etapami kształcenia. Jeśli chcesz żywieniowe na rękę dostajesz odpowiedź, że albo jesz tutaj, albo nie dostajesz żywieniowego- true story. Jest to też sprzężone z akademikiem, jeśli nie mieszkasz w akademiku, żywieniowe ci nie przysługuje. Jakości jedzenia nie będę komentować, różnie to bywa, najbardziej denerwuje fakt, że dorośli ludzie nie mogą decydować jak ma wyglądać ich dieta... Jeśli jakimś cudem namówisz kogoś aby umowę najmu zatwierdził ci w urzędzie skarbowym, zameldował cię tymczasowo u siebie( już nie wystarczy, że masz daleko i dojazd zajmuje ponad godzinę, mimo że logiczne, że kasa ci potrzebna niezależnie od tego czy jeździsz, czy gdzieś mieszkasz, nie wiem co jeszcze tam chcieli do tego) to możesz uzyskać stypendium mieszkaniowe w wysokości do 300 zł, przy czym za akademik obecna stawka za miejsca w kilkuosobowym pokoju, niezależnie od jego wielkości, standardu, odległości od szkoły(to już nie aż takie ważne) i liczby osób to 400 zł. Jeśli chodzi o organizację zajęć, znaczy się plan lekcji nie polecam pchać się na dzienne na cięższe kierunki- wykłady przeprowadzane są razem z zaocznymi, na wyższych latach zjazdy zaczynają się już we wrześniu, w okolicy połowy września czasem(przydział akademików oczywiście nie wcześniej niż 1 października, bądź coś koło tego), do tego ćwiczenia ruszają po pierwszych wykładach z danych przedmiotów, a czasem i wcześniej, w efekcie przez długi czas ma się zawalony cały tydzień(noo, na zajęcia dni 6 i ten jeden coby odespać) na wykłady w weekend i ćwiczenia 4 dni w tygodniu(wolny dzień najczęściej jest jakoś w środku, żeby broń Boże po zakończeniu wykładów nie mieć dłuższego weekendu, chociaż cuda bywają), więc jeśli ktoś zamierza sumiennie na wszystkich zajęciach się pojawić i jeszcze wykazać... trochę się zmęczy. Dobry trening na ustalenie priorytetów. Dodam, że na start trzeba ponieść spore koszty w związku z opłatą rekrutacyjnego i wpisowego, obie w wysokości chyba 150 zł- jeden z droższych kawałków tektury i papieru w postaci naszej legitymacji i indeksu No i ta nieszczęsna kaucja, jak nie masz nie dostaniesz kluczy 'jeśli to zależy od pionu administracyjnego szkoły' i lepiej coby ktoś cię przygarnął w takim wypadku. Do samych wykładowców ciężko mieć jakieś żale związane bezpośrednio ze szkołą, zazwyczaj nie jest to ich alma mater, dojeżdżają z innych miast i uczelni w ramach pracy dorywczej chyba. W kasie robisz co pani każe, bo wszelkie przejawy zainteresowania dlaczego tyle, a jak zrobić, żeby pani pasowało owocują zazwyczaj informacją co robić, jednak po zrobieniu tego i tak jest wszystko nie tak. Zresztą kwestia sprzecznych informacji dotyczy ogółu uczelni wyższych, jednak tutaj wybitnie widać, że niektórych rzeczy nie mówi się aby trzeba było zapłacić więcej, jest to wręcz jawna praktyka. Osoby odpowiedzialne za sprawy stypendialne podejrzewam leczą się psychicznie(mam nadzieję), była sprawa aktu agresji wobec studenta z tego co słyszałam, jednak nie została nawet zgłoszona. Szkoła nęci tym, że tanio, w rezultacie opowiadając kolegom z innych uczelni jak to wygląda z gorzką nonszalancją przyjmuję wytrzeszczone oczy i dorzucane niesamowite anegdoty na temat tej rzeczywistości ekonomicznej studenta 'taniej' uczelni ze strony znajomych nie mających chodów u pewnej pani. Temat rzeka, ale kto nie kombinuje nie żyje, lub trzeba wiedzieć kiedy dać spokój- jest to najbardziej użyteczna nauka, jaką wyniesiemy. Ogólnie spoko szkoła, naprawdę polecam powieściopisarzom, bo żal przegapić taki materiał, osobom nudzącym się w życiu, lubiącym się wykłócić dochodząc swoich praw w bitwie, bądź sprawdzającym czy da się przekręcić przekręta.
Czarna
To zajebista uczelnia, studiuję i wiem polecam ją wszystkim bo warto miła atmosfera, wykładowcy również :)
12.09.2013
12.09.2013
Dżo
WSA nie jest uczelnią państwową z czym zazwyczaj wiążą się OGROMNE koszty, czy odczuliście to ? Wątpię. Każdy i tak uważa, że "mi się należy" co jest totalną bzdurą. Atmosfera na uczelni moim zdaniem jest bardzo przyjazna i odczuwam, że student nie jest SAM SOBIE i niech się dzieje z Nim co chce, a wręcz przeciwnie...ale to zależy też od nas samych kochani. Kadra na dość wysokim poziomie :) chyba nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy. Pozdrawiam
=]
obiecuja jedno a po przyjezdzie jest inaczej niz mowili;P nie polecam:)
12.09.2013
11.09.2013
minka
szkoła jak najbardziej fantastyczna...........jestem w stu procentach jak najbardziej za nia
Student2
Najgorsza uczelnia i tyle!
11.09.2013
11.09.2013
Jan
Polecam a budownictwo nie ustępują inny Uczelniom.
monia
Dzis mija rok od dnia kiedy się obroniłam . Zajęcia i w ogóle pobyt na uczelni wspominam jako super czas w moim życiu.Atmosfera na wykładach zaliczeniach super ze zrozumieniem. Zachęcam koleżanki pielęgniarki które muszą wybierać uczelnię do wybrania tej. Pozdrawiam pana dziekana
16.03.2013
23.12.2012
Anonim
Popieram opinię użytkownika ,,Student" ponieważ ta szkoła jest dużą mafią,dla ich zależy tylko pieniążki studentów, za obiady Polacy płacą 200zł i jedzą od pon do piąt,a litwini wcale płacą 300zł za obiady...jedna duża masakra... zmuszają jeść obiady i nie wracają pieniędzy za obiady.
Student
Niewiem dlaczego tak chwalą WSA , całkiem nie jest tam tak fajnie, zmuszają do jadania jakichś obiadów które nie wszystkim odpowiadają, biorą za to kasę, z opłatami też nie jest dobrze bo jak za pażdziernik nie wydadzą Ci stypendium wpłacasz ze woich a na końcu mogą Ci nie zwrócić kasy, trochę się spóżnisz z opłatą od razu masz jakąś karę, a i prace niewiadomo czy znajdziesz po ukończeniu tej szkoły, i jakby nie jaka osoba glosząca że kocha i pomaga studentom niejaka Małgorzata F. to i może trochę lepiej by się działo w tej szkole. Tyle
23.11.2012
24.06.2012
pawel
na informatyce jest OK ! poziom dla niektorych nieco wysoki, ale ludzie sami sobie szkodza, idac na informe, bez podstaw matmy i scislego myslenia, dla mnie gicior :-)
budownictwo???
czy w Łomży maja kierunek budownictwo? jakos trudno mi uwierzyc, ze ta uczelnia ksztalci super inzynierow budownictwa? ktos tam u nich to studiuje?co myslicie? jak jest?
24.06.2012
13.12.2011
Jolcia12
Moja opinia o tej czelni jest taka, że warto się nad nią zastanowić :) taka niby niepozorna szkółka a serio fajna i dobrze się tam studiuje. kameralny klimat i całkiem przyjemna kadra
Jolanta
Ja slyszałam tez, że ludzie są zadowoleni z tej uczelni. Właśnie też mówili mi, że ze spokojem zawsze można wszystko zaliczyć i nie ma kucia po nocach ani żadnych rzeźni. Zastanawiam sę nad tą szkołą i bardzo ciekawią mnie opinie o uczelni
07.12.2011
06.12.2011
Fiolki
Ja tam lubie tą szkołę. Poziom nie jest wysoki, łatwo się zalicza i wszystko idzie gładko:) Jak płacisz to ze spokojem chodzisz tam do konca, nie ma kucia po nocach przy tym i tak można się czegos nauczyc, takze same plusy
  • Wyższa Szkoła Biznesu National-Louis University, Filia w Tarnowie
  • Uniwersytet Wirtualnej Edukacji
  • Uczelnia Techniczno-Handlowa im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie
  • WIT Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania w Warszawie
  • Wyższa Szkoła Inżynierii i Zdrowia w Warszawie
  • Wydział Inżynierii i Technologii Chemicznej Politechnika Krakowska
  • Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy
  • Collegium Polonicum w Słubicach, UAM w Poznaniu
  • Wyższa Szkoła Biznesu National-Louis University w Nowym Sączu
  • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
  • Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu
  • Wyższa Szkoła Zdrowia w Gdańsku
  • Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni
  • Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego
  • Mazowiecka Uczelnia Medyczna w Warszawie
  • Wyższa Szkoła Handlu i Usług w Poznaniu
  • Wyższa Szkoła Menedżerska w Warszawie