Studiuję stosunki międzynarodowe - rozmowa z Wojciechem Murasem, studentem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Jak wspominasz maturę?

Maturę wspominam bardzo pozytywnie, głównie za sprawą dobrego nastawienia najbliższych znajomych. To oni pomogli mi przezwyciężyć część obaw związanych z egzaminami. Po raz pierwszy udało mi się opanować stres właśnie podczas egzaminów maturalnych. Wyniki egzaminów maturalnych miałem bardzo dobre. I tylko trudno mi uwierzyć, że minęły już trzy lata od tamtej chwili.

Dlaczego wybrałeś studia na kierunku stosunki międzynarodowe?

Początkowo chciałem studiować filologię angielską. Jednak przekalkulowałem, że lepiej będzie dodatkowo kontynuować naukę języka i zająć się inną, ciekawszą dyscypliną, niż studiować przez trzy lata anglistykę ucząc się nieciekawych, może nawet zbędnych rzeczy. Wówczas wybór padł na stosunki międzynarodowe i tak zostało.

Czy ktoś doradzał Ci w wyborze studiów i uczelni?

Decyzję podjąłem sam. Wcześniej konsultowałem się ze swoją dziewczyną, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że mój wybór jest najlepszy. Ta myśl dodawała mi siły przez ostatnie trzy lata i jak widać przyniosła efekt, ponieważ właśnie w tym roku kończę pierwszy stopień studiów.

Jak wyglądają zajęcia na stosunkach międzynarodowych?

Stosunki międzynarodowe mają to do siebie, że są kierunkiem rozwijającym osobowość, oferującym wiedzę z wielu dyscyplin. Możemy tutaj znaleźć wykłady i ćwiczenia z zakresu wiedzy historycznej, o Unii Europejskiej, dyplomacji, prawie czy ekonomii. Każdy student znajdzie sobie przedmiot, w którym będzie się czuł najlepiej, ponieważ stosunki międzynarodowe zajmują się szerokim wachlarzem tematów od ekonomii, poprzez historię współczesną, aż po wiedzę z zakresu kultury międzynarodowej. Jak na większości kierunków, tak i u mnie na uczelni, jest podział na wykłady i ćwiczenia. Moim zdaniem, zarówno jedna, jak i druga forma zajęć jest ciekawa, gdyż nawet na wykładach jesteśmy motywowaniu do zabierania głosu i prowadzenia dyskusji. W programie studiów są takie przedmioty, jak; ekonomia, geografia polityczna i ekonomiczna, historia stosunków międzynarodowych, wstęp do nauki o państwie i prawie, polityka gospodarcza, integracja europejska, międzynarodowe stosunki gospodarcze i kulturalne, polska polityka zagraniczna, administracja publiczna, fundusze i programy pomocowe, instytucje i finanse publiczne, oczywiście język obcy oraz wychowanie fizyczne.

Które przedmioty wydają Ci się najbardziej interesujące, a które sprawiają najwięcej kłopotu?

Najbardziej lubię te przedmioty, które pozwalają mi na poszerzanie mojej wiedzy na tematy bieżące oraz „życiowe”, takie jak ekonomię, uznawaną zaraz za matematyką „królową nauk”. Lubię międzynarodowe stosunki polityczne, dzięki którym student w dobie globalizacji i coraz większego umiędzynarodowienia chłonie najważniejszą wiedzę. Chociaż tematyka związana z UE nie każdego interesuje, to jednak posiadanie podstawowej wiedzy jest konieczne w celu należytej weryfikacji przekazu płynącego z mediów, dotyczącego roli i działań naszego kraju w UE. Tę wiedzę zapewniają przedmioty koncentrujące się na partykularnych zagadnieniach związanych z rolą Polski w Unii Europejskiej.

Gdybyś jeszcze raz miał dokonać wyboru uczelni i kierunku studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?

Chociaż obiektywnie muszę stwierdzić jednocześnie, że stosunki międzynarodowe są kierunkiem rozwijającym i oferującym wszechstronną wiedzę, to jednak dziś chyba dokonałbym innego wyboru. Prawdopodobnie zdecydowałbym się na kierunek związany z ekonomią lub zarządzaniem międzynarodowym.

Zastanawiasz się nad swoją przyszłością zawodową? Gdzie chciałbyś pracować?

Kwestia mojej przyszłości zawodowej przewija się już od początku studiów. Najlepszą opcją, jaką widzę dla siebie, byłoby założenie małego przedsiębiorstwa. Jednakże nie jest to takie proste, jakby się mogło wydawać. Dlatego drugim rozwiązaniem, jakie widzę dla siebie, jest praca w firmie międzynarodowej.

Masz jakiś sprawdzony sposób na sesję?

Nie mam konkretnego sposobu na zaliczenie sesji. Myślę, że połączenie nauki i szczęścia owocuje zaliczaniem w pierwszym terminie.

Jak radzisz sobie ze stresem przed egzaminami?

Staram się zbyt dużo nie myśleć o egzaminie. Na zaliczenie przychodzę praktycznie kilka minut wcześniej, ponieważ oczekiwanie potęguje stres.

Co najbardziej podoba Ci się w mieście, w którym studiujesz?

Toruń jest miastem ładnym, zadbanym, zielonym i bardzo przyjaznym studentom. Jest dużo miejsc, gdzie można spędzić czas wolny czy zrelaksować się. Jednocześnie miasto oferuje to wszystko od strony kulturalnej, gospodarczej, społecznej, co potrzebne do egzystencji przeciętnemu człowiekowi.

Jak spędzasz czas wolny?

Spotykam się z dziewczyną, gram na instrumentach muzycznych lub jeżdżę motocyklem.

O czym najczęściej rozmawiasz ze znajomymi?

Zależy z kim. Z pewnymi osobami poruszamy poważne tematy typu polityka, gospodarka, sytuacja naszego kraju na arenie międzynarodowej. Z innymi rozmawiam na „luźne” tematy typu: hobby, kino, wieczorne wyjścia do miasta, plany wakacyjne.

Jakie masz plany na wakacje?

Nie mogę zdradzić planów na wakacje. Ale mam zamiar zrobić coś, co moja druga połowa zapamięta na długi czas.

(god)