Logistyka i administrowanie w mediach

Absolwenci kierunku studiów Logistyka i administrowanie w mediach posiadać będą wiedzę obejmującą wszystkie kluczowe problemy związane z projektowaniem, budową i funkcjonowaniem wydawnictw gazet i periodyków, stacji radiowych i telewizyjnych oraz nowych mediów - zastosowań technologii informacyjnych do gromadzenia, obróbki i dystrybucji cyfrowych materiałów medialnych.

Dzięki zajęciom praktycznym absolwenci zdobędą podstawową wiedzę, konieczną do samodzielnej konstrukcji usług niezbędnych do gromadzenia, obróbki i dystrybucji materiałów dziennikarskich oraz dostateczną wiedzę do eksperckich uzgodnień merytorycznych w tym zakresie.

Studenci logistyki mediów zdobędą umiejętności w zakresie: zarządzania firmą medialną, bezpieczeństwem firmy, zarządzania: kadrami, produkcją i zaopatrzeniem, a także finansami instytucji medialnej. Absolwenci zdobędą także umiejętności związane logistyką marketingu mediów (ekonomika mediów, reklama i marketing w sieci i ich znaczenie, usługi komercyjne, społeczna odpowiedzialność mediów) oraz z technologiami informacyjnymi mediów (zarządzanie infrastrukturą przedsiębiorstw medialnych, takich jak: rozgłośnie radiowe, studia telewizyjne, projekty internetowe oraz usługi mobilne w mediach).

Dodatkowe kompetencje, które uzyska absolwent kierunku studiów Logistyka i administrowanie w mediach, dotyczyć będą zagadnień koncentrujących się na praktycznych aspektach uregulowań prawnych związanych z logistyką, kwestiami human resources, bezpieczeństwem nowych projektów medialnych, ich promocją, społeczną rolą w otoczeniu zewnętrznym, badaniem skuteczności oddziaływania tych mediów na otoczenie zewnętrzne, public relations w Internecie czy nowoczesnymi strategiami marketingowymi w Internecie.

Uczelnie, na których możesz studiować wybrany kierunek

Komentarze (2)

  • absolwentka

    Zgadzam się w 100% z poprzednim komentarzem. Te studia jak i cały ten wydział to jeden wielki żart. Zajęcia są .TEORETYCZNE. Zobaczcie sobie program studiów, 3/4 zajęć to wykłady, no ewentualnie konwersatoria (czyli też wykłady, gdzie po prostu najczęściej studenci muszą przygotować jedną prezentację), a na trzecim roku ćwiczeń brak w ogóle (przynajmniej na mojej specjalizacji marketingowej). Informatyka nauczana jest na wykładach, nawet z niej nie ma ćwiczeń. Za to na pierwszym roku były ćw z fizyki i matematyki, które nie miały żadnego powiązania z mediami. Mnóstwo zajęć jest kompletnie nieprzydatnych. Myślę jednak, że to problem polskich uczelni publicznych, na studiach mamy obowiązkowy wf, oguny czy monografy, które teoretycznie "wybieramy sami i mamy dużą ofertę"., ale prawda jest taka, że każdy wybiera to co mu pasuje do planu i na co w ogóle uda mu się zalogować, bo rejestracja na zajęcia to walka na usosie. Dodatkowo jeszcze jak ja studiowałam to wymaganym sposobem zaliczenia był egzamin (teraz już to na szczęście zmienili), co oferowało może 10% wszystkich ogunów i tak oto na studiach o mediach połowa zajęć dotyczyła przedmiotów w ogóle z nimi nie związanymi. Studenci mają przedmioty o historii ziem Czeskich, biologii storczyków czy kobietach w Afganistanie. Założenie niby fajne, ale trochę strata czasu, w końcu chcemy studiować media. Na prawdę nie polecam studiów na tym wydziale, czy to logistyki mediów czy wszelkich odmian dziennikarstwa. Większość prowadzących nam się pokrywa, więc jest podobnie. O nich samych można opowiadać godzinami. Milion razy zdarzało się, że prowadzący nie przychodzili na zajęcia, nie informując nas o tym, notorycznie je też odwołują. Nie traktują studentów poważnie, a do tego uczą tylko definicji i schematów. W ciągu trzech lat studiów miałam może kilku fajnych prowadzących (DOPIERO na trzecim roku na specjalizacji) i to właśnie tych młodych, którzy mają jakieś praktyczne doświadczenie zawodowe, ale w sumie co z tego skoro zajęcia przez nich prowadzone i tak w większości były wykładami, a nie ćwiczeniami. 90% wykładowców naprawdę nas olewa. Jeden z nich nawet zasypia na prowadzonych przez siebie wykładach (podczas prezentacji studentów), ale wszyscy się cieszą bo zawsze z jego przedmiotów w usosie widnieje potem 5, ewentualnie 4. Nie nauczycie się tu niczego praktycznego, strata czasu. Większość, jak nie wszyscy studenci kończą te studia tylko dla papierka. Jeśli zależy wam na dość łatwym i w dodatku darmowym zdobyciu papierka z podobno najlepszej polskiej uczelni to myślę, że to idealny kierunek. Jeśli naprawdę chcecie się czegoś nauczyć, to jak najdalej od tego wydziału! Potwierdza moje słowa fakt, że na pierwszym roku ze studiów zrezygnowało ponad 60 osób na 120. Jeśli chcecie studiować coś podobnego do tego kierunku polecam przejrzeć ofertę Akademii Leona Koźmińskiego. Fakt, studia są drogie, ale może lepiej studiować zaocznie, a w tygodniu zdobywać doświadczenie w pracy.
    26.05.2018
  • niepocieszonystudent

    logistyka mediow - najwieksza bzdura uczelnii pojscie na ten kierunek uwazam za najwiekszy blad swojego zycia. oferta uw brzmi swietnie, szkoda tylko, ze niczego z tego co oferuja sie tutaj nie nauczycie. jedna wielka strata czasu na zajecia, ktore nijak sie maja do logistyki mediow - zajecia z fizyki, ktore opieraja sie na obliczaniu odleglosci miedzy ziemia a ksiezycem ew. marsem. nie moge rowniez nie wspomniec o moich ulubionych zajeciach z zarzadzania - nie wiem ile zwiazku z zarzadzaniem ma zyciorys mojego profesora, ale coz, to wszystko, czego sie nauczylam na jego zajeciach. do tego zajecia TEORETYCZNE z infomartyki - o korzystaniu z komputerow zapomnijcie. sam wydzial jak i uczelnia pozostawiaja wiele do zyczenia - dla nich jestes kolejnym numerkiem w dzienniku i nie obchodzi ich, czy pozyskasz jakas wiedze, rozwiniesz sie, poszerzysz swoje horyzonty. jedyne wydarzenia, jakie organizuje samorzad wydzialu to kolejne imprezy w klubach. wracajac do kierunku - te studia stana sie waszymi drugimi wakacjami; trzy dni w tygodniu na uczelnii, reszta hmm w domu? na stazu w social mediach, gdzie bedziecie ew. podawac kawe i odpisywac ludziom na fb? nie dajcie sie nabrac na sliczna oferte studiow. nie bedziecie sie uczyc pracy z kamera, mikrofonem itd. niech nie zmyli was rowniez fakt, ze na wydziele znajduje sie siedziba radia kampus, bo nie bedziecie tam pracowac (dostaje sie moze 1 lub 2 osoby i to niekoniecznie z wydzialu). zrezygnowalam po pierwszych roku meki i frustracji tutaj. na drugim roku jest ponoc jeszcze mniej zajec niz na pierwszym, o trzecim nie wspomne. wykladowcami sa ludzie, ktorzy jedyne media jakie znaja to gazety. widac, ze uczelnia nie ma kompletnie pomyslu na ten kierunek; powstal on dopiero pare lat temu, ale nic nie wrozy, aby zamierzali cos zmieniac... (ale slyszalam, ze chca zmienic je na studia inzynierskie - swietnie, o jeden rok bzdur wiecej). zastanwocie sie 10 razy zanim zlozycie tam papiery. juz lepiej zrobic rok przerwy niz tracic tutaj czas. pozdr
    13.01.2018