Ocena uczelni


Komentarze (39)


  • hala

    Czy ktoś może nieco bardziej trzeźwo ocenić poziom, jaki obecnie tam panuje (bez egzaltacji, bez nadmiernego niezadowolenia)? Jestem zainteresowana teologią dla świeckich jako hobby i nie zamierzam pracować "w branży". Ludzie, proszę o jakieś ROZSĄDNE opinie.
    7/10/19
  • Piotr

    Hahahaha ile ci zapłacili za ten sponsorowany tekst? Niezła tuba propagandowa. Ciekawe kto wpadł na taki pomysł. Myślałem na początku że to ironiczny komentarz ale naprawdę widzę jak ta uczelnia robi ludziom wodę z mózgu... Ludzie nie dajcie się omamić, tam się dla nich liczy tylko wasza kasa a nie wiara! Po studiach księżulki mają w pogardzie katechetów, studenci świeccy to gorszy sort.. wierzyć się nie chce jacy fanatycy opuszczają mury tej uczelni... dobrze że lata studiów na pwt już bezpowrotnie minęły!!!
    10/9/16
  • jan

    Wspaniała uczelnia. Dzieki niej stałem się innym człowiekiem. Cudowni wykładowcy, ukazujący prawdziwy cel naszego życia i przyszłości po naszej śmierci. Po ukończeniu PWT widzę, jak dobry Pan Bóg wspomaga mnie w życiu. Nie mam lęków, nie boję się śmierci. Kocham życie, które jest Bożym darem. Polecam z całego serca tę wrocławską uczelnię. Jan Wysocki, Syców
    9/26/16
  • Admin

    Komentarz usunięty.
    9/17/16
  • Absolwent

    Właśnie przez takie osoby jak Wirida odradzam studiowania na tym wydziale, fanatyzm, ubóstwianie kleru który się rządzi i panoszy hołdując własnym zachciankom i poniżającemu traktowaniu świeckich. to państwo w państwie, nie polecam nikomu tej uczelni a przez takie dewotki ta uczelnia tylko zatraca się w odizolowaniu od świata. Absolutnie nie podzielam zachwytu przedmówczyni, której chyba brakuje męża...aż strach pomyśleć jak taka fanatyczka idzie uczyć do szkoły... Klerowi chodzi tylko o to żeby ciągnąć kasę, nie obchodzi ich los studentów. Radzę się dwa razy zastanowić zanim ktoś pomyśli o studiowaniu na tej uczelni
    9/14/16
  • Wirida

    Byłam studentką tego Wydziału/ Uczelni...z ogromnym wzruszeniem wspominam studiowanie, by nasz rocznik był wyjątkowy! Jedyny taki, już drugiego takiego nie będzie, nawet nasi wykładowcy, łącznie z ks. Drozdem, mieli do nas słabość. Po 2 latach robiłam tutaj Podyplomówkę, ale to już nie to.... Pamiętam, jak byłam zachwycona głosem ks prof., a obecnie biskupa Siemieniewskiego...1 rok..ale to pasjonata! To samo mogłabym powiedzieć o kilku innych...niestety nie wszystkie wspomnienia są przyjemne, zwłaszcza traktowanie studentów przez jednego z prorektorów. Z wielkim wzruszeniem wspominam wykłady śp. ks. Janusza Czarnego...a że po teologii nie ma pracy?? Nie ma, bo rzeczywiście stanowiska katechetów obsadzane są przez księży...a jak oni uczą?? nie wiem, czy ich ktokolwiek sprawdza...no cóż kochani, samo życie...jeśli wiążecie swoją przyszłość z nauką katechezy w szkole, to szkoda czasu, nie ma szans...
    8/7/16
  • pedagogika?

    od kiedy jest tutaj realizowany kierunek PEDGOGIKA? Czy mogliby się wypowiedzieć Ci studenci, którzy go studiują? Jakies porównanie z innymi wrocławskimi uczelnami - konkretnie o pedagogike i chodzi.
    6/16/16
  • A.

    To nie jest zła uczelnia. Komentarze rzeczywiście pokazują, że są lepsze i gorsze strony, ale myślę, że tak jest wszędzie. Nie uchronimy się od lepszych i gorszych rzeczy tak na uczelniach, jak i w samym życiu. Ja osobiście nie narzekam.
    3/10/16
  • Monika

    Ta uczelnia rządzi się swoimi prawami, nikt nic nie wie . Kolokwanie mówiąc " Kosmos"
    1/18/16
  • Diogenes

    Na studiach filozoficznych kładzie się nacisk przede wszystkim na języki klasyczne (greka i łacina). Zupełnie jakby władze nie brały pod uwagę tego, że ktoś może się interesować filozofią współczesną/nieklasyczną. Cóż komu po łacinie jeśli nuży go "filozofia" średniowieczna? Każdy, kto ma inne poglądy aniżeli stricte chrześcijańskie, jest traktowany przez większość kadry akademickiej jak osoba ułomna. Przykro na to patrzeć, bowiem człowiek poszukujący zostaje zepchnięty na margines przez ludzi, którzy doskonale pokazują, że religia to często nic więcej jak tylko ego zamaskowane pod pokorą. Oczywiście, jest tam kilka rzetelnych osób, co wcześniej zaznaczył Student PWT, ale jeśli chodzi o ogólne wrażenie, to z przykrością stwierdzam, że władze absolutnie się nie przygotowały do nauczania na kierunku, który jakiś czas temu tam otworzono. Studia filologiczno-teologiczne, z małym naciskiem na filozofię, a jeśli już omawia się filozofów obcym myśli chrześcijańskiej, to tylko po to, by "dowodzić", iż byli w błędzie. To nieco żenujące i śmieszne, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że słuszności myśli chrześcijańskiej nijak nie można udowodnić. Nawet studenci teologii - osoby wierzące - narzekają.
    4/12/15
  • czy maja podyplomówki

    a propos wspomnianych podyplomówek, to nie widze ich na stronie www PWT, macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
    2/16/15
  • Student pwt

    Witam serdecznie, z całą przykrością muszę stwierdzić że Uczelnia ta wystawia sobie bardzo złe świadectwo za przyczyną daleko idącego i głębokiego izolacjonizmu w świecie nauki pod względem wzbogacania i wymiany doświadczeń naukowych przez studenta. Co trzeba przyznać, owszem od jakiegoś czasu są organizowane sympozja naukowe i konferencje, jednak taka współpraca ma charakter jedynie okazjonalny i sporadyczny, nie mający żadnego przełożenia na praktykę i świat studencki. Nie ma ponadto żadnych umów podpisanych z instytucjami które umożliwiałyby poszerzanie horyzontów i doświadczeń zawodowych tak jak ma to miejsce na Uwr. Nie ma żadnych możliwości na wymiany studenckie, podczas gdy na innych wydziałach teologicznych znakomicie funkcjonują wymiany do Włoch, Niemiec lub Francji. Studenci świeccy są traktowani często w sposób marginalny podczas zajęć, klerycy mają pryncypialne znaczenie ze względu na ich formację do kapłaństwa. Dodatkowym argumentem który działa na nie korzyść Wydziału jest ograniczona liczba studentów co negatywnie przekłada się w moim przekonaniu na atmosferę panującą na wydziale - trudno o akademicki charakter na korytarzu, w salach gdzie liczba studentów jednego roku nie przekracza 11 osób... Nie będę oceniać ludzi, lecz na wydziale nie brakuje osób które mają ortodoksyjne, fanatyczne nastawienie do rzeczywistości i zniechęcają tym samym ludzi swoim ignoranctwem i brakiem tolerancji wobec różnicy przekonań, także na płaszczyźnie wiary i moralności. Chcę, dzieląc się własnym doświadczeniem, powiedzieć także ze w takich warunkach bardzo trudno jest wytrzymać psychicznie, żeby całkowicie się nie zniechęcić i nie rzucić tego kolokwialnie mówiąc "w pioruny". Kadra dydaktyczna - w mojej ocenie mocno zróżnicowana pod względem kompetencji i merytorycznej jakości prowadzenia wykładów kursorycznych. W moim przekonaniu jest zaledwie kilku księży, których można nazwać ludźmi ze świata nauki z tytułem profesora którzy rzeczywiście są naukowcami z powołania i pasji. Świeccy oczywiście nie mają szans na podjęcie pracy dydaktycznej na kierunku teologia. Pedagogika rządzi się innymi prawami gdyż tam są zatrudniani pracownicy naukowi z innych ośrodków naukowo - badawczych, vide Uwr, bodajże Uksw. Teraz rzecz o perspektywach, tutaj również krytycznie ale prawda jest najważniejsza i trzeba ją mówić ku przestrodze dla maturzystów którzy niesieni na fali młodzieńczych ideałów i ewangelizacyjnych zapałów będą chcieli zgłębiać tajniki wiedzy o Bogu by po pięciu latach "chodzenia na wykłady" roztoczyła się przed nimi świetlana przyszłość wielkich uczonych teologów... A więc ad rem, horyzonty na zatrudnienie są beznadziejne. Widać, że wydział funkcjonując poza strukturami uniwersyteckimi ma 'delikatnie mówiąc' możliwości oddziaływania na pomoc w odnalezieniu się na rynku pracy. Obecne działania podejmowanie przez tzw. Biuro promocji - z całym szacunkiem, ale w mojej ocenie są czysto propagandowym zagraniem które ma mydlić oczy, że coś się w sprawie zatrudnienia po studiach teologicznych robi, ze uczelnia nawiązuje 'współprace' z uni przyr. Proszę nie dawać temu wiary, nie ma to żadnego znaczenia dla szarego studenta teologii. Chcę zwrócić tutaj uwagę na ważną kwestię jednolitości 5 letnich studiów na kierunku teologia - oznacza to wejście na pięcioletnią ścieżkę kształcenia z której nie można się przenieść tak jak ma to miejsce po 3 letnich studiach licencjackich przykładowo na Uwr, gdzie można kształcić się na dowolnie wybranych II stopniu mgr. Słowem, jak się zacznie to jest się utopionymi pozostaje podyplomówka jako przysłowiowe łapanie się brzytwy celem zwiększenia swojej szansy na odnalezienia pracy. Proszę się nie łudzić że coś zmieni się na lepsze, tendencja wyraźnie jest spadkowa jeśli chodzi liczbę studentów na cyklu dla świeckich, ponieważ klerycki tryb rządzi się swoimi prawami, tam liczba studentów utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie już od dłuższego czasu. Kończąc mój przydługawy komentarz chcę raz jeszcze poruszyć najbardziej istotną kwestię a więc co po. Otóż potem, jest dno. Warto także zaznaczyć że w dziekanacie nigdy nic nie wiedzą, co bardzo irytuje... Dominuje więc poczucie zmarnowanych szans i wejścia w przestrzeń która nie daje żadnych perspektyw. Podzielając w pełni wypowiedzi moich poprzedników tj. @papy i @xyz z przykrością i bólem serca stwierdzam że teologia jest powiedzmy - traktowana w sposób drugo- jeśli nie trzeciorzędny w porównaniu z kierunkami uniwersyteckimi przy szukaniu zatrudnienia. Dziękuję...
    5/10/14
  • pap

    to bzdura nie możesz człowieku porównywać szans na prace po teologii z praca po uczelniach technicznych, czy medycznych , co ty człowieku wygadujesz. Jesteś bez szans na prace po teologii, a po każdym innym jest przynajmniej jakiś cień szansy, tutaj z góry wiadomo , ze trzeba jakaś podyplomówkę i to najlepiej na PWT , żeby nie zabrakło naiwnych, którzy nadal będą to sponsorować. Teologia jest naprawdę w porządku, ale nie na tym wydziale i tylko jako kierunek dla powołanych do studiowania dla własnych zainteresowań
    1/24/14
  • Absolwent

    Teologia jest cool , a co do pracy to po żadnej szkole czy uczelni nikt nikomu pracy nie gwarantuje. Pozdrawiam.
    1/13/14
  • Urban

    Cenzura działa?
    12/7/13
  • Józef

    To wrocławskie wydanie Damazego Macocha z Jasnej Góry, który okradał cudowny obraz NMP. Irek podeptał Dekalog i całą hierarchię Kościoła Wrocławskiego.
    12/7/13
  • Wieśka

    Jaki jest teolog albo pedagog z Pani prorektor, która nie ma żadnego dorobku naukowego z tego zakresu. Albo drugi protektor ,który nie ma nic wspólnego z teologią ani pedagogiką. To to jest profanacja nauki i studiów. Ale przeicież Kuria to widzi i nic , wszystko gra tak jak z tym amantem Irkiem.
    12/1/13
  • papa

    w obliczu tego co zaszlo w zwiazku z byłym rektorem, to współczuje wszystkim tym ktorzy teraz przezywaja dramat wstydu i oszukania, jak maja sie czuc byli absolwenci tej uczelni ktorych ten ksiadz prowadzil, tylko zaplakac o jakim prestizu mowa jedna WIELKA KOOMPROMITACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    11/30/13
  • xyz

    szkoda, że nie daliście wiary tym którzy tą uczelnie skończyli, ja mam wielu znajomych po tej uczelni, nawet znam kilku doktorantów, to ludzie masowo bezrobotni, przegrani i z ogromnym poczuciem oszukania, pozostawieni sami sobie, naprawdę serce boli jak się na nich patrzy , tym bardziej, że niektórzy z nich to wybitne intelektualne osobowości, ale całkowicie zmarnowani i niewykorzystani. Niestety po tej uczelni maja szanse tylko CI w czarnych sukienkach i nie miejcie złudzeń, że będzie inaczej, ludzie uciekajcie póki czas bo naprawdę szkoda waszego wysiłku i czasu, ta uczelnia z całym szacunkiem jest tylko dla księży i zostawcie ich samych sobie, im wasz zewnętrzny świat nie jest do niczego potrzebny, oni juz dawno odeszli od tej rzeczywistości i mozna tylko nad tym ubolewać ludzie myślcie poważnie o swojej przyszłośći bo po tej uczelni bedzie wyjatkowo trudno!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    11/2/13
  • xxx

    Ogolnie rzecz ujmując - straszne dziadostwo !!! Bylem kiedys studentem tej uczelni , ale na 5 roku przestalem. Ks. Tomko twierdzi, ze chce aby absolwenci czyli magistrowie byli ozdoba i wizytowka tej uczelni. No coz - ksiazki nie ocenia sie po okladce
    10/2/13
  • papa

    witam ludzie jestem byłym absolwentem tej uczelni i szczerze odradzam, owszem bardzo fajny humanistyczny kierunek, dużo mądrych treści, kilku ŚWIETNYCH WYKŁADOWCÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!ale niestety po ukończeniu tych studiów nikomu nie jesteście potrzebni, nawet Ci którzy was uczyli udają , ze was nie znają po jakimś czasie , bardzo przykre, ale uwierzcie mi nikt wam nie pomoże i jako świeccy nie macie szans, ani po teologii, ani po filozofii czy tej nieszczęsnej pedagogice, a ta cala medialna nagonka z ostatnich miesięcy o rzekomej współpracy z innymi uczelniami i ta niby pomoc dla absolwentów to zwykły MARKETING !!!!!!!!!!!!!! nie dajcie się na to nabrać, uwierzcie tam nikt ze świeckich niczego nie osiągnął, chyba, że ma a w rodzinie biskupa, albo kogoś równie ważne to wtedy z nadania najwyższych władz, bardzo to przykre, ale taka jest prawda- przemyślcie dobrze swoje decyzje
    7/21/13
  • tomm

    Jestem także absolwentem Wydziału teologicznego we Wroclawiu nie polecam studiowania teologii gdyz pracy nie dostaniecie my jako teologowie świeccy jesteśmy Teologami II kategorii księża mają pierwszeństwo w uczeniu katechezy i tak w moim powiecie jest ksiądz ma z czego żyć natomiast większość świeckich teologiów ma rodziny i księży nie interesuje to bo oni nie wiedzą co to znaczy mieć rodzinę zwłaszcza w czasie kryzysu a ze spowiedzi to nie to samo. Więc nie polecam studiowania teologii bo nie ma szans na zatrudnienie, chyba, że ktoś chce studiować dla pasji. Pozdrawiam tomm
    6/27/13
  • alfa

    o jakim prestiżu mowa?
    6/19/13
  • jaro

    jestem byłym absolwentem tej uczelni i nie polecam nikomu, kto chce potem znaleźć jakąkolwiek pracę nie ma mowy, żeby zarobić na chleb ponieważ Ci, którzy prowadza ta uczelnię uważają, że to kształcenie dla tych co żyją z powietrza i chleba nie potrzebują, choć sama kadra wykładająca nie uznaje pracy za darmo,, ale to taki drobiazg, wiec ludzie nie dajcie sobie zmarnować lat pracy i wysiłku na bezcelowy kierunek, a życie w wierze i pogłębianie duchowego rozwoju osiągniecie dużo łatwiej i zdrowiej bez tej uczelni, wiem co mówię bo spędziłem tam wiele lat jako student, karmiony obłudnym przekonaniem, ze ta uczelnia daje szansę na egzystencję życiową , szczerze i życzliwie radzę się zastanowić-- były absolwent NIESTETY !!!!!
    5/24/13
  • mika

    Teologia jest super :-)
    4/18/13
  • 101pytań

    Teologia, filozofia - wszystko fajnie. Ciekawe studia, w kręgu moich zainteresowań, ale co później? Jaka praca? Za ile? U kogo?
    10/28/12
  • taralata

    Moim zdaniem teologia nie jest ciekawa, a przynajmniej jest mniej ciekawa niż filozofia, którą na tej uczelni wybrałem. Zaraz mija rok nauki i dobrze mi tutaj, chociaż nie zawsze się odnajduję w zajęciach, ale z moich obserwacji wynika, że każdy tak ma
    4/30/12
  • jakoś tak

    Teologia jest ciekawa, aczkolwiek tutaj nacechowana tak konkretnie w jedną stronę.. to trochę mnie odpycha. Jednak nazwa uczelni zobowiązuje i nie ma się co dziwić, że tak tutaj właśnie jest. Z drugiej strony dla chcącego nic trudnego, czy jakoś tak...
    3/30/12
  • ula

    Jeśli chodzi o poziom nauczania to z tego co wiem od mojej koleżanki to jest faktycznie wysoki, ale jak dla szkoła zbyt bardzo nastawiona na wpajanie pewnych reguł. Aczkolwiek ludzie którzy ją wybierają raczej wiedzą co robią i z racji tego pewnie są zadowoleni.
    3/21/12
  • sacrum

    Renoma, klasa, autorytet,nienaganność, wychowanie, tradycja, kultura, tolerancja,przyjazność, mądrość, nauka, sztuka, poszanowanie drugiego człowieka, kompetentność, uczciwość, szacunek to tylko kilka pierwszych skojarzeń, które przychodzą mi na myśl odnośnie tej uczelni
    3/20/12
  • sinus

    Bardzo nietypowa uczelnia, w nietypowym miejscu. Za czasów JP2 jednak bardziej oblegana niż teraz. Nie ma co się oszukiwać, dobra teologia, mi się podoba
    2/24/12
  • staruszek

    Nie jestem studentem tej uczelni, ale mam dwójkę znajomych, którzy na nią uczęszczają. To naprawdę dobrzy ludzie, ambitni, pomocni. Wnioskuję z tego, że ten Wydział Teologiczny kształci naprawdę na poziomie, w duchu nie tyle chrześcijaństwa, co ogólnych dobrych norm etycznych i moralnych
    2/17/12
  • pasja

    Bardzo dobra uczelnia, jeśli chodzi o taki właśnie typ nauczania. Dodatkowym plusem są nauki np. języków biblijnych - bardzo ciekawe i wciągające.
    2/12/12
  • teolog

    Zdecydowanie prestiżem jest sam przymiotnik \"Papieski\" w nazwie. Renoma uczelni gwarantowana. Jeśli chcesz się uczyć, zgłębiać widzę, a nie obijać się i nie wiadomo co jeszcze, to jest to bardzo dobra uczelnia
    1/28/12
  • karols

    wydział teologiczny nie jest zły. Niektórzy studenci są jacyś dziwni - Ci co naśmiewaja sie z tego wydziału
    1/23/12
  • Józi

    Nie narzekam, aczkolwiek koledzy czasem są dość nietypowi. Jedni bardziej uduchowieni inni aż za mało bym rzekł
    1/19/12
  • mop

    prestiż w naszej szkole? hehe nie nazwałbym tego prestiżem. Od taka szkoła normalna - papieski wydział teologiczny
    1/16/12
  • Ilod

    To nie wszystko, chociaż trochę może i tak... jednak liczy się tez poziom.
    1/13/12
  • Tom

    Prestiż, prestiż i jeszcze raz prestiż!
    5/23/11