Studiuję mechatronikę - rozmowa z Danielem Mostowskim, studentem Politechniki Łódzkiej.

Jak wspominasz maturę?

Matura to już odległe czasy, lecz wspominam je dobrze. Atmosfera na egzaminach była bardzo dobra. Ale już stres, który egzaminy powodowały, był spory. Najbardziej zapamiętałem matematykę rozszerzoną, gdyż był to mój kluczowy przedmiot w drodze na studia. Poszło dobrze.

Dlaczego wybrałeś studia na kierunku mechatronika?

Dwa powody miały znaczenie podczas mojego wyboru. Po pierwsze jest to nowy, ważny dla gospodarki kraju kierunek techniczny i uważam, że taki wybór to dobra inwestycja w przyszłość zawodową. Po drugie, szukałem czegoś, co mnie zwyczajnie będzie pociągało, interesowało, ciekawiło. Stąd decyzja o wyborze tego kierunku i z nim chciałbym związać swoją przyszłość.

Czy ktoś doradzał Ci w wyborze studiów i uczelni?

Sam dokonywałem wyboru. Uważam, że najgorsza jest sytuacja, gdy inni, na przykład rodzice decydują za młodego człowieka, co ma robić w przyszłości.

Jak wyglądają zajęcia na mechatronice?

Przede wszystkim mamy na kierunku mechatronika dużo zajęć laboratoryjnych. To jest bardzo dobrą praktyką inżynierską, bo z ćwiczeń najwięcej się zapamiętuje i są one najbardziej przydatne. Program studiów nie należy do najłatwiejszych, jako że poruszamy się w tematyce inżynierii mechanicznej, elektrycznej, komputerowej, automatyki, czy robotyki. Ale są to niezwykle interesujące zagadnienia, bo mamy świadomość, że zdobywamy wiedzę służąca wytwarzaniu potrzebnych na rynku, nowoczesnych narzędzi. Ćwiczenia audytoryjne przyzwyczajają nas do obliczeń oraz rozważania potencjalnych problemów. Lektoraty odbywają się w Centrum Kształcenia Języków Obcych, gdzie szkoła posiada wielu dyplomowanych lektorów. Wybór języków obcych jest imponujący, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Które przedmioty wydają Ci się najbardziej interesujące, a które sprawiają najwięcej kłopotu?

Według mnie ciekawymi przedmiotami są przedmioty techniczne, czyli np. inżynieria materiałowa, która przygotowuje nas do wizualizacji projektów. Zajęcia odbywają się w nowym i bardzo dobrze wyposażonym laboratorium firmy Apple. Najwięcej kłopotów sprawia wytrzymałość materiałów. Tu całe kierunki „płaczą” nad swoim losem, lecz jak wszystko jest to do zaliczenia.

Gdybyś jeszcze raz miał dokonać wyboru uczelni i kierunku studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?

Oczywiście moja decyzja byłaby dokładnie taka sama.

Zastanawiasz się nad swoją przyszłością zawodową? Gdzie chciałbyś pracować?

Powoli trzeba zacząć myśleć. Chciałbym pracować w stabilnej firmie, z możliwościami rozwoju, dobry zapleczem socjalnym, atrakcyjnym wynagrodzeniem. Ważne jest dla mnie, by miejsce pracy pozwalało na doskonalenie się i rozwój, ale także rozwijanie zawodowych zainteresowań.

Masz jakiś sprawdzony sposób na sesję?

Przede wszystkim nauka, i to systematyczna nauka. Jeśli z materiałem jesteśmy na bieżąco, to reszta sama się pomyślnie ułoży. Nie wierzę w cudowne wspomagacze typu „sesja”, bądź w wkładanie książek pod poduszkę.

Jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminami?

Regularnie biorę magnez. Podobno pomaga ograniczać stres.

Co najbardziej podoba Ci się w mieście, w którym studiujesz?

W Łodzi nie ma zbyt wielu atrakcji. Ale kwitnie życie towarzyskie, no i jest Manufaktura.

Jak spędzasz czas wolny?

Tego wolnego czasu nie ma aż tak dużo, ale oczywiście staram się go wygospodarować. Gram z kolegami w piłkę, bo to mnie odpręża, pozwala zmęczyć się w przyjemny sposób. Lubię poczytać wieczorek książkę, wyjść do klubu czy ruszyć wieczorem w miasto.

O czym najczęściej rozmawiasz ze znajomymi?

Z kolegami ze studiów rozmawiamy przede wszystkim o uczelni, zajęciach, wykładowcach, zaliczeniach. Z innymi znajomymi gadamy o wszystkim po prochu: o planach na weekend, wieczornych wypadach, wakacjach.

O czym marzysz?

Marzę o otworzeniu własnej działalności gospodarczej, oczywiście związanej z mechatroniką, która będzie miała monopol na polskim rynku.

(god)