Praktycznie wszystkie uczelnie publiczne zapewniają swoim studentom możliwość zamieszkania w domu studenckim. Atmosfera w akademiku bywa niezapomniana, jednak nie wszystkim odpowiada rytm życia DS-u. Mieszkanie z przypadkowym współlokatorem może się okazać znajomością na całe życie, albo udręką i nieustającą walką o swój kawałek podłogi. Dodajmy, że standard obecnych akademików nie ma już nic wspólnego z prysznicem za brudną zasłonką, jednym krzesłem w 4-osobowym pokoju czy jedną lodówką na korytarzu.

Bydgoskie akademiki

Pierwszeństwo w przyznawaniu miejsc w domach studenckich mają studenci konkretnych uczelni. Kluczowe kryteria brane pod uwagę to odległość uczelni od miejsca stałego zamieszkania oraz dochód na członka rodziny.

Uniwersytet Kazimierza Wielkiego dysponuje blisko 600 miejscami w dwóch domach studenckich. Są one położone w centrum miasta, blisko kampusu uniwersyteckiego. Miesięczny pobyt w dwuosobowym pokoju w Romku lub Atomku kosztuje 320 zł.

Collegium Medicum UMK może pomieścić ponad 700 osób w trzech akademikach. Położone są w różnych częściach miasta, w tym przy Szpitalu Uniwersyteckim oraz na terenie kampusu uczelnianego. Dysponuje pokojami 1-, 2-, 3- i 4-osobowymi, z dostępem do Internetu. W zależności od standardu cena pokoju 1-osobowego to 350 - 840 zł, 2-osobowego - 310-635 zł, 3-osobowego 280-340 zł, 4-osobowego - 270 złotych.

Uniwersytet Techniczno-Przyrodniczy im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich posiada dwa akademiki na osiedlu Błonie i dwa na osiedlu Fordon. W zależności od lokalizacji pokój 2-osobowy kosztuje miesięcznie ok. 360 zł, 1-osobowy - 420 zł.

Mieszkanie dla studenta w Bydgoszczy

Dla kogo nie starczy miejsca w akademiku lub wolałby mieszkać „na swoim”, pozostaje wynajem mieszkania lub stancji. Nasza rada – nie czekajcie ze znalezieniem lokum na studia do ostatniej chwili. Okres wakacji to czas, gdzie wiele osób kończących studia zwalnia fajne kwatery. Poza tym pod koniec września oferta może być już mocno przebrana.

Uważajcie na ukryte koszty

Wynajmując mieszkanie trzeba zwrócić uwagę, czy na wyposażeniu znajdują się wszystkie meble i sprzęty niezbędne do prowadzenia nawet studenckiego gospodarstwa. Konieczność ich zakupu będzie dodatkowym kosztem.

Wertując internetowe oferty należy pamiętać, że koszt najmu będzie powiększony o kwotę czynszu, zużycie prądu, opłatę za internet, itp. Dodatkowo najemcy na początku pobierają kaucję na zabezpieczenie ewentualnych zniszczeń w mieszkaniu. Jej wysokość to najczęściej wysokość jednorazowego najmu – na takie wydatek trzeba się przygotować.

Za ile można mieszkać w Bydgoszczy?

Przejrzeliśmy wybrane portale z ofertami nieruchomości pod kątem kawalerek i mieszkań dwupokojowych - takie cieszą się największym zainteresowaniem wśród studentów. Okazuje się, że na Skrzetusku, a więc blisko centrum, 60 m2 można wynająć za 1000 zł. Na odległym Fordonie za nieco mniejsze mieszkania, skąpo wyposażone, wystarczy zapłacić 750 - 950 zł.

Nowoczesne urządzone mieszkania w nowym budownictwie w dzielnicy Bartodzieje to już koszt 1500 - 1700 zł.

Kawalerki w różnych lokalizacjach można upolować za ok. 1000 zł.

Pokój 14 m2 z aneksem kuchennym i łazienką to koszt niespełna 600 zł. To na pewno alternatywa dla równie popularnej stancji, która- będące opcją zdecydowanie budżetową - wiąże się z pomieszkiwaniem z właścicielem domu czy mieszkania. Finansowo dobrze wychodzi wynajem większego mieszkania do podziału na kilku współlokatorów. To fajny pomysł, jeśli mamy zgraną ekipę i przypadkowy dobór mieszkańców nie okaże się udręką.

Niezależnie, jak duże będzie Wasze M, czy będziecie dzielić przestrzeń pokoju w akademiku ze współlokatorem - czas studiów będzie niezapomniany, a ewentualne niedogodności i smaczki studenckiego gospodarstwa domowego pozostanie niezatartym wspomnieniem na długie lata.

Powodzenia na studiach w Bydgoszczy!