Studiuję budownictwo - rozmowa z Łukaszem Dudzińskim, studentem Politechniki Łódzkiej.

Jak wspominasz maturę?

Z wszystkich egzaminów maturalnych najbardziej stresujący był dla mnie egzamin z języka polskiego, ponieważ przez całe liceum przeczytałem jedną książkę, co też nie przyszło mi z łatwością. Jednak gdy patrzę na maturę z perspektywy czasu to uważam, że samo zdanie matury nie stanowiło problemu. Pewną trudnością jest jedynie osiągnięcie takich wyników na egzaminie dojrzałości, które pozwolą dostać się na wymarzone studia.

Dlaczego wybrałeś studia na kierunku budownictwo?

Przy wyborze kierunku studiów kierowałem się głównie perspektywami zawodowymi po jego ukończeniu. Uznałem, że po studiach technicznych łatwiej będzie mi znaleźć. Istotną rolę odegrała również ranga uczelni.

Czy ktoś doradzał Ci w wyborze studiów i uczelni?

Raczej nie. Oierałem się na własnych przemyśleniach.

Jak wyglądają zajęcia na budownictwie?

Na pierwszym roku jest mało przedmiotów ściśle związanych z zawodem. Głównie kładzie się duży nacisk na matematykę, która jest zmorą dla wielu studentów. Natomiast na drugim roku jest już znacznie więcej ciekawych zajęć. Dochodzi budownictwo ogólne, na którym w grupach projektowych dwuosobowych wykonujemy projekt domu jednorodzinnego. Uczymy się również o konstrukcjach drewnianych czy metalowych, z których każdy musi wykonać indywidualny projekt. Z konstrukcji żelbetonowych w sumie musimy zrealizować trzy projekty, między innymi stropu i słupa monolitycznego. Ciekawym przedmiotem według mnie jest fizyka budowli, na której analizujemy przegrody budowlane, a także mechanika gruntów i fundamentowanie, gdzie uczymy się, jak może zachować się konstrukcja na poszczególnych gruntach. Poza tym odbywamy praktyki wakacyjne. Po pierwszych roku są praktyki z geodezji, po drugim zaś w firmie budowlanej.

Które przedmioty wydają Ci się najbardziej interesujące, a które sprawiają najwięcej kłopotu?

Największą ciekawość wzbudzają we mnie te przedmioty, na których mogę aktywnie pracować w laboratoriach. Przykładem są materiały budowlane i budownictwo ogólne. Mało interesujące i najwięcej kłopotu sprawiają mi zajęcia, gdzie opieramy się głównie na teorii, czyli np. mechanika ogólna oraz wytrzymałość materiałów. Ten ostatni przedmiot, czyli wytrzymałość materiałów, prześladuje wielu studentów i sprawia najwięcej kłopotów ze względu na wysoki poziom trudności poruszanych zagadnień. Interesujące są zajęcia z konstrukcji żelbetowych, na których badamy belkę żelbetową, a na końcu ją niszczymy.

Gdybyś jeszcze raz miał dokonać wyboru uczelni i kierunku studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?

Raczej sądzę, że jeszcze raz wybrałbym budownictwo na Politechnice Łódzkiej, choć na sto procent ciężko jest to stwierdzić jednoznacznie.

Zastanawiasz się nad swoją przyszłością zawodową? Gdzie chciałbyś pracować?

Najbardziej interesowałaby mnie praca w terenie, tam gdzie realizowane są inwestycje, trwa budowa. Na pewno nie chciałbym być przykuty do biurka, pracować w biurowcu od 8.00 do 16.00 i każdego dnia wykonywać te same czynności.

Masz jakiś sprawdzony sposób na sesję?

Mało snu, choć ciężko to nazwać sposobem. Osobiście najbardziej przykładam się do tych przedmiotów, które uważam za najbardziej przydatne w przyszłym zawodzie. Po prostu tych przedmiotów uczę się systematycznie i nie mam problemów z zaliczeniem.

Jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminami?

Staram się nie stresować. Czas, który bym zmarnował na zamartwianie, staram się poświęcić na naukę. To chyba lepsze rozwiązanie.

Co najbardziej podoba Ci się w mieście, w którym studiujesz?

Nie ma zbyt dużych korków na drogach…

Mieszkasz w akademiku, u rodziny czy w wynajętym mieszkaniu?

Mieszkam w wynajętym mieszkaniu.

Jak spędzasz czas wolny? Masz jakieś pasje, którym poświęcasz każdą wolną chwilę?

Pasjonuje mnie sport pod wszelką postacią, a najbardziej piłka nożna i tenis ziemny. Chętnie spędzam wolny czas ze znajomymi, bo to pozwala mi się najskuteczniej zrelaksować.

Jakie masz plany na wakacje?

W moje wakacje wpisane są praktyki. Na wszelki wypadek uwzględniam sesję poprawkową. Oczywiście musi się znaleźć czas na wypoczynek, ale nie mam jeszcze pomysłu, gdzie, z kim, jak długo? Decyzję podejmę w ostatniej chwili.

O czym marzysz?

Marzę o tym, by obejrzeć mecz Arsenal -Tottenham na The Emirates w Londynie.

(god)