Studiuję energetykę – rozmowa z Adamem Jankowiakiem, studentem Politechniki Poznańskiej

Jak wspominasz maturę?

Szczerze mówiąc, to nie wspominam tego zbyt często, ponieważ nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Owszem, był to trudny egzamin, który zaważył o pewnym etapie mojego życia. Denerwowałem się i uczyłem, po czym poszedłem i zdałem.

Dlaczego wybrałeś studia na kierunku energetyka?

Zadecydował w pewnym sensie przypadek (energetyka nie była pierwszym typowanym przeze mnie kierunkiem), ale już na początku semestru cieszyłem się, że trafiłem właśnie tutaj. Nawet kiedy zaczęły się małe problemy z nauką stwierdziłem, że się nie poddam, a jak mi się nie powiedzie, to spróbuje ponownie tego samego. Na wszystkich uczelniach było tak, że tyle ile wyborów, tyle razy trzeba było zapłacić. Na Politechnice Poznańskiej płaciło się raz, a wybierało tyle kierunków, ile się chciało. Wybrałem więc kilka, a ostatecznie padło na energetykę. Energetyka jako kierunek studiów jest niezwykle interesująca i ważna przyszłościowo. Tematyka wytwarzania odnawialnej energii, pozyskiwania surowców, które się na świecie kończą, zanieczyszczenia towarzyszące tym procesom – to wszystko bardzo mnie interesuje. Dlatego cieszę się, że zdecydowałem się na ten kierunek studiów, choć w mojej rodzinie i otoczeniu był on zupełnie nowy i nieznany. Same studia nie są lekkie, łatwe i przyjemne. Wymagają sporego zaangażowania, ale mam w sobie duże zacięcie i na pewno się nie poddam.

Czy ktoś doradzał Ci w wyborze studiów i uczelni?

Różne osoby polecały mi różne kierunki. Ale ostateczną decyzje, by studiować energetykę, podjąłem sam.

Jak wyglądają zajęcia na energetyce?

Dla zainteresowanych tym kierunkiem naprawdę super. Ciekawy materiał i bardzo mili prowadzący, którzy chętnie udzielają odpowiedzi na wszystkie pytania. Wykładowcy zapraszają studentów na różne wyjazdy czy zajęcia dodatkowe, więc jeśli ktoś się tym interesuje, to dostaje naprawdę sporo możliwości, aby rozwinąć swoją wiedzę. Niestety nie zawsze jest na to czas. Na wykładach prowadzący mówią z pasją. Na slajdach prezentacji często widzimy postaci prowadzących, co pokazuje ich wysoką pozycję zawodową i na pewno ma duży wpływ na sposób przekazywania i odbiór wiedzy. Studenci widzą, że ich wykładowcy są aktywni, wyjeżdżają, coś ważnego robią, angażują się w ważne projekty, dzięki czemu posiadają ogromną wiedzę praktyczną. A do tego opowiadają o swych doświadczeniach z uśmiechem na twarzy. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to zawsze wszystko wytłumaczą w trakcie zajęć, a nawet po zajęciach, jeśli zabraknie czasu. Zapraszają na swoje dyżury, a na laboratoriach dostajemy możliwość zrobienia czegoś samodzielnie. Te wykonywane przez studentów ćwiczenie są bardzo ciekawe i efektowne. Sam nakręciłem kilka filmików zwykłym telefonem. Oczywiście zawsze zachowujemy wszelkie środki ostrożności.

Które przedmioty wydają Ci się najbardziej interesujące, a które sprawiają najwięcej kłopotu?

Dla mnie najbardziej interesujące są zajęcia, podczas których prowadzący mogą nam coś pokazać lub opowiedzieć o czymś, co naprawdę nas dotyczy, np. dlaczego płacimy obecnie tyle za prąd, a dlaczego będziemy płacić ileś tam za kilka lat. Fascynujący są wykładowcy mówiący z pasją, którzy pokazują zdjęcia i opowiadają historie z życia wzięte. Mniej interesujące są te zajęcia, podczas których prowadzący non stop czyta, a ty non stop przepisujesz. Na szczęście te są w mniejszości.

Gdybyś jeszcze raz miał dokonać wyboru uczelni i kierunku studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?

Jak już wspominałem, decyzja byłaby taka sama.

Zastanawiasz się nad swoją przyszłością zawodową? Gdzie chciałbyś pracować?

Oczywiście, że tak. Będąc na trzecim roku już trzeba o tym myśleć. Mimo, iż interesuję się najbardziej energetyką odnawialną to myślę, że czeka mnie przyszłość w jakiejś elektrowni lub dużym zakładzie.

Masz jakiś sprawdzony sposób na sesję?

Dobrze jest popytać innych studentów, jak wyglądają u danego prowadzącego egzaminy i spróbować się ukierunkować. Teoretycznie jednak prowadzący mogą zapytać o wszystko, więc po prostu trzeba się nauczyć. Czasem bywa tak, że egzaminator ma w całym zakresie materiału kilka ulubionych zagadnień, które są najważniejsze i wiedza z tego obszaru wystarczy.

Jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminami?

Niedawno rzuciłem palenie. Zobaczymy, jak sobie poradzę w przyszłej sesji ze stresem. W każdym razie mam nadzieję, że do tego nałogu już nie wrócę.

Co najbardziej podoba Ci się w mieście, w którym studiujesz?

Jestem z małej mieściny, więc początkowo podobało mi się, że zawsze w pobliżu jest otwarty sklep. Nie trzeba daleko jechać, żeby iść do klubu, zawsze można wybrać się do kina lub na spacer, a wszędzie można dojechać tramwajem. Dla ludzi z Poznania to normalka, ale dla mnie wszystko było nowe. Obecnie jestem po prostu przywiązany do tego miasta, ponieważ mieszkam tutaj już trzy lata, poznałem wspaniałych ludzi, przeżyłem z nimi wspaniałe chwile i mam świetne wspomnienia.

Mieszkasz w akademiku, u rodziny czy w wynajętym mieszkaniu?

W mieszkaniu.

Jak spędzasz czas wolny? Masz jakieś pasje, którym poświęcasz każdą wolną chwilę?

W wolnym czasie zazwyczaj jadę do rodzinnego miasta. Lubię spędzać czas z rodziną i znajomymi. Uważam, że nie należy się zamykać w czterech ścianach, dlatego zawsze staram się być otwartym na świat i wszelkie propozycje ciekawych rzeczy. W ostateczności pozostaje siedzenie przed komputerem przy jakimś filmie czy grze, a czasem książce.

Jakie masz plany na wakacje?

Nauka na sesje poprawkową. Oczywiście żartuję i mam nadzieję, że uda mi się jej uniknąć. Na wakacje mam w planach, zapewne jak niejeden student, znaleźć pracę. Poza tym na pewno będzie okazja wyjazdu nad morze, w góry czy domki nad jeziorem.

O czym marzysz?

Marzę o spokojnym życiu wraz z kochającą rodziną, bez kłótni i niepotrzebnych sporów. Może to być nawet skromne życie, ale szczęśliwe. A bardziej ekstremalnie, to chciałbym kupić sobie motor, zabrać moją kobietę i jechać nad morze.

(god)