Studiuję ochronę środowiska - rozmowa z Malwiną Nierobisz, studentką Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego w Olsztynie

Jak wspominasz maturę?

Od początku nauki w klasie biologiczno-chemicznej liceum wiedziałam, że czeka mnie zdawanie chemii i biologii rozszerzonej. Oczywiście przynależność do klasy o danym profilu nie warunkuje zdawania konkretnych przedmiotów na maturze. Każdy może zdawać to, co będzie mu potrzebne, by dostać się na wymarzony kierunek studiów. W moim przypadku matura z chemii i biologii nie spędzała mi snu z powiek, ponieważ są to akurat dwa przedmioty, które najbardziej mnie interesują. Zdawanie ich potraktowałam jako sprawdzian umiejętności korzystania ze zdobytej w liceum wiedzy.

Dlaczego wybrałaś studia na kierunku ochrona środowiska?

Przeglądając różne portale z opiniami na temat uczelni i kierunków, zdecydowałam, że bardzo chciałabym studiować w Olsztynie. I nadal podtrzymuje tą decyzję, ponieważ była jak najbardziej trafiona. I tam, na UWM, znalazłam również kilka kierunków, które przypadły mi do gustu. Między innymi była to właśnie ochrona środowiska. Oczywiście jako przezorny maturzysta złożyłam również mnóstwo innych podań do różnych wyższych szkół w całej Polsce. Jednak okazało się to zbędne, ponieważ na szczęście dostałam się do Olsztyna. Dlaczego ochrona? Ponieważ od zawsze interesowałam się różnymi aspektami związanymi ze środowiskiem, zwierzętami, roślinami. Nie interesowała mnie praca “za biurkiem”.

Czy ktoś doradzał Ci w wyborze studiów i uczelni?

Wszyscy dookoła! Ale prawdę mówiąc to było bardziej rozpraszające niż pomocne. Myślę, że lepiej usiąść, zastanowić się porządnie i samemu zdecydować tak, żeby później nie żałować swojego wyboru.

Jak wyglądają zajęcia na ochronie środowiska?

Zajęcia są bardzo ciekawe. Osobiście najbardziej lubię te, na których oprócz gruntownej wiedzy można zdobyć doświadczenie praktyczne i wiedzę na temat przydatnych ciekawostek i faktów naukowych. Wykłady są (nie)stety prowadzone skrupulatnie co do ostatniej minuty. Jednak jeśli chodzi o samych wykładowców, nie mogę im nic zarzucić. Wszyscy są bardzo pomocni i zawsze można liczyć na wskazówki co do wykonania zadania. Studenci mają pełne wsparcie dziekana wydziału, mogą również szukać pomocy u swojego opiekuna roku. Pracownie wyposażone są we wszelkie niezbędne sprzęty i odczynniki. Nie ma takiej sytuacji, że na ćwiczeniach lub laboratoriach nagle czegoś brakuje. Zajęcia prowadzone są w dosyć miłej atmosferze. Prowadzący są przychylni studentom, nawet kiedy pozwalamy sobie na żarty. Nie ma ogromnej presji i nerwów. Jednak nie jest to kierunek łatwy. Przedmioty to głównie matematyka, chemia, biologia i fizyka we wszelkich postaciach. Tak więc kierunek ten polecam komuś, kto jest przygotowany na systematyczną naukę i posiada raczej umysł ścisły.

Które przedmioty wydają Ci się najbardziej interesujące, a które sprawiają najwięcej kłopotu?

Dla mnie najciekawsza jest biologia i chemia. Oczywiście na studiach te dwa przedmioty mają już swoje inne nazwy i są podzielone w zależności od działów. To znaczy: chemia wody - limnologia, chemia organiczna, chemia nieorganiczna, chemia fizyczna wody, biologia: fauna i flora, zagrożenia cywilizacyjne i zrównoważony rozwój. Są również inne ciekawe przedmioty takie jak meteorologia i klimatologia, geologia, gleboznawstwo. Dla każdego na pewno znajdzie się coś ciekawego na tym kierunku. Najtrudniejsza wydaje mi się matematyka. Główne dlatego, że jej po prostu nie lubię, a wiadomo, że odpowiednie nastawienie do przedmiotu często pomaga nam w nauce. Niestety nie potrafię pozytywnie nastawić się do matematyki.

Gdybyś jeszcze raz miała dokonać wyboru uczelni i kierunku studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?

Również wybrałabym Olsztyn. Polecam to miasto każdemu, szczególnie ze względu na niezwykła atmosferę w Kortowie - idealnym miasteczku studenckim. Także ze względu na uczelnię, wykładowców i piękne mazurskie krajobrazy. Sam kierunek – ochrona środowiska- uważam za mój trafiony wybór.

Zastanawiasz się nad swoją przyszłością zawodową? Gdzie chciałabyś pracować?

Tego jeszcze nie wiem. Na pewno moją przyszłość zawodową chcę powiązać z przyrodą, jej ochroną i dalszym odkrywaniem tajników natury.

Masz jakiś sprawdzony sposób na sesję?

Prawda jest taka, że jeżeli ktoś uczy się systematycznie, to nie ma problemów z sesją. Kwestia przypomnienia sobie wiadomości z wykładów i ćwiczeń, no i zaliczenie mamy z głowy.

Jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminami?

Zazwyczaj przed egzaminem staram się wyspać i pooddychać świeżym powietrzem. Więc biorę książkę pod pachę i idę nad jezioro Kortowskie, gdzie na pomoście mogę spokojnie doczytać to, czego nie pamiętam.

Co najbardziej podoba Ci się w mieście, w którym studiujesz?

Olsztyn nie jest wielki jak Warszawa, ale jest wystarczająco duży, żeby się zgubić. Jest to miasto monitorowane i bardzo czyste. Ludzie są przyjaźnie nastawieni do studentów. No i mamy Kortowiadę!!!

Mieszkasz w akademiku, u rodziny czy w wynajętym mieszkaniu?

Mieszkam w akademiku i polecam to każdemu, ponieważ płynie z tego wiele korzyści. Codziennie poznaję nowych ludzi, mam bardzo blisko na wydział (mieszkam w centrum Kortowa), a poza tym akademik jest cennym źródłem wszelkich notatek.

Jak spędzasz czas wolny? Masz jakieś pasje, którym poświęcasz każdą wolną chwilę?

Wolny czas w Kortowie można spędzać na wiele sposobów. Szczególnie teraz, w okresie letnim, miasteczko studenckie oferuje wiele atrakcji. Między innymi studenci mogą korzystać z obiektów sportowych, takich jak hale i siłownie, boiska do piłki siatkowej, nożnej oraz koszykówki, korty tenisowe. Można również jeździć konno w pobliskiej stadninie koni lub miło spędzić czas na plaży nad jeziorem Kortowskim. W przystani nad jeziorem można wypożyczyć sprzęty wodne, łódki, kajaki, rowery wodne. Oprócz tego uczelnia oferuje studentom udział w wielu kołach zainteresowań, takich jaki akademicki klub płetwonurków, studencka agencja fotograficzna, klub akwarystyczny, zespół pieśni i tańca, teatr studencki. Działa tu studenckie Radio UWM FM i Telewizja Kortowo. Ja mój wolny czas zazwyczaj poświęcam na pływanie na nowo otwartym basenie akademickim.

Jakie masz plany na wakacje?

Chciałabym wyjechać gdzieś na krótki urlop, ale jeszcze nie wiem gdzie. Najpierw trzeba zaliczyć sesję. Być może poszukam pracy na okres wakacji (w ramach nadmiaru czasu wolnego).

O czym marzysz?

Moje marzenie? Marzę, żeby Polska rozwijała się coraz bardziej tak, aby było jak najwięcej miejsc pracy w zawodzie dla biednych absolwentów wszystkich uczelni wyższych.

(god)