Ratownik medyczny

Praca ratownika medycznego polega na udzielaniu sprawnej, szybkiej i profesjonalnej pomocy ratowniczej, szczególnie w sytuacjach nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. W razie wypadków lub katastrof ratownik medyczny powinien przybyć na miejsce wezwania, ocenić stan zdrowia poszkodowanych, udzielić pierwszej pomocy, podtrzymać funkcje życiowe i zapewnić opiekę w trakcie transportu do szpitala.
W razie potrzeby ratownik medyczny pomaga w organizowaniu ewakuacji z miejsc zagrożenia, wspomagając ekipy ratownicze. W przypadku wystąpienia stanów nagłych, udziela pomocy medycznej z użyciem specjalistycznego sprzętu i leków, które mogą być stosowane przez ratowników medycznych.

Predyspozycje
Poza wymaganą wiedzą medyczną kandydaci na ratowników powinni mieć określone predyspozycje psychiczne. Muszą to być osoby opanowane, odporne na stres, potrafiące pracować w większym zespole. W razie potrzeby powinni zapanować nad paniką ludzi uczestniczących w wypadku lub katastrofie. Muszą szybko reagować i podejmować zdecydowane działania, bowiem od ich postępowania zależy często życie poszkodowanych.

Jak zostać ratownikiem medycznym?
Kandydatami uprawnionymi do wykonywania zawodu ratownika medycznego są osoby, które ukończyły stosowną szkołę policealną i posiadają dyplom potwierdzający uzyskanie tytułu zawodowego „ratownik medyczny”. Oczywiście jeszcze lepiej ukończyć studia wyższe na kierunku „ratownictwo medyczne”. Konieczne jest posiadanie pełnej zdolności do czynności prawnych oraz stanu zdrowia, pozwalającego na wykonywanie zawodu ratownika. W przypadku cudzoziemców niezbędna jest znajomość języka polskiego w stopniu komunikatywnym.
W programie zajęć szkół policealnych są zajęcia z anatomii, fizjologii, patologii, psychologii, dydaktyki ratownictwa, farmakologii w ratownictwie, stanów zagrożenia życia, ratownictwa medycznego, medycznych zabiegów ratunkowych czy ratownictwa w zagrożeniach cywilizacyjnych i środowiskowych. Dodatkowo naucza się języka migowego, technik samoobrony, podstaw prawa i ekonomiki. Obowiązkowe są również praktyki zawodowe, odbywające się w pogotowiu ratunkowym, szpitalach, oddziałach intensywnej opieki medycznej, straży pożarnej.
Potwierdzeniem zdobytych kwalifikacji jest uzyskanie dyplomu, uprawniającego do pracy w zawodzie ratownika medycznego.
Szkoły wyższe oferują naukę na 3-letnich studiach licencjackich. W programie nauczania znajdują się przedmioty związane z ratownictwem medycznym, ratownictwem specjalistycznym, intensywną terapią, obsługą aparatury medycznej, zajęcia z chemii, ekologii, psychologii, mikrobiologii, psychiatrii, medycyny katastrof i neurologii. Podobnie jak w przypadku szkół policealnych zajęcia uzupełnione są praktykami zawodowymi, zaś nauka kończy się zdaniem egzaminu zawodowego.
Absolwent szkoły policealnej oraz absolwent uczelni mają równorzędny zakres uprawnień zawodowych.

Gdzie do pracy?
Ratownicy medyczni mogą znaleźć zatrudnienie w stacjach pogotowia ratunkowego, oddziałach ratunkowych znajdujących się w szpitalach, w lotniczym lub górskim pogotowiu ratunkowym, jednostkach ratowniczo-gaśniczych, jednostkach ratowniczych przy policji, wojsku, straży pożarnej i lotnictwie, w zakładach produkcyjnych, które utrzymują jednostki ratunkowe, jak również w placówkach szkoleniowych. Mogą również pracować na obozach i koloniach jako pomoc medyczna.

Zarobki
Zarobki ratowników są bardzo zróżnicowane i zależą głównie od regionu, w którym jest się zatrudnionym, konkretnego miejsca pracy i liczby dyżurów. Wahają się od 1700 zł do 4000 zł brutto.

Komentarze (19)

  • kasia

    świadomość ludzi się zmienia.. i dobrze, bo szczególnie w sytuacjach gdzie walczy się o ludzkie życie trzeba być odpowiedzialnym,bo w ich ręce powierzamy swoje życie i zdrowie.
    30.12.2014
  • alex

    A jeszcze co do komentarza liza1511. Z tym że musiałaś z mamą nieść nosze do karetki bo lekarzowi i pielęgniarce się nie chciało to chyba było z 30 lat temu. Ja sobie teraz takiej sytuacji nie wyobrażam
    26.08.2013
  • alex

    Zawsze można na kogoś narzekać, raz się zdarzy opryskliwa dyspozytorka, wyniosły ratownik, czy leniwy lekarz, a innym razem wszyscy bardzo mili i nie odnosi się wrażenia że minęli się z powołaniem :)
    26.08.2013
  • liza1511

    Co do komentarzy. Ja akurat miałam okazję często korzystać z pomocy pogotowia i akurat u nas ratownicy byli niezastąpieni. Raz Pan doktor i Pani Pielęgniarka powiedzieli że nie zaniosą mojego taty na noszach do karetki bo nie będa dźwigać. Ja musiałam z Mamą i właśnie ratownikiem nieść nosze. Innym razem Pielęgniarka na izbie przyjęć na której spędziliśmy 14 godzin nawet nie zapytała czy tato napije się wody albo czy nie podać jakiegoś środka przeciwbólowego. Przyszedł ratonik podał kroplówkę z ketonalem, podał wodę i zaprowadził do ubikacji więc nie psioczcie na ratowników. Napewno jest to bardzo stresujące zajęcie i wymagające ogromnej wiedzy, umiejętności szybkiego podejmowana decyzji. Gdyby nie proporcja stresu do zarobków sama zostałabym ratownikiem.
    29.06.2013
  • JA

    Jestem kobietą, jestem ratownikiem licencjonowanym, daję radę w szpitalu i nie jest mi obojętny żaden los, jeśli twierdzicie że ratownicy są ociężali i nie zadowoleni, to poszukajcie kogoś kto jest dziś zadowolony...
    26.03.2013
  • paulina

    Zgadzam się z komentarzem poniżej. Doprosić się ich, żeby wysłali karetkę graniczy z cudem, a jeśli już przyjadą to są ociężali i zachowują się tak, jakby nic ich nie obchodziło... już lepiej samemu wsiąść w samochód i zawieźć chorego do szpitala, zaoszczędzi się mnóstwo czasu i... nerwów
    01.02.2013
  • .

    Czasem jak obserwuję pracę ratowników medycznych to wątpię we wszystko. Chcielibyśmy, żeby to wyglądało tak jak jak w filmach i serialach ale rzeczywistość nie zawsze jest tak różowa :P najpierw zastanówmy się czy przyjadą do zgłoszenia, potem pomówmy o ich pracy ;)
    30.10.2012
  • kaska

    trzeba mieć mocne nerwy. W każdej sytuacji zachować zimną krew.. Jest mnóstwo strasznych wypadków i od ratownika medycznego zależy ich życie, bo tak naprawdę to on ma pierwszy profesjonalny kontakt z ranną osobą. Trzeba być opanowanym, cokolwiek by się nie działo.. Ja nie dałabym rady! Podziwiam ludzi, którzy pracują w tym zawodzie
    07.10.2012
  • serduszko

    Małe zarobki a praca odpowiedzialna. Nie chciałabym pracować w tym zawodzie. Mam za słabe nerwy do tego zawodu. I jeszcze za taką kasę codziennie żyć w stresie czy uratuje się kolejne życie ludzkie. Kosmos to chyba dla jakiś ludzi bez serca. Ja bym nie umiała patrzeć jak ktoś umiera. Cały dzien w karetce katorga
    05.05.2012
  • Darcia

    Co do facetów i kobiet w tym zawodzie to nie wiem dlaczego tutaj piszecie czy w ogóle można. Oczywiście, że tak u nas są babeczki, które są ratownikami medycznymi. Bardzo dobrze się sprawdzają w swojej roli. Są delikatne ale też stanowcze. Jau uważam, że jak najbardziej. Jest ich mniej, bo u nas tylko 2 no ale trzeba tez mieć predyspozycje do tego
    03.05.2012
  • Ben

    U nas w szpitalu zawsze jest tak, że młodzi zawsze muszą być pod opieką starszego opiekuna. Nie ma nawet jakiś regulacji prawnych na ten temat?? Nawet przez głowę nie przeszło by mi aby sam gdzieś jechać - panika. Mimo, że już ok mam styczność z pacjentami w karetce. U nas to zawsze sprawdzają, bez kogoś bardziej doświadczonego to nie puszczają, lecz u nas to jest bardzo dobra prywatna klinika w Krakowie, nie wiem jak publiczne...
    30.04.2012
  • Bartosz

    A gdzie taki młody ma zdobyć praktykę. Jestem młodym ratownikiem no ale zawsze mam jakąś asekuracje w karetce. Nigdy bym sobie nie pozwolił na to abym był sam. Mieć jakiegoś człowieka na sumieniu? Przez moje niedoświadczenie ? Nigdy w zyciu. Dlatego radzę aby młodzi zawsze byli pod opieką starszaków w tym zawodzie to raczej obowiązek
    21.04.2012
  • Kata

    a ja ponarzekam. Miałam okazje mieć doczynienia z takim młodym ratownikiem medycznym. Totalna porażka. Nie wiedział czego się złapać, na dodatek sam był jako jedyny ratownik medyczny w tej karetce. Nie wiem w ogóle jak to możliwie. Przy wyciąganiu pompki z torby widziałam jak mu się ręce trzęsły. Moim zdaniem tacy młodzi nie powinni sami jeździć do chorych pacjentów, więcej szkody narobią niż korzyści. Sam taki ratownik powinien miec rozum i nie porywac się na takie zadania
    17.04.2012
  • Lary

    Jestem młodym ratownikiem medycznym i powiem wam, że jest ciężko. Praktyka najważniejsza. Tutaj nie ma czasu na myślenie i zastanawianie się nad tym co w danej chwili zrobić. Ludzie nieraz umierają nam na rekach! Najgorsi jednak są pijani poszkodowani, pijani ludzie. Ciężko z nimi nawiązać jakikolwiek dobry kontakt i utrudniają nam pracę, często przez to marnują swoje szanse na życie
    16.04.2012
  • Orsi

    Karetki pogotowia to tez dobry temat. A ich kierowcy to jeszcze lepszy temacik:)
    09.01.2012
  • Merci

    Odpowiedzialność ogromna. Ludzie złoci :) Kiedyś miałam zajęcia z ratownikiem medycznym i niestety prawda jest taka, że mamy za mało karetek pogotowia!
    05.01.2012
  • Gagiś

    Adrenalina musi być wielka... ale ratują nam życie i chwała im za to!
    04.01.2012
  • Janienka

    Oj nie :) Sama znam jedną osobe - kobiete, która wspaniale zajmuje się tym fachem własnie
    03.01.2012
  • Miłka

    Chciałabym bardzo być ratownikiem medycznym ale czy to nie zawód w którym pracują sami faceci?
    02.01.2012