Asystentka

Asystentka to zawód bliski funkcji sekretarki, różni się od niego jednak pozycją w firmie. Asystentka potrafi więcej niż sekretarka i otrzymuje poważniejsze zadania. Jej stanowisko jest bardziej samodzielne, a ona sama pełni czasem funkcję doradcy zarządu lub szefa, uczestnicząc w planowaniu działań firmy, składając sprawozdanie z pewnych sektorów działalności lub wręcz odpowiadając za pracę wybranych działów.

Predyspozycje
Wymagania wobec profesjonalnej asystentki są bardzo wysokie, szczególnie że prócz oczywistych w tym zawodzie cech osobowości, musi posiadać wiele umiejętności wynikających z wiedzy i z doświadczenia. Dlatego też asystentkami nie zostają osoby młode i bez pewnego stażu pracy. Z cech osobowości konieczna jest asystentce dokładność i systematyczność oraz umiejętność organizowania pracy sobie i współpracownikom w zespole. Talenty interpersonalne, jak komunikatywność i umiejętność współdziałania, również się liczą. Ale kluczowa okazuje się jednak umiejętność podejmowania decyzji, samodzielność i poczucie odpowiedzialności, ponieważ asystentka często reprezentuje szefa lub firmę również na zewnątrz.
Z umiejętności podstawowych warto wspomnieć bardzo dobrą znajomość dwóch języków, znajomość obsługi komputera (Word, Excel, Power Point, programy internetowe, programy księgowe) oraz wiedzę na temat księgowości, finansów w firmie i wiedzę prawną. Od osoby na tym stanowisku oczekuje się prawie zawsze wykształcenia wyższego, choć czasem asystentkami zostają kandydatki z doświadczeniem, które je zastępuje.
Potrzebne jej będą w pracy umiejętności dodatkowe, jak sztuka autoprezentacji, asertywność oraz spora wiedza na temat psychologii obsługi klienta, a także umiejętność kreatywnego rozwiązywania problemów.

Status społeczny
Wysoka pozycja asystentki na rynku pracy wiąże się z jej umiejętnościami i doświadczeniem. Dzięki temu jej status jest bliski statusowi kadry zarządzającej firmy.

Jak zostać asystentka?
Rzadko zostaje się nią tuż po przyjęciu do pracy. Zwykle trzeba zaliczyć kilka lat na stanowisku sekretarki, by zacząć pełnić funkcje asystenckie, które w firmach są traktowane jak nagroda i awans. Tak naprawdę nie ma w tym zawodzie recept na właściwą ścieżkę kariery.
Wiadomo jednak, że trzeba się do tego zawodu przygotować i nauczyć podstawowych umiejętności sekretarskich oraz nabyć sporą wiedzę wykraczającą poza tę profesję. Bardzo pomocne są w tej dziedzinie studia policealne dla sekretarek i asystentek, jednak studia wyższe z ekonomii, zarządzania lub administracji mogą się okazać lepszą przepustką do zawodu. Nauka - w zależności od studium - trwa rok lub dwa lata. Można się uczyć w trybie dziennym lub zaocznym. Szkoły sekretarek ucza jeyzkw, zwykle dwóch - angielskiego i niemieckiego lub francuskiego. Ale, również informatyki w praktyce, a więc obsługi programów biurowych i innych aplikacji użytecznych w pracy. Poza tym sporo czasu zajmuje przedmiot z zakresu organizacji biura (nazywany np. nowoczesne biuro), poświęcony zarówno pracy ze sprzętem, jak i ergonomii. Bliski mu jest przedmiot technika biurowa, czyli obsługa sprzętu, takiego jak faks czy kopiarka. Wreszcie maszynopisanie - kolejny przedmiot praktyczny, dziś oznaczający częściej umiejętność sprawnego posługiwania się klawiaturą komputera (pisanie w tempie 200-220 znaków na min), choć również i maszyną do pisania. Z przedmiotów praktycznych w każdym studium nauczany jest również savoir-vivre w biznesie. Oczywiście słuchaczom zapewnia się praktyki w trakcie nauki i jest to szansa nie do zmarnowania, bo właśnie wtedy nawiązuje się pierwsze kontakty z przyszłym pracodawcą.
W ramach przedmiotów teoretycznych konieczne jest nauczenie się podstaw rachunkowości, bo ta wiedza będzie asystentce bardzo potrzebna. Podobnie jak elementy prawa pracy (bywa, że w niektórych sprawach zastępuje się specjalistę ds. kadr), zarządzania (asystentka z reguły kieruje biurem), psychologii oraz wiedzy o gospodarce, czyli inaczej wiadomości o prowadzeniu działalności gospodarczej.
Nauka w szkole kończy się uzyskaniem dyplomu technika prac biurowych ze specjalnością sekretarka-asystentka.
Wiedza ze studium jest nie do przecenienia w codziennej pracy asystentki - przynajmniej na początku. Potem, kiedy asystentka nabiera doświadczenia, kiedy odbywa kolejne szkolenia i zdobywa doświadczenia podczas narad, posiedzeń zarządu czy negocjacji, ta wiedza staje się mniej przydatna. Asystentka musi w większym stopniu niż sekretarka sama zadbać o swój rozwój i wykształcenie. Jej praca polega w pewnym zakresie również na planowaniu i koordynowaniu działań firmy i dlatego zwykle jest ona obecna na posiedzeniach ważnych gremiów. Może od szefa otrzymać zadanie zaplanowania wydatków budżetowych, a nawet przygotowania założeń budżetu. Pracuje więc wspólnie z szefem i w pewnym stopniu odpowiada za efekty całej firmy.

Gdzie do pracy?
Asystentki trafiają do pracy w firmach, instytucjach, organizacjach czy fundacjach, a także do administracji państwowej i samorządowej. W każdym z tych miejsc ich praca wygląda nieco inaczej, inne są też wymagania. Zawsze pozostają wysokie, ale też pozycja asystentki dzięki temu jest znacząca, co zwykle znajduje odzwierciedlenie w jej motywowaniu i nagradzaniu.

Zarobki
Asystentka z doświadczeniem i odpowiednią wiedzą jest dla kierownictwa firmy pracownikiem bezcennym. Dlatego jest traktowana nieco inaczej niż większość pracowników. Wysokość jej zarobków zależy oczywiście od umiejętności, doświadczenia i miejscowości, w której pracuje, ale otrzymuje pensję wyższą niż personel biurowy i jest dodatkowo wynagradzana za wyniki pracy. W Warszawie początkujące asystentki mają z reguły około 2,5-3 tys. zł brutto, ale te z nieco większym doświadczeniem mogą liczyć na zarobki między 3 tys. a 6 tys. zł brutto. Zdarzają się też propozycje pracy za 8 tys. zł. Asystentki z wynagrodzeniem około 6 tys. zł i więcej należą do elity zawodowej i mają wiele odpowiedzialnych zadań w pracy.

Źródło: "Zawód z pasją"P. Hebla, J.Madejski

Komentarze (36)

  • Marysia

    Pracuje jako asystentka dyrektora przeszło pół roku. Zadziwiające jest to, że tacy jesteście pewni, tego że taka asystentka NIC nie robi po za parzeniem kawy, czy odbieraniem telefonów, a sami zapewne nie mieliście okazji pracować na takim stanowisku. Roboty mam OD GROMA. Nadgodziny są u mnie na porządku dziennym. Szkoda tylko ze kasa nie jest adekwatna do wykonywanej pracy... najnizsza krajowa na takim stanowisku to po prostu śmiech na sali
    26.07.2015
  • Kaja

    Na pewno nikt nie chciałby do końca życia asystentem, robić kawę i odwalać najgorszą robotę... ale jako taka praca na początek, dorywczo to nie widzę problemu :) można nabrać doświadczenia zawodowego, dowiedzieć się jak rzeczywiście wygląda taka praca :) sama kiedyś chciałabym spróbować :)
    20.03.2013
  • KAsia

    Ja mam akurat inne doświadczenia, bo pracowałam na stanowisku asystentki przez jakiś czas i miło to wspominam :) mój szef był wspaniały, bardzo miły, nie wykorzystywał ludzi, był bardzo ludzki i pomocny! umówiliśmy się na parzenie kawy i odbieranie telefonów i tylko to należało do moich obowiązków! czasem pomogłam mu przy papierach ale to w sporadycznych przypadkach...
    01.02.2013
  • malwina

    dokładnie. i właśnie dlatego jakiś czas temu odrzuciłam propozycję pracy jako sekretarka. Bo na początku szef Ci mówi, że będziesz odbierała telefony, a tak naprawdę potem robisz już wszystko. Począwszy od parzenia kawy po uzupełnianie dokumentów
    03.11.2012
  • daria89

    i do tego musisz być na każde zawołanie szefa-władcy, który siedzi z nagami na biurku i wydaje polecenia
    03.11.2012
  • aneta

    Moja koleżanka od niedawna zaczęła pracę jako sekretarka i jestem zadziwiona jak 'od zaplecza' to wszystko wygląda....dziewczyna zarabia 570zł brutto, umowa o działo a w biurze siedzi po 6-7 godzin, bo szef daje jej tyle zadań do zrobienia, do tego żadnego grafiku, jak pracy jest na 8 godzin to trzeba tyle pracować...
    03.11.2012
  • right

    To dobre zajęcie dla kogoś kto chce zebrać doświadczenie w danej branży. Nie zawsze dostaje się od razu posadę taką jak się chce. A jak jesteś asystentką kogoś kto wykonuje zawód, który Cie interesuje to jesteś w stanie zobaczyć jak taka praca wygląda i zdobyć doświadczenie na przyszłość
    30.10.2012
  • kaja

    Nie wiem czy to jest szczyt marzeń być przez całe życie czyjąś asystentką. Zadania typu wynieś, przynieś, pozamiataj, odbieranie telefonów i parzenie kawy to nie są jakieś satysfakcjonujące czynności. Jednak asystentka biega, robi wszystko na zawołanie a nie jest do końca doceniana, takie mam wrażenie.
    28.10.2012
  • gulce

    Każdy większy projektant mody czy redaktor naczelny gazety kształtującej trendy ma swoich asystentów. Trochę nie odpowiada mi charakter pracy, bo często są oni mniej doceniani, niż powinni. Wykonują tzw. dirty job, zarabiają godziwe pieniądze, a często wybijają się na numer jeden. Żmudna praca u podstaw przynosi efekty w postaci awansu zawodowego na naprawdę wysokie stanowiska.
    27.10.2012
  • białaa

    `katarzyna` na przykład jakie zadania?? bo jakoś sobie tego nie wyobrażam
    28.09.2012
  • katarzyna

    jeśli mówimy o asystentce w jakimś podrzędnym biurze pracującej za minimalną krajową to owszem, ale są asystentki zarabiające po parę tysięcy i mające dużo bardziej odpowiedzialne zadania niż odbieranie telefonów.
    14.09.2012
  • jolka

    Mam wrażenie, ze nie jest to zbyt trudna i odpowiedzialna praca... siedzisz za biurkiem, odbierasz telefony, przekazujesz informacje i dokumenty szefowi a dodatkowo robisz mu kawkę i herbatkę...masakra
    04.09.2012
  • mariolx

    Nie jestem za tego typu zawodami. Nie trzeba miec tutaj nawet jakiegoś szczególnego wykształcenia to co to za praca? Doświadczenie tylko przeważnie jest potrzebne i to tyle... Jak dla mnie to jakaś porażka bo np studenci uczą się na tych studiach swoich i po to się uczą aby mieć pracę, a taka asystentka nie ma nawet wykształcenia... idzie na łatwizne
    14.05.2012
  • afra

    ja znalazłam fajny staż i na dodatek płatny jako asystentka właśnie i zobaczymy co z tego bedzie. Fajna praca moim zdaniem. Bardzo spokojna i w biurze. A godziny pracy od 8 do 16 chyba lepszych być nie może, cały dzień mamy dla siebie jeszcze w sumie potem. Także jak najbardziej polecam, no i zarobki są fajne z tego co widzę po ogłsozeniach. Oby się udało
    12.05.2012
  • boni

    ile już jest tym asystentek? prezesa, zarządu, prezesa zarządu, kierownika itp? Do czego takie asystentki sa potrzebne. Teraz już się mówi asystentka a nie sekretarka? Bo tak to wyglada jak tam was czytam
    11.05.2012
  • Kasandra

    Dajcie spokój co to za praca? Jak dla mnie do kitu. Nic konkretnego nawet. Jesli komuś zależy tylko na pracy dla kasy, a nie na satysfakcji to może i będzie zadowolony. Ja tam w życiu nie chciałabym iść do takiej pracy. A już w ogóle jakbym miała wykształcenie wyższe
    06.05.2012
  • Fanka

    Macie ode mnie informacje z pierwszej ręki : służowy telefon, służbowy laptop i samochód mam jako asystentka. pensja moja to ok 2,5 tys ze względów takich, że nie miałam wcześniej doświadczenia w tego typu pracy. Firma jest duża stać ją od czasu do czasu na jakis bonus na święta czy inne okazje
    05.05.2012
  • bartes

    Ja popieram, że wygląd tutaj się liczy i wyglądem można nadrobić troszkę. Niby się mówi, że ładne dziewczyny mają trudniej a ja mówię, że mają łatwiej. Często takie dziewczyny właśnie zatrudniane są jako asystentki. Przeważnie prezesami takich firm to są faceci także to samo mówi za siebie. Ale taka asystentka to ma wiele obowiązków to fakt. Nie jest to takie typowe siedzienie w biurze.
    05.05.2012
  • Mongołka

    No tutaj trochę różnie bywa. Taka asystentka to czasami nawet i na targach reprezentuję firmę albo i na wyjazdach służbowych. Teraz coraz częsciej już nawet jest taką ikoną firmy. Przecież to z nią mają kontakt klienci właśnie tej formy w której pracuje. Prezesi form chcą aby taka sobabyła niejako wizytówką ich frimy
    03.05.2012
  • Brzydula

    Ja sie zastanawiam po co w takich ogłoszeniach zamieszczają informację - prosimy o zdjęcie całej sylwetki. Ja nie wiem co się porobiło. jak chcą asystentkę to i brzydula może być. Sprawne działanie firmy nie ma nic wspólnego z wyglądem chyba?
    01.05.2012
  • Olka

    Ja nie polecam. Niby miałam być asystentką zarządu a byłam asystentką prezesa. Cały czas jakieś tekściki dwuznaczne. Nikt tam nie rozumiał, że zalezy mi na normalnej pracy! Przyszłam tam pracować jako osoba biurowa a nie jakaś panienka do towarzystwa. Trzeba uważać czesto własnie asystentki mają z tym problem. Dlaczego więc nie zatrudniają asystentów? Chyba wiadomo. Zarobki miałam duże wystarczyło przynajmniej aby odłożyć i zmywać się z tej pracy
    30.04.2012
  • Wiki

    Jolanta, no to zależy jakie zadania są przedstawione w ogłoszeniu. Czasami możesz mieć i takie zadanie, ale tez pensja jest w tym przypadku odpowiednio wyższa. Jesli dają taki zadania to liczą się z tym, że czasem może pójść coś nie tak- nikt nie jest idealny. Ale jak masz już dośwaidczenie to jak najbardziej masz szanse na ta robote
    30.04.2012
  • Jolanta

    a czy jak mam kilka lat doświadczenia na stanowisku sekretarki a dokładnie 3 lata w firmie transportowej to mam szanse na asystentke? angielski umiem dobrze, wiadomo fax, drukarka, pakiet MS office. Jednak słyszałam, że czasem nawet taka asystenka może mieć zadania związane z zarządzaniem budżetem firmy. Czy to prawda? To brzmi groźnie
    24.04.2012
  • Kalin

    Asystenki są różne. I stąd biorą się wymagania bo są zależne od tego gdzie będziemy tą asystentką Może być asystentka prezesa czy zarządu np. Wtedy wiadomo obowiązki są podobne ale troszkę inne. Nie mówie tutaj o osobistej asystentce:P
    21.04.2012
  • Opcia

    Różne zadania mają asystentki i od tego też zależy ile zarabiają. W każdym chyba jakimś większym przedsiębiorstwie jest taka asystentka. Ważne jest tutaj doświadczenie, nie przyjmą Cię jesli go nie masz. taka smutna prawda. ja próbowałam wiele razy i tylko raz mnie zaprosili na rozmowę. A rekrutacji były 3 etapy! Ostatnio rozmowa po angielsku z szefem... sorki prezesem
    20.04.2012
  • Pola

    Co do asystentek to uważnie czytajcie ogłoszenia. Mi już kilka razy się zdarzyło, że jakiś koleś wydzwaniał mówił, że ma firme i chce się spotkać. Często ogłoszenia są tak skonstruowane, że niby wymagają czegoś a tak na prawdę to niczego i wtedy lepiej nie wysyłać. Na dodatek zdjęcie całej sylwetki - nie wiem po co.
    20.04.2012
  • Asik

    Iksy dokładnie. Teraz ostatnio aplikowałam na to stanowisko. Wymagania nawet nawet nie były jakieś super, ale konkretne. Język ang stopień komunikatywny akurat. Internet i obsługa kompa, urządzenia biurowe, minimum średnie itp. Ale za to wynagrodzenie 3 tys oferowali. Niestety rekrutacja trwa 2 tygodnie i wiem, że jest wiele chętnych i wybiorą najlepszą kandydatkę, domyslam się że to nie będe ja.
    17.04.2012
  • Iksy

    kootka43 tak robota dobra ALE : Trudno ją w ogóle załapać, wymagania mają jak nie powiem już gdzie. Najlepiej dwa języki, prawo jazdy, doświadczenie 2 lata, magisterka i wiele innych. Ja próbowałam jako asystentka zarządu to nawet chcieli abym była podobna do poprzedniej - to już była przesada. Nie jest łatwo się dostać. A pracy tyle, że dajcie spokój. Tłumaczenia dla szefa nawet w dwóch językach. Swoją drogą szefowie żeby nie umieli języka obcego w dużych korporacjach to porażka.
    16.04.2012
  • kootka43

    dobra robota, oczywiście trzeba mieć do tego pewne predyspozycje ale to chyba do każdej pracy, na zarobki chyba nie można narzekać
    11.01.2012
  • kinusiak

    też zależy wszystko od szefostwa. Jaka atmosfera w pracy. Jesli wszystko ok to mogłabym pracować
    09.01.2012
  • Georginia

    Oj Diabeł ubiera się u pracy super film. Taka praca to normalnie marzenie moje. Tam to dopiero była robota złota. Ale szefowa to inny temat :)
    05.01.2012
  • Sofi

    Praca niczym w \"Diabeł ubiera się u Prady\"? ;)
    05.01.2012
  • Mimmi

    Czasem od kawki i przyjmowania gości, ale coraz częściej to bardzo odpowiedzialna praca. Organizowanie życia biznesowego szefa, spinanie kalendarza. Ta praca na pewno nie należy do nudnych.
    04.01.2012
  • Angelika

    Asystentka to kobieta uniwersalana :) Od niej zalezy wiele rzeczy i także a jej barkach spoczywają rożnego typu zadania. Jak widać pracy ma sporo ale jest to chyba przyjemna robota
    03.01.2012
  • Katarzyna

    profesjonalna asystentka musi byc wyksztalcona, swietnie zorganizowana, elokwentna, znac jezyki obce (minimum jeden plynnie), odebrac zagranicznych gosci z lotniska, zorganizowac konferencje, pamietac o urodzinach, imieninach, zadbac o uroczystosci firmowe, itd, itd, lista jest dluga, o prezencji nie wspominam, ale schludny wyglad, dobre garsonki, eleganckie bluzki, rajstopy i zakryte obuwie latem to standard
    02.01.2012
  • keri

    Praca biurowa na bank :) Nie jest tak źle. Siedzisz sobie w biurze i jest ok :) zarobki też nie są pewnie jakieś małe. ogolnie chyba przyjemne :)
    28.12.2011