Geodeta

Geodeta prowadzi pomiary powierzchni ziemi, określa położenie punktów na wydzielonych fragmentach gruntów, bada bryłę ziemi, również pod kątem zmian i deformacji wywołanych przez ruchy płyt tektonicznych.
Geodeta jest zawodem bardzo praktycznym, pozostającym na styku administracji i nauki.

Predyspozycje
Geodetę powinien posiadać predyspozycje inżynierskie. Musi on mieć umiejętności logicznego myślenia, zdolności matematyczne oraz techniczne. Niezbędna jest mu także wyobraźnia przestrzenna, umiejętność planowania przestrzeni i posługiwania się rysunkiem technicznym. Kandydat na geodetę powinien posiadać zmysł praktyczny. Nieodłączną cechą zawodu geodety jest skrupulatność, systematyczność i zdolności organizacyjne. Ze względu na to, że praca geodety w dużej mierze wykonywana jest w terenie, ważną rolę odgrywa dobry stan zdrowia oraz sprawność fizyczna. Geodeta musi również pracować z komputerem.

Status społeczny

Po zdobyciu uprawnień geodeta staje się cenionym na rynku specjalistą. Jego prestiż rośnie, jeśli posiada własną firmę i realizuje zlecenia dla dużych przedsiębiorstw. Geodeta zatrudniony na etacie ma w świadomości społecznej pozycję urzędnika administracyjnego i darzony jest szacunkiem. Specyficznymi względami obdarzani są geodeci na wsiach, gdzie do podziału i wytyczania granic gruntów przywiązuje nie niezwykle dużą wagę.

Jak zostać geodetą?
Geodezja i kartografia to popularne kierunki techniczne, realizowane z reguły na politechnikach. Studia obejmują szeroko rozumianą geodezję stosowaną, której zadaniem jest wyznaczanie położenia obiektów w przestrzeni i przedstawianie ich na mapach.
W pierwszych dwóch latach studiów studenci zaliczają program ogólny i obowiązkowy. Na III roku mają przedmioty specjalistyczne oraz piszą pracę licencjacką. Po ukończeniu 3,5-letnich studiów inżynierskich otrzymuje się tytuł zawodowy inżyniera geodety, a po 5 latach - tytuł magistra inżyniera. Studia magisterskie zawierają bloki przedmiotów specjalistycznych, które student wybiera według uznania.
Po ukończeniu studiów geodeta może uprawiać zawód, ale nie wolno mu tego czynić samodzielnie. Zanim będzie mógł to robić na własny rachunek, musi zdobyć uprawnienia do wykonywania zawodu, zdać egzamin i otworzyć firmę. Uprawnienia geodezyjne nabywa się przed Komisją Kwalifikacyjną ds. Uprawnień Zawodowych w Dziedzinie Geodezji i Kartografii. Egzaminy na uprawnienia składa się z pytań ogólnych testowych oraz pytań opisowymi. Potem następuje egzamin ustny. Przed egzaminem trzeba złożyć oświadczenie o niekaralności, opis praktyki zawodowej oraz wykaz prac wykonanych w ramach praktyki zawodowej. Ten, kto pomyślnie zdał egzamin, zostaje tzw. geodetą uprawnionym.

Specjalności
Wśród najczęstszych specjalności wyróżnia się takie, jak: geodezja inżynieryjno-przemysłowa, szacowanie nieruchomości i kataster, geoinformatyka i teledetekcja, kartografia, geodezja, geodezja i systemy informacji przestrzennej.

Gdzie do pracy?
Geodeta pracuje zazwyczaj w wyspecjalizowanych firmach geodezyjnych, przedsiębiorstwach zajmujących się budownictwem lub wykonujących pomiary, sporządzających wyrysy z map do ksiąg wieczystych i do innych celów. Geodeci znajdują zatrudnienie w firmach górniczych (również w kopalniach) oraz firmach poszukiwawczych, zajmujących się wydobyciem ropy, gazu oraz innych surowców.
Oprócz tego geodeta może pracować w urzędach, gdzie jest potrzebny na każdym szczeblu administracji samorządowej. Musi ona zatrudniać geodetów w gminie czy powiecie, by sprawowali pieczę nad mapami terenów i świadczyli usługi dla ludzi oraz firm. To geodeta wydaje oficjalne zaświadczenia o terenie, przedstawia ich charakterystykę, przeznaczenie, ocenia klasę gruntów, itd.
Geodeta może także pracować w wybranych jednostkach administracji państwowej, zwłaszcza wyższego szczebla (ministerstwo budownictwa, Główny Urząd Geodezji i Kartografii), wydawnictwach kartograficznych oraz innych placówkach, gdzie trzeba sporządzać mapy terenu.

Zarobki geodety
Początkujący geodeta bez uprawnień może liczyć na pensję w wysokości 2,5 tys. złotych. Ale już geodeta z uprawnieniami zarobi dużo więcej, nawet na początku pracy. Na prowincji przeciętny samodzielny geodeta uprawniony otrzymuje między 6 tys. a 11 tys. zł (miesiące letnie pozwalają na wyższe przychody, zima jest poniekąd sezonem martwym, kiedy sporadycznie dokonuje się pomiaru gruntów).

Komentarze (33)

  • michal

    ja jestem rok po geodezji i zarabiam 14 tyś na miesiąc netto. Mam auto służbowe, trzynastki i inne bonusy jak opieka medyczna, siłownia itd. Mam już 2 inne oferty ... liczę na podwyżkę inaczej odejdę - zobaczymy co zaproponuje szef. Osobiście nie znam nikogo, kto jako geodeta zarabiałby mniej niż 10 tyś. Pracuję w Warszawie w prywatnej Kancelarii Geodezyjnej jako zwykły geodeta. Geodeta ma dziś wielki szacunek i poważania, to od niego zależy gdzie będzie granica działki. Przy obecnych cenach działek klienci kłaniają się w pas, wszak każdy chce zaskarbić sobie przychylność geodety. Widać nieudacznicy znajdą się w każdej branży. Nawet adwokat jak jest kiepski to ma pod górkę. Namawiam wszystkich do studiowania geodezji. Na prawdę WARTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    24.04.2014
  • Tom

    Wszyscy, którzy piszą tu o własnych firmach, że można otworzyć i zarabiać. Zapraszam do małopolski, gdzie sam tylko Kraków wysrywa, tak dokładnie - wysrywa ok 400mgr rocznie! Nie wierzcie w te bujdy - nielicznym się udaje, albo jeśli ktoś ma plecy. Szkoda przyszłości wiązać z tym zawodem. Lepiej zarabia się przy obsłudze inwestycji, ale nie każdy się do tego nadaje bo trzeba pracować w stresie i z głową na karku. Nie raz pamiętam jak telefon dzwonił do mnie co 15min z nową robotą. Ale nawet jeśli to jest to gigantyczna odpowiedzialność niewspółmierna do zarobków. Tylko za granicę.
    19.02.2014
  • mks

    po tych studiach dobrze płatna praca zdarza się raz na jakiś czas:) uprawnieni geodeci prowadzący firmy z kilkunastoletnim stażem w zawodzie spłacają w pocie czoła giepeesy, a Ci z wyrobionym przez lata nazwiskiem jeżdżą takimi wynalazkami jak: caddy lub kangoo, nie jeżdżą na drogie wakacje, nie mieszkają w willach. Zwykły absolwent może uznawać się za szczęściarza, jeżeli dostanie 1500brutto i jeszcze szefostwo da mu cokolwiek się nauczyć. Bez solidnego przygotowania i poznania tajników geodezji, żaden zdrowo myślący człowiek nie założy firmy. Ci co już mieli okazję popracować w zawodzie wiedzą o co chodzi. A niestety jest to zwykle praca np w terenie, co uważam, że jest to za mało, aby kiedykolwiek się usamodzielnić. Więc nie rozumiem dlaczego jest takie parcie na tą geodezję, chyba Waszych głupich rodziców, których kiedyś geodeta miał okazję skasować "na pięć stów za pokręcenie się pod domem pół godziny". Jest tyle pięknych kierunków, po których normalną sprawą jest 3-4tyś na początek na umowie o pracę. Szkoda mi Was dzieciaki, bo geodezje można studiować już prawie w każdym mieście wojewódzkim, a nikt nie potrzebuje nawet 1/4 tylu geodetów. Z powodu reguł "popytu i podaży" będziecie jedynie "mięsem armatnim" do ciężkiej pracy w terenie na umowach śmieciowych, a jak się któryś wypali to na jego miejsce będzie czekało 20 następnych. Taka Wasza nędzna przyszłość przyszli inżynierowie geodezji.
    06.11.2013
  • przebranżowiony absolwent geodezji

    moim zdaniem, młodych nie ma co ostrzegać. To głupie bydło, które musi się przekonać na własnej skórze. Najbardziej bawią mnie zdjęcia na fb w których chwalą się karteczkami z uczelni że przyjeli ich na ten zacny kierunek albo wpisy na forach typu: "w Lublinie otworzyli nowy wydział geodezji, więc będziemy pierwsi na rynku pracy". Głupie baranki nie wiedzą, że w Lublinie (tak jak w całym kraju) geodeci już od kilkunastu lat pracują na umowach śmieciowych za śmieszne pieniądze. Ale cóż nie się cieszą póki młodzi i piękni, bo czeka ich WIELKIE rozczarowanie:)
    03.11.2013
  • studentka

    Studiuję na geodezji na 4 roku na politechnice warszawskiej. Uważam, że to jeden z najgorszym kierunków na tej uczelni. Mam trochę znajomych, którzy pracują na studiach w geodezji, a także kilku już po studiach i na zarobki wyższe niż 1500 zł nie można liczyć. Oczywiście jeśli nie ma się otwartej własnej działalności. A jeśli chodzi o otwarcie własnej firmy w Warszawie, to też wcale nie gwarantuje to dużych przychodów, ponieważ w tym momencie konkurencja jest ogromna!! Oprócz tego liczą się kontakty i znajomości, bardzo ciężko jest się przebić. Co do samego sposobu nauczania na politechnice, to moim zdaniem jest on przestarzały i nieprzemyślany. W ciągu pierwszych 2 lat, liczba przedmiotów obowiązkowych realizowanych w ciągu jednego semestru dochodzi nawet do 13!! Powoduje to, że w trakcie sesji nie da się nauczyć ich dokładnie, skupiając się na nich odpowiednio, a jedynie zakuć a potem zapomnieć. Osoby wykładające to w większości znudzeni życiem i wykładanym przedmiotem ludzie. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Mam nadzieję, że mój komentarz choć w niewielkim stopniu pomoże w wyborze studiów, a także będzie przestrogą. :)
    02.11.2013
  • maturzysta

    to jak jest w tej po tej geodezji? jedni piszą że kokosy inni nędza. Zdecydujcie się i napiszcie jedną prawdziwą wersję
    10.09.2013
  • haha

    chodźta na geodezje, pracy w bród, na początek 5 tyś do ręki , po uprawnieniach 5 tyś ale na tydzień albo wyjazd za granice
    01.09.2013
  • MTS

    Popieram wasze słowa. Geodezja nie należy do najłatwiejszych kierunków jeżeli chodzi o studiowanie i wcale nie jest łatwiej w praktyce. Częste użeranie się z wykonawcami, czy zleceniodawcami, oraz ośrodkami, to chlebek powszedni. Komentarz Gościa pod nickiem "geo" który twierdzi, że zarabia 50tyś miesięcznie i właśnie jedzie na miesiąc na Dominikanę to humor tej strony!! :) apropos przez miesiąc na wakacjach nie zarobi ani grosza, wiec średnia z dwóch miesięcy już wychodzi 25 co jest zupełnym kłamstwem - powiedzmy to wprost. Pracuję w geodezji 6 rok obroniłem mgr a wcześniej inż. i powiem że jak ktoś z podobnym stażem zarobi 2 tysiące to uwierzę. Jeżeli chodzi o prowadzenie działalności i zarobek 7tys to od tej kwoty należy odjąć poniesione koszty które na moje oko wynoszą 65-75% wartości roboty. Tak więc zarobek w wysokości 2000zł jest jak najbardziej obroniony. Wiem co piszę - koledzy geodeci to potwierdzą. Uznanie dla tych którzy w porę zdecydowali się porzucić ten kierunek.
    31.08.2013
  • geodeta

    ja powiem tak, już gorzej z wyborem studiów trafić nie można. Zarobki do 2tys z nadgodzinami i kilkuletnim stazem. Znajomi po prywatnych ekonomiach i ochronach srodowiska mają nieporównywalnie lepiej ktorzy sa juz jakimis specjalistami lub przedstawicielami i 10tys wyciagaja. Kiedy ja sie uczyłem na tym elitarnym kierunku zwanym geodezja, znajomi bez szkol wyrabiali staze w duzych koncernach, dzisiaj sa na derektorskich stołkach, kupuja auta, mieszkania jezdza na wakacje, a ja zasuwam na sniegu, upale ,dzeszczu i nie moge pozwolic sobie na nic. Mozna powiedziec ze studia na geodezji zachamowaly moj rozwoj bo sie skupilem na tym w czym w dzisiejszych czasach ciezko cos osiagnac. Znajomi po kierunkach medycznych lub prawniczych to juz calkiem inna bajka, jak to mowią inna liga - z nimi juz nie mam o czym rozmawiac bo na pewno o nie tajlandii i bmw.
    14.08.2013
  • geo

    miałem na myśli scenariusz optymistyczny. W przypadku spełnienia warunków z postu poprzedniego, jeżeli okaże się że przyjdzie wam trzaskać mapy za 5 stówek może się okazać to i tak tragicznym wyborem przynajmniej niewspółmiernym do wysiłku na studiach lub choćby inwestycji w firmę.
    13.08.2013
  • geo

    Studiowanie geodezji w obecnych czasach ma sens jedynie wtedy, gdy macie w bliskiej rodzinie geodetę uprawnionego, który szybko wciągnie w tajniki zawodu i użyczy uprawnień. Inaczej marny wasz los.
    13.08.2013
  • waldek

    Praca typowo chałturnicza. Tak to wygląda u większości geodetów. Zarobki różne. Jak ktoś ma znajomości to może dobrze zarabiać, ale nie musi. Gdyby nie przepisy, które wymuszają aktualizację map na inwestorach (w wielu przypadkach bez sensu), to liczba zleceń byłaby znacząco mniejsza. Raczej nie jest to praca twórcza.
    27.06.2013
  • geo

    dodam że mieszkam w 150 metrowym apartamencie, na parkingu stoi nowy hyunday SantaFe, a Ja na wakacje lecę na miesiąc na Dominikanę. Chcecie dużo zarabiać, mało pracować, prowadzić wygodne życie geodezja to droga do tego, ale najpierw trzeba zdobyć magistra inżyniera
    26.05.2013
  • geo

    zachecam wszystkich do studiowania geodezji. Wiadomo na początku nigdzie nie jest łatwo, z własną działalnością, 2 pracownikami, 7letnim stazem wyciągam ponad 50 tys zł na miesiac netto. Jak chcecie za ksero brac 5 stówek a za kreskę na mapie 2 tyś (czytać podział) to sie kształćcie w tym właśnie kierunku.
    26.05.2013
  • Zawiedziona geodetka

    Osoby twierdzące, że geodeta jest w dzisiejszych czasach zawodem poszukiwanym na rynku pracy i że zarobki w zawodzie są zadowalające, nie mają chyba z owym zawodem nic wspólnego. Jestem absolwentką (mgr inz) geodezji i kartografii. Studia wcale nie są takie proste jeżeli ktoś przykłada się do nauki, chociaż w dzisiejszych czasach każdy cwaniak potrafi skończyć studia. Bez znajomości bardzo bardzo trudno jest znaleźć pracę, tym bardziej po studiach dziennych. Bardzo rzadko pracuje się na umowę o pracę a zarobki 1600 zł netto na śmieciowej umowie w Warszawie to całkiem niezła stawka. Oczywiście najlepiej być jeszcze studentem. W sezonie od jesiennego do wiosennego znalezienie pracy graniczy z cudem, nawet starzy geodeci mają ogromny przestój w firmach. Dzisiaj jest już nas tak dużo, że polecanie komukolwiek tego kierunku studiów powinno być karalne. Z mojej grupy ze studiów mgr (ok 12 osób) w geodezji pracują 3 osoby, reszta nie może znaleźć pracy. Chociaż bardzo lubię pracę geodety niestety muszę stwierdzić, że wybór tego kierunku był jedną z gorszych decyzji w moim krótkim życiu i bardzo szybko trzeba będzie myśleć o przekwalifikowaniu się. Pozdrawiam wszystkich polecających.
    13.05.2013
  • nie oplaca sie

    skonczylem ciezkie studia ale okazuje sie ze nie kazdy musi sie meczyc, powstalo bardzo duzo szkol wyzszych , technikum gdzie przyjmuja byle kogo i byle co ucza , byle placili za "wyksztalcenie" dlatego na rynku pojawilo sie masa , naprawde masa "geodetow" ktorzy pracuja jak w chinach za 1300zl netto bo przecierz : "mam 50 na twoje miejsce" , praca sezonowa glownie w lecie , gedoeta po studiach z doswiadczeniem do 2000 moze zarobi ale ciezka praca w terenie
    30.04.2013
  • Ślązak

    Przy własnej dzialalności i odrobinie dobrych chęci - bardzo dobre zarobki za średnio ciężką pracę. Piszę na własnym przykładzie. Wbrew temu co napisało kilka osób poniżej - nigdy w geodezji nie zarabiałem 1600 zł brutto, takie zarobki to chyba w biedronce na kasie, nie ubliżając nikomu. Jednakże nie ma co liczyć na kokosy od razu, nazwisko i markę trzeba sobie wypracować, a później mamy z górki. Pozdrawiam
    11.04.2013
  • lemur geodeta

    Niestety w geodezji nie opłaca się pracować. Kończyłem ten kierunek jestem inżynierem i powiem krótko omijać szerokim łukiem. Trudne przebicie na rynek duży wkład pieniężny potrzebny nie polecam a studia nie takie trudne.
    20.02.2013
  • geodeta

    powiem tak studiowałem te 5 lat, byłem przez 5 lat karmiony bajeczkami o świetnych zarobkach, przyjemnej pracy itp. Więc wygląda to tak, zarobki....ekhm jakie zarobki 1600 brutto z możliwością nie bywałego awansu na 1900 maks 2000 zł. Ciągle użeranie się z ludźmi w terenie jak to w Polsce "Ojcowizny nie oddam!". Jeśli pracujesz dla większej firmy to oczywiście delegacje, także w domu tylko na weekendy. Jeśli chodzi o uprawnienia, to tez nie jest hop siup ludzie latami próbują je zdobyć, także przed 30stka nici z dobrej kasy. Ze geodezja to taki strzał w dziesiątkę to bym w dzisiejszych czasach nie powiedział, panuje mit o geodezji który od dawna już nie jest prawdziwy. Jak ktoś mi mówi że studia geodezyjne są trudne to jeszcze nie widział trudnego kierunku, studia są banalne więc płaca za ten zawód dziś też jest blachą. Polecam geodezje synom i córkom geodetów w takim układzie się zgodzę że to dobra inwestycja, bo człowiekowi bez znajomości oraz wprowadzenia odpowiedniego do tematu to naprawdę będzie ciężko może 1 z 20 absolwentów geodezji coś osiągnie i się przebije
    14.02.2013
  • aluska

    Moze kiedys to i zarabialo sie tyle a teraz to tylko konkurencja stawki coraz nizsze , nie wiem czy warto pakowac sie w cos takiego , masz znajomosci - dasz rade, bez tego w tej branzy ani rusz..
    04.02.2013
  • geodeta

    bida z nedza. Po studiach 1500brutto, z nadgodzinami moze do 2000 netto. I tak w nieskonczonosc. Chyba, ze ktos zrobi uprawnienia/zalozy firme i bedzie robil na siebie. Tylko ze to wymaga kilka lat charowy i poswiecen, pozatym trzeba zainwestowac sporo forsy (sprzet, biuro) byc dobrym inzynierem/informatykiem (bez bieglej znajomosci kilku programow jestescie przerani)/przedsiebiorca=dobrym menedzerem - ksieowym (bez umiejetnosci prawidlowej wyceny przetragu, mozecie wyladowac na ulicy z niczym). A jak ktos juz przejdzie przez powyzsze, to juz tylko utrzymac sie na tym rynku, gdzie firmy dzialajace od kilkunastu lat plajtują.
    19.01.2013
  • Bartek

    No jasne. Któż z nas nie pragnie pracować na ciekawym stanowisku i jeszcze dużo zarabiać . Zawód geodety to umożliwia. Znam kilka osób po tym kierunku i wszyscy są zadowoleni. Także również polecam. pozdro ;)
    15.11.2012
  • damian

    mój kolega studiuje geodezję i niestety ten kierunek nie należy do łatwych, bardzo dużo szczegółów do opanowania i częsta praca w terenie. Pensja jest wysoka, nawet dla osób bez doświadczenia :) moim zdaniem warto przyłożyć się i wziąć za naukę.
    07.11.2012
  • Marek

    moim zdaniem to świetny zawód. Studia są dość ciężkie ale praca potem łatwa i przyjemna. A zarobki nie pozostawiają nic do życzenia. Dlatego warto kształcić się w tym kierunku, polecam :)
    05.11.2012
  • karol

    `empatia; może chodzenie w gumofilcach po polu, jak to ująłeś nie jest zbyt ambitne ale chyba na tym Twoja praca sie nie kończyła??
    03.11.2012
  • empatia

    Całe życie łazić w gumofilcach po polach i innych dziwnych miejscach? Może niekoniecznie. Zarobki owszem, są interesujące, ale ze studiów zrezygnowałem po roku, a nadmienię tylko, że nie miałem słabych ocen.
    27.10.2012
  • magdusia

    Geodeci są poszukiwani w dzisiejszych czasach. Dlatego taki kierunek studiów jest oblegany teraz, z tego co wiem. Właściwie to przyjemna praca, jakos strasznie nie trzeba sie napracowac a pensja niezła. Trzeba tylko wytrwać na studiach i mieć chęci do takiej pracy. Polecam serdecznie :)
    20.10.2012
  • baśka

    Bardzo dochodowa praca! Mój sąsiad jest geodetą, zarabia koło 7-8 tys miesięcznie, w tamtym roku założył własną firmę i już stać go na budowę domu!
    26.08.2012
  • transformers

    Po geodezji w moim mieście znam tylko 3 osoby, jedna pracuje w jakiejś firmie, zupełnie niezwiązanej ze studiami. Dwie pozostałe pracują w zawodzie i zarabiają od 3 do 5 tysi na rękę. Źle? Jeśli uogólnimy to i założymy, że 66% absolwentów będzie pracowało w zawodzie i zarabiało więcej, niż średnia krajowa, to naprawdę się opłaca. To tylko moje skromne zdanie człowieka, po mechatronice
    30.04.2012
  • Inny

    Mój brachol jest po studiach właśnie geodezja. I pracuje na budowie. Tam ma za zadanie nadzór budowy drogi, wiadomo on się na tym zna więc nie widze w tym problemu. Jedyny problem jaki jest to jest kasa :P niestety zbyt wiele nie zarabia i to jest ból;p No ale jak chciał tak ma, jednak ja jestem zdania, że po studiach to powinni mieć wiecej kapusty
    23.04.2012
  • cameleons

    Pracuję w geodezji, konkurencja spora, zarobki słabe, większość początkujących i jak i ludzi z doświadczeniem zarabia 1500-2000zl. Sporo też rzuca branże, gdzie stawki dołują sobie nawzajem
    21.02.2012
  • Ada

    Mój kolega pracował w firmie geodezyjnej. Kiedyś bardzo dużo się zarabiało, nie wiem jak jest teraz
    05.01.2012
  • Igor

    Ciekawa praca ale zrobiła się dość duża konkurencja. Dla wytrwałych.
    04.01.2012