Opinie o Uczelni Politechnika Poznańska (PP Poznań)

Komentarze (191)

  • Ponczek

    Ta uczelnia nie powinna być legalna. Inteligentnym i uzdolnionym ludziom bardzo szybko podcina się skrzydła (przypadek dr inz PK na AiR) przez oderwane od rzeczywistości ocenianie. Wykłady nic nie daja, a wymagania na zaliczenie są ogromne. Zadaniem większości wykładowców jest zgłębienie studentów i oblanie jak największej ich ilości (warunki to potężny biznes). 5 lat liczenia zadań, prawie 0 wiedzy praktycznej.
    16.03.2019
  • Piotrek

    Studiowałem na Politechnice Poznańskiej i dzięki temu niemal od razu po obronie dostałem się na staż w Zakładach Mechanicznych Kazimieruk. Warto, bo przedłużyli mi umowę i nie muszę się już o nic martwić. Praca jest w porządku, rozwijam się, bo firma stale się rozrasta i ma bogaty system szkoleniowy. No i motywacyjny oczywiście :P
    21.02.2019
  • Elja

    Hej, chciałbym dowiedzieć się czy warto iść do poznania na architekturę? Jaka jest atmosfera na uczelni, jak traktuje się studentów i czy może lepiej wybrac inne miasto
    03.02.2019
  • architektura na PP dla córki

    moją córkę interesuje architektura na Politechnice Poznańskiej, tutaj wystepuje w wersji z urbanistyką - mam uprzejme pytanie do studentów tego kierunku: jak oceniacie studia? jaki jest poziom trudności? czy studia spełniają wasze oczekiwania? jak widzicie opcje pracy dla absolwentów? może istnieje jakieś forum Architekci z PP??? z góry dzięki za info wszelkie :-)
    14.11.2018
  • Admin

    Komentarz usunięty - naruszenie regulaminu - nie przeklinamy Panowie :-)
    13.11.2018
  • Inż materiałowa i inż biomedyczna

    Potwierdzam poprzednią wypowiedź, kierunki prowadzone na niskimi poziomie, nie przygotowują do realiów zatrudnienia.
    11.11.2018
  • Była studentka

    materiałoznawstwo, kierunek traktowany sieroco, wszyscy się z niego śmieją, wykładowcy sami zniechęcają do kierunku mówiąc że jest dla "głupszych" inżynierów, większość kierunków ma przedmioty na jedno kopyto, które niczego nie uczą, są nudne i beznadziejnie wykładane, materiałowa kompletnie nie przygotowuje do pracy (po tym kierunku i tak ciężko o dobrze płatną), tak samo jak IBM, mówią o nowoczesnych rzeczach, nauce, przyszłej pracy a ... z tego jest. Uczelnia dla osób które tylko chcą mieć jakiś papierek, na pewno nie dla ambitnych,a zdolnych zjedzą tu pozostali studenci przyzwyczajeni do żerowania na innych bo przyzwolenia na ściąganie/ plagiaty sprawozdań itp od prowadzących jest mnóstwo ;) Zmarnowane lata życia, żegnam po 4 semestrach, jedyne dobre co mnie tu spotkało to stypendium naukowe, mimo wszystko nie warte zmarnowanego czasu i nerwów o niesprawiedliwość profesorów.
    11.11.2018
  • Marcin

    potrzebowali grafika, mieli zapłacić dobre pieniądze, po 6 miesiacach współpracy przy projektowaniu Konferencji okazało się że nie posiadają funduszy na pokrycie pracy grafika tj. mojej. Nie polecam, jestem zażenowany i wstyd mi, że podjąłem z nimi współpracę. Nie pozdrawiam
    07.11.2018
  • budowniczy

    no łatwo to nie będzie, to na pewno ...
    25.09.2018
  • Logistyka

    Kierunek, na którym masz wszystko i nic. PKM, Wytrzymałość materiałów, Marketing itd... Pełno projektów (zwłaszcza grupowych), różni wykładowcy, niektórzy pasjonaci, a inne baby jak np. od Ekonomii bez komentarza... Ale uczy pracy w grupie (co jest czasami udręką), trzeba angażować się w różne działania pozazajęciowe i w ogóle
    20.08.2018
  • Za wysokie wymagania

    Chciałem iść tu na informatykę, ale muszę zadowolić się Warszawą. Mogli by wpuścić więcej osób jak w Wawie
    30.07.2018
  • Logistyka

    Jejku czytam same negatywne komentarze na temat tej uczelni, czy jest tu ktokolwiek kto jest z niej zadowolony? Szczególnie chodzi mi o kierunek logistyka
    12.07.2018
  • PP i UAM

    Hej, czy kierunek bioinformatyka na PP i UAM jest ten sam? Czy jest jakaś różnica między zapisaniem się na ten kierunek na PP a UAM czy różnica jest tylko w opłacie rekrutacyjnej? Pozdrawiam :)
    12.06.2018
  • MiBM lub IB

    hej, czy ktoś kończył/jest w trakcie studiów II stopnia z mechaniki i budowy maszyn lub z inżynierii biomedycznej (stacjonarne) na PP? Martwią mnie trochę opinie o niekompetencji, a po studiach I stopnia na UTP w Bydgoszczy wolałabym nie wpaść z deszczu pod rynnę :) chętnie usłyszę szczerą opinię na temat drugiego stopnia.
    07.06.2018
  • Kacper J.

    Ktoś orientuje się jakie były progi pkt w zeszłym roku i w 2016?
    09.05.2018
  • PP

    Akurat na automatyce i robo zawsze jest miła atmosfera :)
    29.04.2018
  • AiR

    potrzebuję opinii o Automatyce i Robotyce na wydziale informatycznym. Ktoś jest/był i poleca? Jest tak bardzo trudno jak piszą w internecie? I w ogóle bardzo ciekawa jestem jaka atmosfera panuje na politechnice.
    24.04.2018
  • Transport

    Czy zna ktoś ubiegłoroczny próg na transport? Lub ile trzeba mniej więcej mieć żeby się dostać? Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedz
    23.04.2018
  • jlgyq

    @Oliwka123456789 bylas na logistyce?
    02.04.2018
  • Remik

    Przede wszystkim polecam Teleinformatykę, naprawdę interesujący kierunek, ciekawszy i bardziej praktyczny niż zwykła informatyka. Zarobku też zdecydowanie wyższe
    29.03.2018
  • studia podyplomowe

    Chciałabym od października zacząć studia podyplomowe Przygotowanie edukacyjne do nauczania przedmiotów ogólnych i techniczno-zawodowych na Wydziale Inżynierii Zarządzania PP. Zastanawiam się czy można je pogodzić będąc na 5 roku studiów? Jest ktoś kto może podzielić się opinią na temat tych studiów? :)
    28.03.2018
  • Oliwka123456789

    Wytrzymałam semestr i niestety nie oceny były przyczyną odejścia. To był jakiś koszmar. 1. Wykładowcy, który uważali się za najmądrzejszych - wykład prowadzili od niechcenia, chamskie odzywki w stylu "po co tu siedzicie?" itd. to norma. 2. Wykładowca, który powiedział, że ta uczelnia nie jest dla kobiet. Dosłownie tak powiedział. 3. Załatwienie czegoś z uśmiechem na ustach to cud, masz problem i wisisz kasę polibudzie ? Odpiszą na maile, jak zapłaciłam to nagle zero kontaktu, ważne, że hajs się zgadza, a moich ocen jak nie widziałam, tak nie mam. 4. Zajęcia na Strzeleckiej i na Piotrowie i kilka minut przerwy na dojazd, a potem wykładowca nie chce Cię wpuścić na zajęcia, bo nie toleruje spóźniania. 5. Byłam w szpitalu i w trakcie sesji nie było mnie na jednym egzaminie, zostałam oskarżona o kłamanie (przy całej grupie, mnie nie było), pokazałam zwolnienie i wypis, przeprosin nie usłyszałam. 6. Po prostu ... nieludzkie traktowanie, zero empatii i chęci zrozumienia, nie mówię o użalaniu, ale o ludzkich odruchach.
    16.03.2018
  • Lynx

    Hej, czy mógłby ktoś wypowiedzieć się na temat logistyki? :)
    14.03.2018
  • MATEMATYKA W TECHNICE, ROBOTYKA???

    Hej, jakie byly PROGI rok temu, czy wyklady sa prowadzone w dostepny sposob? Ktos byl na tym wydziale jakie macie doswiadczenia? Ogolnie mat lepiej na uniwerku czy politechnice? Czy MATEMATYKA to wgl dobry pomysl, jest duzo chetnych na ten kierunek zdaje tylko mat i ang mat jest na niezlym. Takie same pytanie o robotyke , z gory dziękuję za pomoc
    08.03.2018
  • Noname

    Zacznincie grzac w tych budynkach, ludzie idzie zamarznac w szczegolnosci w tych nowych budynkach PP. Naprawcie nawiewy i klimatyzacje, ktore przy -10 na dworze wciaz dmuchaja zimnym powietrzem. Kolejna kwestia chorego systemu w bibliotece, jak mozna zabraniac studentom wejsc z plecakiem lub torebka? Najsmieszniejsze jest to ze sterty rzeczy osobistych leza pod drzwiami wejsciowymi do biblioteki.. nie mozna wejsc z jedzeniem i piciem? Czy biblioteka nie powinna byc miejscem wie godzinnej nauki studentow?
    26.02.2018
  • Byłem tam

    Pamiętam to mejsce jako najniesprawiedliwsze z możliwych i zupełnie nie opłaca się pod żadnym względem tam studiować (za wyjątkiiem dodania sobie do prestiżu "prawdziwej szkoły życia"). Najgorsi są starzy profesorowie, którzy wyżywają się na innych i mają kompleksy. Panuje tam emocjonalny terror i przetrwają albo zupełnie nieczuli albo najsilniejsi psychicznie. Dziwne, że ta "uczelnia" jest w ogóle legalna.
    25.01.2018
  • Kamil Stoch

    Tej uczelni to nawet ja nie przeskoczę
    12.01.2018
  • Administrator

    Komentarz usunięty - naruszenie regulaminu.
    11.01.2018
  • super uczelnia

    Większość wykładowców (tych starszych) opowiada bez ładu i składu co im ślina na język przyniesie. Niby wysokim stopnień profesorzy, a umiejętności przekazania wiedzy żadne. Później za każdy taki wykład musisz siedzieć po kilka godzin w książkach, żeby to opracować- nie muszę chyba wspominać, że taka wiedza NIJAK się ma do wymagań rynku pracy i nie rozwijasz się, tylko musisz po prostu zaliczyć. Uczelnia teoretyków z komunistycznym podejściem. Plan nawet na semestrze dyplomowym rozwalony po wszystkich dniach i od rana do wieczora, co utrudnia podjęcie sensownej pracy bo nie wiem kto mnie zatrudni z tak wybiórczą dyspozycyjnością. Naprzemiennie raz okienko, a raz wykłada- to jest to. Nie wiem czy chociaż 10% wiedzy przyda mi się w przyszłości. W szczególności nie polecam kierunku, z którego wszyscy się na politechnice śmieją- potwierdzam, mieli rację. Praca po politechnice jest, ale za jakie pieniądze? Haha
    04.12.2017
  • prawieMagister

    jak sam nick mówi jestem prawie Magistrem na wydziale technologii chemicznej, generalnie uczelnie polecam, ale tylko z kilku względów: a) na innych o podobnym profilu kształcenia jest niższy poziom, np. widać to po praktykach w laboratorium gdzie spotkałam ludzi z przyrodniczego i właściwie to nie wiem kto ich wpuścił do labo bo mimo całej sympatii do nich jako do ludzi, to nie mają oni podstawowej wiedzy z zakresu chemii a po ich kierunku Technologia Żywienia i Żywności czy coś takiego teoretycznie moga tam pracować o.O b) na polibudzie jedyne z czym się spotkasz na 100% to niesprawiedliwość :) niestety ale sama się o tym przekonałam, fakt faktem, że dopiero na magisterce ale jednak, więc obracając to w zaletę - doznasz szkoły życia i przy okazji mentalnie się przygotujesz do 'dorosłego życia', c) wbrew pozorom jeśli chodzi o mój wydział to powoli, powoli mamy coraz więcej stosunkowo młodych doktorów, którzy na całe szczęście mają inne, lepsze podejście niż Ci starzy wyjadacze, którzy kierują się zasadami wymyślonymi przez siebie, a że zazwyczaj są w takim wieku i komitywie z władzami, że nikt im nie podskoczy to albo masz szczęście i cię jakoś przepuszczą albo masz pecha i się będziesz użerać. Niestety wielką wadą jest to, że wykładowcy bardzo negatywnie patrzą na to jak student pracuje, wykłady wg regulaminu są u nas na wydziale obowiązkowe i warto o tym pamiętać bo są tacy wykładowcy, którzy nie powiedzą tego na początku zajęć a później np pod koniec listopada jak widza, że nikt nie chodzi na ich żałosne wykłady na temat o niczym (tu mam na myśli jednego starszego profesora) to nagle wyciągaja jak z rękawa regulamin i mówią, że ci którzy mają więcej niż 2 nieobecności na wykładzie nie są dopuszczeni do egzaminu zerowego, żąda zwolnień, aktów zgonu itd itp i dwie bądź trzy osoby w tym roku miały warunek przez te nieobecność... na 4 miesiące przed obroną pracy mgr. Nawet jesli ktoś pracuje w zawodzie, nie ma dla nich większego znaczenia bo ich przedmiot jest ważniejszy. Kiepsko też jest z stypendium naukowym, które jest moim zdaniem niesprawiedliwe na politechnice bo jest połączone stypko naukowe z sportowym i bodajże artystycznym, przy czym na naukowe jest obostrzenie, że trzeba miec średnią min 4,0 a na dwóch pozostałych już nie, więc można być kolokwialnie mówiąc "łomem naukowym", mieć średnią 3,2 i do tego punkty z jakiś tam zawodów (serio i niech mi teraz ludzie nie mówią, że to są wielcy sportowcy którzy nie mają czasu na naukę, bo w większości to lenie i obiboki, które raz pojadą na jakieś zawody, nawet nie muszą tam wygrać i już mają plus kilkanaście pkt i stypendium) a punkty liczy się tak, że średnia czyli np 4,5 x 10 = 45 pkt plus ewentualnie osiągnięcia naukowe, artystyczne, sportowe i próg u nas w tym roku na mgr wynosił około 53 pkt więc ludzie, którzy się "tylko" uczą i mają np średnią 5,0 nie mieli możliwości na stypendium, bo ktoś kto miał średnią 3,5 i jakieś punkty za zawody sportowe zabrał im ich stypko. Osobiście ja dostałam stypendium ale tylko dlatego, że udzielałam się na konferencjach naukowych, pisałam wstępy do publikacji itd. ale uważam, że to nie jest fair i że uczelnia musi to kiedyś rozdzielić, sportowcy niech mają swoje, artyści swoje i naukowcy swoje, nikomu nie umniejszając jego zdolności. A dwa, że z moją średnią (4,7) i moimi osiągnięciami naukowymi (postery, prezentacjje przemówienia, publikacje) na innej uczelni dostałabym z tego co wiem około 1000zł a nawet ponad, bo jest kilka progów z różnymi kwotami, a na poli jest tylko jedna żałosna kwota 500 zł dla wszystkich. To sa takie pieniądze, że się kompletnie nie opłaca ani uczyć ani starać o jakieś dodatkowe rzeczy bo lepiej iśc byle gdzie, dosłownie byle gdzie do pracy i można 3 x tyle dorobić, więc jeśli ktoś potrzebuje kasy to niech nie marnuje czasu na nauke i staranie się o stypko tylko idzie do pracy. Mogę powiedzieć również, że znalazłam już prace mimo tego, że nie mam pełnego tytułu mgr inż., pracę w zawodzie w bardzo duzej firmie w Poznaniu, bardzo dobrze płatną i z możliwością awansu w przyszłości, teraz jak się szkolę od paru miesięcy to widze, że te podstawy, które mi przekazano na uczelni faktycznie mają jakieś odzwierciedlenie w przemyśle. Można powiedzieć, że student po tym wydziale ma pewien blok podstawowej wiedzy na każdy z obowiązkowych dla niego tematów i to już zależy dalej od Ciebie co z tym zrobisz i jak rozwiniesz. Ofert pracy dla chemików w Poznaniu jest dość dużo, wymagania są wysokie ale też praca odpowiedzialna i zazwczaj nieźle płatna. Po moim kierunku większość osób już teraz pracuje i zarabia min. ponad 2000 na rękę, przy czym to jest min. na start, kilka osób ma na starcie około 3000 zł (netto) itd. Wydział polecam, uczelnie polecam ale wiele tam się jeszcze musi zmienić, wiecej praktyki by się przydało i chęci ze strony wykładowców.
    21.09.2017
  • ZiIP magisterskie niestacjonarne

    Potrzebuję informacji o magisterskich studiach zaocznych na kierunku ZiIP. Czy ciężko? Traktują luźniej studentów niestacjonarnych?
    12.08.2017
  • xxx

    poszły mocno w górę
    18.07.2017
  • Pp

    Progi w tym roku poszły do góry czy spadły w porównaniu do poprzednich lat?
    18.07.2017
  • ZiIP - magisterskie

    Potrzebuję informacji o ZiIP niestacjonarnych II stopnia. Jak traktują studenta? Czy mają go gdzieś, czy bardzo chcą uwalać studentów i czy biorą pod uwagę to, że ludzie pracują w tygodniu?
    16.07.2017
  • Mar

    Ile punktów jest potrzebnych na bodownictwo jestem rezerwowy i nie wiem czy jest szansa się dostać
    11.07.2017
  • Gut

    Kiedy będzie wiadomo czy dostałam się na pierwszy kierunek studiów (jestem rezerwową)
    11.07.2017
  • Paulina

    Szczerze odradzam, spędziłam na tej uczelni 2 lata i zrezygnowałam, prowadzący niekompetentni, chamstwo na każdym kroku. Są w Poznaniu dużo lepsze uczelnie, na których nie traktuje sie studenta jak g...
    25.06.2017
  • Marcel

    Niedawno obroniłem inżynierkę w tej instytucji (logistyka, wydział IŻ) i szczerze nie polecam. Studiowałem zaocznie i te 3 lata to był jakiś dramat. Większość przedmiotów to typowo humanistyczna paplanina z zakresu zarządzania + jakieś techniczne zapychacze, żeby można było nas nazwać inżynierami. Zajęcia raczej nudne, prowadzący mamroczą coś pod nosem, a studenci mają ich gdzieś i na zaliczeniach wszyscy zrzynają z telefonów. Klimat a’la kiepska gimbaza. Największy dramat to indeksy elektroniczne. Dziekanat ma wieczne problemy z aktualizacją zaliczeń. Sam zostałem skreślony 3 razy przez niewpisane oceny. Do tego musiałem 15 razy brać urlop, żeby to odkręcać (dziekanat czynny w godzinach idealnych dla osób bezrobotnych). Nauczyłem się tu niewiele – raczej tylko kombinowania i radzenia sobie z biurokracją rodem z poprzedniego systemu. Jeśli ktoś myśli o tym kierunku na PP, to polecam rozważyć którąś z prywatnych uczelni – połowa wykładowców będzie pewnie ta sama, a w zamian możecie liczyć na sprawniejszą obsługę.
    20.06.2017
  • Okruch

    Aktualnie studiuję automatykę i robotykę na wydziale informatyki i jest naprawdę ciężko. Wcześniej dużo osób chciało się przenieść na informatkę i inne, bo miało problem z pewnymi przedmiotami. Nie chodzi o to, że wykładowca nie potrafił wyjaśnić, czy coś w tym stylu, tylko to były naprawdę ciężkie przedmioty a większości nie chciało się dupy ruszyć. Nie rozumiem takich ludzi, bo chyba po to się idzie na takie studia żeby jak najwięcej z nich wynieść i mieć potem dobrze płatną pracę. Potem tacy przychodzą tutaj i piszą niepochlebne komentarze, bo tak naprawdę byli śmierdzącymi leniami i myśleli, że w życiu to wszystko ma się za darmo. PP współpracuje z wieloma renomowanymi firmami, organizuje mnóstwo staży, co chwilę przychodzą mi nowe maile tego dotyczące. Poza tym są koła naukowe, dzięki którym można razem ze znajomymi stworzyć coś naprawdę super. Atmosfera ogólnie prze kozacka, akademiki naprawdę przyzwoite, a perspektywy po studiach niesamowite. Jak za sam staż oferują mi 3,5 tysiąca, to jestem ciekawy co będzie, gdy ukończę te studia. Jednak najlepsze jest to, gdy mamy jakiś projekt i za każdym razem widzę jakie postępy zrobiłem i że potrafię zrobić coś naprawdę fajnego. Nie żałuję ani wyboru kierunku, ani tym bardziej uczelni. Pozdro.
    03.06.2017
  • Eryk

    Uczelnia jedzie tylko na opini, która wypracowała sobie dawno temu. Większość prowadzących dalej żyje w realiach poprzedniego systemu. Studia maja bardzo mało wspólnego z realiami rynku pracy.
    27.05.2017
  • Krokodyl

    Zastanawiam się nad studiowaniem informatyki na WI PP, ale czytając Wasze opinie jestem lekko przerażony takim stanem rzeczy. Ktoś ze starszego rocznika mógłby się wypowiedzieć jak ma się sprawa co do tego kierunku i wydziału?
    22.05.2017
  • Szok

    To nie Politechnika Poznańska tylko "Psychiczny Niszczyciel". Ale plus jest taki, że jak ktoś tu przetrwa to nic go już nie ruszy, bo PP "zje" resztki Waszego sumienia
    15.05.2017
  • rama

    To, co ta uczelnia przedstawia jest totalnym dnem. Studiowałam bioinformatykę, która mi się marzyła, ale po tym co zaznałam na tej uczelni aż mi się odechciało i rzuciłam. Prowadzący z góry mają cię za wszechwiedzącego a zarazem na idiotę. 0 jakiejkolwiek pomocy, Umiesz to spoko, nie to wypad z uczelni. Na bioinformatykę idzie dużo osób, które zaznały mało programowania, bo były na biochemie a programowaniem się troszeczkę interesowały. No przeważnie tak było z osobami na moim roku. Zamiast dać im jakąkolwiek pomoc, bo się gubią, to spojrzą na ciebie z góry i jeszcze wyśmieją. Zajęcia łączone z informatyką i automatyką i robotyką, które kompletnie nic nie wnoszą. Zajęcia do 22. Przekleństwa na ćwiczeniach były tam na porządku dziennym. Przy czym bardzo dużo jest prowadzących, którzy nie mają pojęcia co mówią. Trzeba ich poprawiać, nie potrafią sami rozwiązać zadania. Śmiech na sali. Na innych wydziałach słyszałam, że nie jest źle, ale na wydziale informatyki stanowczo odradzam studiować.
    09.05.2017
  • Ktoś - Re: Róża & @Róża

    Witam Osobiście studiowałem na tej uczelni. Miałem styczność z wieloma prowadzącymi. To co opisuje Róża jest prawdą. Wielu prowadzących ma system oceniania kompletnie z czapy. Nie przedstawia materiału do opanowania. Dużo osób ślizga się na testach z poprzednich lat (do których notabene jest nierówny dostęp), które nijak mają się do materiału który był na wykładach / ćwiczeniach. Jedno masz cały semestr a zupełnie co innego na egzaminie. Sposób oceniania wykładowców to jedno. Przykre jest, że sami często nie maja większego pojęcia o przedmiocie który wykładają. Tz są delegowanie do czegoś na zasadzie to się naucz. Później też robią swoją prace na odpieprz. Przykre jest, że wielu nawet przez prę let nauki przedmiotu nie chciało się go opanować na przyzwoitym poziomi. Mając już jakąś wiedze i doświadczenie można widzieć błędy merytoryczne wykładowców. Co do cwiczen to pamiętam np sytuację gdzie usłyszałem A: Czy ktoś umie postawić apache? ... B: Bardzo dziękuję, bo wie Pan jestem teoretykiem I mamy tam samych teoretyków. którzy nie mają elementarnej wiedzy. Gdy przychodzi do teorii są "praktykami", gdy do praktyki "teoretykami. W końcu taki jest podział "naukowców".
    16.04.2017
  • Paweł

    @Róza ma niestety racje, na przyjmowali za dużo osób i teraz musza cześć odsiać żeby nie stracić kasy :/ uczelnia ma studentów za przeproszeniem w dupę, każą uwalac to uwalają, ważne żeby zgadzał się hajs z warunków i wznowień
    09.04.2017
  • Róża

    do @Róża: Bzdury to ty opowiadasz. Akurat nie piszę o kimś słabym, tylko o słabych niektórych wykładowcach, którzy słabo oceniają tylko dlatego, żeby zlikwidować pewien odsetek studentów. I takie likwidacje przeprowadzają niektórzy wykładowcy nieuczciwie i niekompetentnie. Zamiast odrzucać słabych. Robią celowo zadania, na które sami nie znają odpowiedzi i nie zaliczają zdolnym studentom. Uważam, że zdolni studenci powinni mieć szansę studiować i otrzymywać należne im i zasłużone stypendia.
    22.03.2017
  • Petro

    myślę, że warto przede wszystkim wybierać kierunki związane z energetyką odnawialną
    19.03.2017
  • @Róża

    Widocznie nie zasłużyłaś i nie miej pretensji, że ludzie dostają pomoc. Tu kandydaci chcą poczytać opinie o uczelniach a nie o Twojej zazdrości, że ktoś dostał a Ty nie. Słaba jesteś to nie dostałaś stypendium, u mnie wszyscy oceniani są sprawiedliwie, więc nie zasłużyłaś na to, a poza tym to jest stypendium rektora, więc nie liczą się tylko oceny, ale też zaangażowanie w uczelnie etc.
    06.03.2017
  • Róża

    Po to tyle hałasu, że jeżeli ktoś zasługuje na stypendium, ponieważ się stara i należy mu się za poziom wiedzy, to wykładowcy nie powinni zaniżać ocen. Komuna już dawno minęła, żeby traktować innych czy się stoi, czy się leży, to tylko wybrańcom się należy. Należy sprawiedliwie doceniać studentów, a nie tylko po znajomości, jak za komunę rozdawać stopnie. Stypendium jest formą dofinansowania wyróżniających się studentów, a nie formą nagradzania jak za PiS-u darmozjadów 500 plusów, za to że ktoś leży i tylko dzieci robi.
    02.03.2017
  • Patryk

    Studiowałem Inżynierię środowiska na tej uczelni. Bardzo ciężko nauczyć się czegoś na zajęciach, większość nauki to samodzielne siedzenie w domu, do tego sesja to milion zaliczeń w 3 tygodnie. Znalezienie pracy czy to w biurze czy na budowie bez znajomości graniczy z cudem.
    26.02.2017
  • @Róża

    Róża, widocznie nie zasłużyłaś na stypendium, bo dostaje je 10%, a nie za konkretnie uzbieraną średnią. Jak się nie nadajesz tutaj to masz pełno jakichś pwsz, wyższych szkół hałasu etc. może tam poziom będzie adekwatny do tego co piszesz tutaj i pewnie co prezentujesz sobą na uczelni, o ile tam studiujesz i o ile się dostałaś
    22.02.2017
  • Róża

    Wykładowcy Politechniki zaniżają oceny studentom, żeby Ci nie dostali przypadkiem stypendium. Żałosne postępowanie wykładowców, którym należałoby zabrać też połowę pensji, żeby odczuli brak pieniędzy, tak jak odczuwają go niezamożni, ale zdolni studenci.
    14.02.2017
  • Maleo

    polecam kierunek Mechaniczna Inżynieria Tworzyw, ciekawe studia z dobrymi perspektywy ciekawej pracy i solidnych wynagrodzeń: http://www.pomorska.pl/strefa-biznesu/pieniadze/g/kujawskopomorska-lista-plac-2017-zarobki-w-elekromarketach-salonach-z-komorkami-woznych-stawki,11780074,22636482/
    10.02.2017
  • Róża

    Większość wykładowców tej uczelni jest nieprzygotowana do swoich zajęć i nie tłumaczy materiału studentom. Potem robią cudaczne zadanka, których sami nie potrafią wyliczyć i w ten sposób przygotowują sobie liczne poprawki i egzaminy warunkowe. Marna to uczelnia, która takie zagrywki stosuje. Powinni zmniejszyć wynagrodzenia tym wykładowcom, albo się ich pozbyć.
    02.02.2017
  • Robert

    Politechnika Poznańska zasługuje na wysokie oceny, co potwierdzaja super miejsca w rankingach, wysoki poziom nauczania, granty, które uczelnia realizuje, itd. Ale .... zawsze znajdą się miernoty, lenie i nieudacznicy. Ni każdy powinien tutaj studiować, NIe każdy powinien byc inżynierem. Zrozumcie to wreszcie. To tak, jakbym ja chciał tańczyć balet, ważąc 90 kg i nie mając wyczucia rytmu.
    02.02.2017
  • Róża

    Zamiast wyrzucać zdolnych studentów, Politechnika Poznańska powinna wyrzucić nieudolnych PiSowkich wykładowców, którzy nie potrafią studentów nic nauczyć. Wtedy znalazłyby się pieniądze za które mogliby się uczyć zdolni studenci i godnie reprezentować tą uczelnię. Obecnie zatrudnieni wymyślają tylko sposoby na oblanie studentów i zebranie jak najwięcej pieniędzy za zaliczenia warunkowe.
    02.02.2017
  • Róża

    Obecnie Politechnika Poznańska podcina skrzydła zdolnym studentom i stara się ich pozbyć ze studiów, ponieważ wykładowcy na tej Politechnice często mniej potrafią niż ich studenci. Poza tym napychają kabzę PiS-urskim nieudacznikom, żeby nazbierać na 500+ dla tych co muszą dużo wypić drinków żeby podnieść tyłek z fotela.
    02.02.2017
  • student

    3-ci rok budownictwa, różnie bywało, raz lepiej raz gorzej, parę słabych momentów też miałem, Przebrnąłem i mam nadzieję, że skończe. Poziom? OK, chyba większości rzeczy nie wykorzystam, ale pewnie wszedzie tak jest. Wykladowcy różni. MOgliby postawić na odmlodzenie kadry.
    02.02.2017
  • Administrator

    Komentarz usunięty - naruszenie regulaminu.
    02.02.2017
  • Kasia

    Studiowałam inżynierię środowiska, nie polecam. Atmosfera bardzo nie ciekawa, większość prowadzących sprawiała wrażenie jak by leczyła kompleksy z dzieciństwa wyzywając sie na studentach. Perspektywy pracy po kierunku również słabe, wbrew temu co można usłyszeć na drzwiach otwartych.
    01.02.2017
  • docky

    gdzie jak nie tu...
    09.01.2017
  • studenciak

    opinia o p . grzesiaku i P.Ariadnie Nowickiej?
    08.12.2016
  • Psych

    Nie jedna osoba już zrezygnowała i to nie dlatego, że nie ogarniali (bo swoją drogą poziom jest naprawdę wysoki), ale nie dawali rady psychicznie. Sam kilka razy już się pakowałem, bo myślałem, że wyląduję w psychiatryku, ale jakoś dałem radę. Najważniejsze by mieć kogoś, komu możesz to wszystko powiedzieć i ten ktoś to zrozumie.
    05.12.2016
  • Maturzystka

    A jak wykładowcy? Z nimi raczej częściej będę mieć do czynienia niż z babami z dziekanatu. Słyszałam, że dziewczyny są rożnie traktowane, bo stare capy uważają , że politechnika jest tylko dla mężczyzn.
    04.12.2016
  • @Maturzystka

    wydział budowy maszyn i zarządzania zły? tam są chyba najmilsze panie z całej pp! idź do innych dziekanatów, jakby mogły to by Cię zabiły za to, że im przeszkadzasz, mimo że to dzięki studentom mają pracę i są do ich dyspozycji (pomijam, że jest to bardzo krótki czas w ciągu tygodnia, a studentów mnóstwo). nie polecam jeśli nie jesteś silna psychicznie, a każdy będzie musiał tam kiedyś się wybrać
    03.12.2016
  • Maturzystka

    Mówią, że jest to najgorsza uczelnia pod względem traktowania studentów. Czy może ktoś się wypowiedzieć o Wydziale Budowy Maszyn i Zarządzania? Przeraziło mnie to
    03.12.2016
  • Patryk

    W tym roku zdaje maturę. Doradźcie mi prosze jakie studia z zakresu nauk ścisłych wybrać???
    30.11.2016
  • Magda

    Cześć, jestem rekruterem i obecnie poszukuję kandydata na stanowisko Inżyniera Budowy (z wykształceniem kierunkowym) do Śremu. Zainteresowanych proszę o kontakt: kom. 882-156-479, mail: biuro@hrspot.pl
    29.11.2016
  • Mechanika MAGISTERKA

    Chcę przyjść tu na magisterkę na MiBM z innej uczelni i zastanawiam się czy będą mi kazali uzupełniać różnice pomiędzy inżynierką gdzieś, a w Gdańsku. Ktoś, coś wie?
    19.11.2016
  • Absolwent

    Nie mów, że uczelnia beznadziejna. Jeśli uczelnia chce trzymać poziom to musi przycisnąć. Tylko, że jak skończysz tę uczelnię to jest czym się chwalić, ale nie każdy się do tego nadaje.
    06.11.2016
  • Krzysiek321

    Mam pytanie - czy ktoś jest zorientowany, które kierunki są obecnie rozpoczynane zaocznie na magisterskich od lutego? Czy wszystkie są od października?
    31.10.2016
  • Monia

    To politechnika, nie technikum. Trzeba się uczyć. Jak chcecie w przyszlości robić konstrukcje, projekty, budowac drapacze chmur???? Weźcie się za naukę.
    26.10.2016
  • Radek

    Zdaje na maturze matme/fizyke/angielski ( z rozszerzen) i szukam jakis studiow dla siebie, na poczatku myslalem o politechnice wroclawskiej/warszawskiej, dokladnie o automatyce i robotyce na tych uczelniach, bo to dobry kierunek i jest po tym praca, ale pomyslalem troche i stwierdzilem,ze moja mocna strona nie jest mechanika/roboty/elektronika/informatyka, a matematyka i analityczne myslenie. Szukam studiow dla siebie, jesli ktos ma jakis pomysl to prosze o pomoc. Jak dotad myslalem o logistyce na UEW, lub WAT'cie,albo jakis finansach i rachunkowosci,czy czyms takim. Tylko nie wiem ktore uczelnie naleza do tych najlepszych w Polsce. Myslalem tez o SGH,ale mam niewielka szanse,ze sie dostane. Jesli ktos ma jakies pomysly to niech pisze tu,albo na email radoslaw.przybysz@onet.pl
    01.10.2016
  • wieś

    na tej wsi nic nie osiągniecie! lepiej było wam iść do Warszawy. O ile mieliście dobre wyniki z matur. bo w Poznaniu każdy słabiak się dostaje...
    18.09.2016
  • marcin

    PP - super politechnika, swietny kampus, rewela zaplecze, wymagający wykładowcy sie zdarzają, natręciuchy też, ale do przeżycia, nie załamywać się na pierwszym semestrze, to da się pozaliczać, easy ;-) a potem z górki, uwierzcie, a wspomnienia niezapomniane
    18.09.2016
  • Wiocha

    nie warto studiować na takiej wsi jak Poznań! lepiej iść do Warszawy, tam to jest miasto i uczelnie w poziomem, np. WAT, a te wasze śmieszne Politechniki nic nie warte są
    18.09.2016
  • Siema

    Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy a akademikach da się uczyć? Czy ciągle jest jakaś impreza?
    18.09.2016
  • Info

    Uwaga trol z politechniki koszalinskiej obinza oceny !!!
    16.09.2016
  • :)

    Hej, studiuje ktoś na Politechnice Poznańskiej "Edukacja techniczno-informatyczna" ? Co sądzicie o tym kierunku? Warto go studiować? Jakie są specjalizacje do wyboru? Jaka praca po nim ? Proszę o szybką informację :) Z góry dzięki.
    20.07.2016
  • re-karo

    Karo - My na wydziale elektrycznym mieliśmy z nim sieci komputerowe.
    04.07.2016
  • LOL

    wyjaśni mi ktoś jakim cudem PP jest za UAM w rankingach? przecież na uam nic nie trzeba robić (nic w porównaniu do PP)
    20.06.2016
  • Karo

    ten Bilski co wykłada? myślę o architekturze, ale boję się tego pana... ;p
    01.05.2016
  • Gabi

    Mam pytanie do studentów mgr Inżynierii Biomedycznej i do absolwentów. Jaki jest poziom trudności i jak z pracą?
    21.03.2016
  • watch

    http://www.tvn24.pl/poznan,43/student-zaatakowal-tasakiem-profesora,627278.html
    16.03.2016
  • study

    Siema chciałbym studiować inżynierie bezpieczenstwa jaki był próg w zeszłym roku?
    19.02.2016
  • Wojtas

    Wystarczy sprawdzić w rozkładzie zajęć tego kierunku na stronie wydziału. Logistyka jest na wydziale Inżynierii Zarządzania. http://www.fem.put.poznan.pl/node/736
    08.02.2016
  • logistyka stacjonarna

    gdzie znajdę wykaz przedmiotów na kierunku Logistyka na PP? bo na stronie ich nie widzę nigdzie, co się zdaje na pierwszym roku - jakie przedmioty zalicza się na I sesji w zimie? co się zdaje na II sesji latem? na czym ludzie nie wykładają i co jest najrtudniejsze? jakieś rady od studentów tego kierunku?
    11.01.2016
  • moderator

    Niestety nie wiadomo. Kiedyś jak składałem papiery na uczelnię pytałem w tej sprawie na uczelni. Niestety odmówiono udzielenia mi takiej informacji. Progi mocno zależą od wydziału. Jest np WI, gdzie trudno się dostać (chyba coś około 600/1000). I wydziały gdzie starczy 200 punktów na 1000. Wydaje mi się, że progi są co roku zbliżone). Tylko poczytaj komentarze i powiedz mi czy warto być w takim miejscu. Gdzie Pani na początku kopie Cię w dupę i nie chce udzielać informacji publicznej... Potem jest tylko gorzej. Jawnie "jebią" tam studentów.
    22.11.2015
  • zzz

    Siema! wie ktoś jakie było progi punktowe w tym roku?
    14.10.2015
  • ciekawa

    Mam pytanie jak wygląda nauka na kierunku INŻYNIERIA BEZPIECZEŃSTWA?
    08.10.2015
  • Wadym

    cześć) w tym roku planuję studiować na kierunku Inżynieria Środowiska(II stopień) Czy wysoki poziom na tym kierunku na PP? Jakie są wady , zalety? Jestem obcokrajowcem.
    21.08.2015
  • obserwator

    Politechnika Poznańska to skupisko ludzi z przerośniętym ego. Panuje tam coś w stylu przemocy wyznawanego nurtu "technologicznego", którego nie można kwestionować. Pracownicy biją się o stołki, każdy uważa się za najważniejszego, lepszego od drugiego. W takiej atmosferze nie można efektywnie się uczyć, wskazane natomiast jest podziwianie pracowników (przecież są wyżsi stopniem). Student jest tu traktowany jak przedmiot do dowartościowywania samego siebie. Idealnie jest, kiedy student nie kwestionuje żadnych decyzji na tej uczelni i daje się traktować jak nieświadomy "robocik" do wykonywania wszelkich zadań. Bardzo wyczuwalna jest tu atmosfera kombinowania, załatwiania potajemnie spraw. Pieniądze są ważniejsze od ludzi, metod uczenia, atmosfery. Im efektywniej da się wykorzystać studentów, tym lepiej. Pozdrowienia od byłego studenta.
    16.07.2015
  • m2m

    Jeszcze do mojej wypowiedzi poniżej wiekszosc zajęć prowadza dr inż. W. Ptaszyński, dr. inż. Z. Nowakowski, dr hab. inż. R. Staniek w zkładzie maszyn technologicznych , czy są to osoby które potrafia przekazac wiedze i czy maja normalne podejscie do studenta?
    01.07.2015
  • m2m

    Witam Chciałem sobie zrobic podyplomówke Programowanie obrabiarek sterowanych numerycznie, czy kadra prowadząca jest ok, i czy naprawde mozna sie cos konkretnego nauczyc?
    01.07.2015
  • lol

    @111 Zgadzam się z tobą. Powinno się podnieść progi punktowe. Ograniczyć liczbę studentów. Pozbyć się niepotrzebnych (nadmiernych stanowisk pracy na uczelniach). Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że uczelnie to źródło łatwych i przyjemnych posadek (dla znajomych) i przechowalnia ludzi. Za wyjątkiem nielicznej garstki. Tyczy się to zarówno studentów jak i wykładowców. Choć w interesie tych drugich jest pewnie utrzymanie tego stanu, bo zmiana mogła by oznaczać, że dla kogoś zabraknie miejsca.
    29.06.2015
  • altras

    Myślę , że ""Szkolnictwo Wyższe"" powinno brać bardziej pod uwagę oceny z całej szkoły średniej niż te matury. Nie ukrywajmy że poziom matur jest .... i matura to tylko rodzaj ujednolicenia ludzi.
    08.06.2015
  • 111

    Studiuje juz 2 rok na PP i uwazam, ze uczelnia powinna podwyzszyc progi punktowe i przyjmowac przynajmniej o polowe mniej studentow. Wniosek taki z takiego powodu, ze wiekszosc studentow, to "bezmózgowce", którzy maja farta i odbieraja prace studentom, którzy chca na serio studiowac, a nie jak pozostali, bo im mamusia kazala isc sie uczyc.
    27.05.2015
  • ktos z pp

    Do @SPP: Najlepiej zapytaj na jakimś zamkniętym forum osób z tego kierunku. Mam tam znajomego ale nie chcę bawić się w głuchy telefon. Jeśli trochę popytasz na pewno dostaniesz dostęp do jakiejś grupy. Z tego co słyszałem jak na standardy pp to może być. I nie chcę pomieszać bo trochę się nasłuchałem o różnych kierunkach ale chyba trochę chemii tam jest albo jest szczególnie trudna - musiał byś dopytać bo nie pamiętam :P Ogólnie politechnika raczej trzyma słaby poziom jeśli chodzi o podejście do studenta bo "wykładowcy nie są od tego żeby zajmować się studentami tylko prowadzić prace badawcze" - o których notabene nigdy nikt nie słyszał. Sorry, że tylko tak mogłem pomóc.
    10.05.2015
  • SPP

    Mógłby ktoś się wypowiedzieć na temat kierunku < inżynieria materiałowa > ( stopień trudności itp )
    17.04.2015
  • Zara

    http://forsal.pl/artykuly/865301,nieudolnosc-uczelni-wyzszych-kosztuje-panstwo-12-mld-zl-rocznie.html - trochę bardziej trzeźwe spojrzenie na uczelnie.
    14.04.2015
  • ...

    Ja tam swoje przeszedłem. Uczelnie da się zmęczyć ale jak orientujesz się, że nic Ci nie daje (niczego się tam nie nauczysz), jesteś już na 2/3 roku i brniesz w to dalej bo żal Ci zmarnowanego czasu i chcesz wytrzymać do końca. i
    04.03.2015
  • Aga

    Dobre bagno nie jest złe
    21.02.2015
  • dawid

    Pozwolę sobie wykopać jedną starą wypowiedź - muszę przyznać, że to pokrywa się z moimi doświadczeniami jeszcze z czasów jak byłem na PP. Podobne problemy "hmmm... w sumie mogło być gorzej. Mi np nie podobają się utrwalacze od T. Bilskiego. Wydają mi się nawet niezgodne z regulaminem ale to "Pan Doktor". Jak to działa? Na każdych zajęciach wejściówka z materiału który będzie, z każdych zadań sprawozdanie. Jeśli coś zawalisz masz "utrwalacz" - czyli 45 min formę sprawdzania wiedzy z materiału na daną lekcję (choć przeplata się to z tym co było wcześniej). Czyli z wszystkiego możesz zgarnąć wejściówkę. Nie możesz pisać dwóch "utrwalaczy" jednego dnia. Oczywiście utrwalacz musisz pisać poza swoimi zajęciami. De facto za zajęcia możesz zgarnąć 3 "utrwalacze". 1 - za wejściówkę; 1 - za obecność i jeden za sprawozdanie. Przy okazji warto tu wspomnieć o sprawozdaniach. Pan dr. Bilski bardzo lubi je odsyłać. Na sprawozdanie masz tydzień od daty zajęć. Wydawało by się całkiem spoko. Ale żeby uniknąć "utrwalacz" nie wystarczy go wysłać. Musi być jeszcze zatwierdzony przez prowadzącego. Czyli potrafi 4 razy odesłać sprawozdanie z uwagami typu źle, niedobrze, ... i musisz dojść o co chodzi. Jeśli w terminie nie oddasz "satysfakcjonującej wersji", to oczywiście kolejny utrwalacz. Podobnie sprawa ma się z programami. Musimy przygotować działające na zajęcia (każda grupa ma własny indywidualny zestaw). Wydawało by się prosto ale często cały problem jest właśnie w trochę innej konfiguracji lokalnych komputerów. Program musisz zdać w dodatkowym terminie. Sprawozdanie i wejściówka z programu i materiału analogicznie. Warto dodać, że do zaliczenia musisz zaliczyć wszystkie wejściówki. Osobiście jestem już chyba zbyt poważny/dorosły na prowadzących pokroju Pana Bilskiego. Prowadzący tego typu są trochę jak duże rozpuszczone dzieci, które nigdy naprawdę nie pracowały. Zachowują się przez to jak pępek świata wokół, którego każdy musi skakać i tańczyć. Moim zdaniem na PP jest zdecydowanie zbyt dużo takich. Na zakończenie dodam, że u nas każdy w grupie ma jakąś formę "utrwalania" wiedzy na tych zajęciach i jest to norma. Rekordzista miał 15 ale były osoby które miały tylko 2/3. Jak oceniam uczelnie? Mogło być gorzej ale gdyby było to proste, już jutro przeniósł bym się gdzie indziej."
    20.02.2015
  • Baltazar

    To jest słaba uczelnia. Zresztą jak wszystkie w tym kraju. Polecam zastanowić się nad wyborem miejsca gdzie jest normalne podejście do studenta
    20.02.2015
  • Darek

    Nom, uczelnia słaba. Ale to jest chyba problem z polską oświatą. Ludzie pchają się do tego bajzlu bo część firm wymaga. Z drugiej strony jak wszyscy mają papier to tym bardziej jest wymagany. Uczelnie są przeładowane i mało, że nic nie uczą to jeszcze robią typowo losową selekcje. Bo prowadzący rzucił pracę i część nie wpadła na biurko.
    04.02.2015
  • Adam

    @Piotrek jest "Elektronika i Telekomunikacja", mimo nazwy prawie nie ma tam elektroniki a jest przede wszystkim telekomunikacja. Wydaje mi się najbardziej zbliżone do tego czego szukasz. Ze swojej strony mogę tylko odradzić z uwagi na straszne naładowanie materiału, brak przychylności prowadzących i wyjątkowo niską zdawalność. Pozy tym problemy jak na reszcie pp. Po macoszemu i nic się nie nauczysz. Przykład znajomego który miał na 3 roku napisać jakąś stronę i kompletnie bez podstaw i nie rozumiał, że jakiś kod jest wykonywany po stronie serwera, sesje, html a php.... Ogólnie jest tego tyle, że ludzie później braki w podstawach na poziomie liceum profilowanego mają. Stanowczo nie polecam tej uczelni.
    03.01.2015
  • Marta

    witam :) chciałabym się dowiedzieć jak wyglądają pierwsze zajęcia na studiach niestacjonarnych? zamierzam pójść na logistykę zaocznie. niestety nie będę w stanie uczestniczyć na pierwszych zajęciach. możecie coś o tym powiedzieć..? czy zajęcia są w każdy weekend czy co drugi? będzie to jakiś problem czy też będę miała z tego powodu jakieś wielkie zaległości ?
    03.08.2014
  • Piotrek

    szkoda, że na PT nie ma kierunku Teleinformatyka bo to chyba bardzo ciekawe studia a po studiach są świetne perspektywy zawodowe i możliwości zarobku
    16.05.2014
  • neomi

    @Piotr To normalne, że jak spotykasz absolwentów jakiejś uczelni to pytają to jak szło i jak jest tam teraz. To taka rozmowa grzecznościowa. + trochę sentymentu Nie jest to za to wyznacznik jakości uczelni, która pozostawia trochę do życzenia. No może nie tak trochę. Czytałem już bardzo długie wywody na ten temat i nie chce mi się teraz tego szukać i przytaczać. Wydaje mi się, że większość problemów sprowadza się właśnie do kiepskiej i bardzo nieprzychylnej kadry. Nie mówię, że mają klepać studentów po główce ale mogli by prezentować poziom (merytoryczny i jeśli chodzi o wiedzę) jaki na absolwenta uczelni wyższej przystało.
    06.04.2014
  • Piotr

    Uczelnia pierwsza klasa. Kierunki idealnie dopasowane pod lokalny rynek. Na rozmowach np. w Volkswagen czy Solaris zdarzają się pytania w stylu "a z kim Pan miał Wytrzymałość Materiałów i jak Panu szło :)".
    19.03.2014
  • konnan

    Tak naprawdę pp jest ofiarą reformy edukacji. Mamy obiecywane "darmowe" studia i wprowadzone kilka lat temu opłaty za poprawki, wznawianie studiów.... ogólnie za wszystkie usługi niepodstawowe. W połączeniu z długą tradycją ulewania studentów i faktem, że na pp komis przez lata był traktowany jako "3 termin", PP po prostu nie wyrabia za nowelizacją edukacji. Aktualna mentalność, wiedza i podejście do studenta przypomina obraz Polski sprzed 1989r.
    03.03.2014
  • nerdgal

    Chciałbym doczekać czasów, gdy będę tu normalne studia.
    10.02.2014
  • kasza

    @Adam Gdzie??
    03.02.2014
  • Adam

    Jest duper
    28.01.2014
  • meen

    "Mi np nie podobają się utrwalacze od T. Bilskiego. Wydają mi się nawet niezgodne z regulaminem ale to "Pan Doktor". Jak to działa? Na każdych zajęciach wejściówka z materiału który będzie, z każdych zadań sprawozdanie. Jeśli coś zawalisz masz "utrwalacz" - czyli 45 min formę sprawdzania wiedzy z materiału na daną lekcję (choć przeplata się to z tym co było wcześniej). Czyli z wszystkiego możesz zgarnąć wejściówkę. Nie możesz pisać dwóch "utrwalaczy" jednego dnia. Oczywiście utrwalacz musisz pisać poza swoimi zajęciami. De facto za zajęcia możesz zgarnąć 3 "utrwalacze". 1 - za wejściówkę; 1 - za obecność i jeden za sprawozdanie. Przy okazji warto tu wspomnieć o sprawozdaniach. Pan dr. Bilski bardzo lubi je odsyłać. Na sprawozdanie masz tydzień od daty zajęć. Wydawało by się całkiem spoko. Ale żeby uniknąć "utrwalacz" nie wystarczy go wysłać. Musi być jeszcze zatwierdzony przez prowadzącego. Czyli potrafi 4 razy odesłać sprawozdanie z uwagami typu źle, niedobrze, ... i musisz dojść o co chodzi. Jeśli w terminie nie oddasz "satysfakcjonującej wersji", to oczywiście kolejny utrwalacz. Podobnie sprawa ma się z programami. Musimy przygotować działające na zajęcia (każda grupa ma własny indywidualny zestaw). Wydawało by się prosto ale często cały problem jest właśnie w trochę innej konfiguracji lokalnych komputerów. Program musisz zdać w dodatkowym terminie. Sprawozdanie i wejściówka z programu i materiału analogicznie. Warto dodać, że do zaliczenia musisz zaliczyć wszystkie wejściówki. Osobiście jestem już chyba zbyt poważny/dorosły na prowadzących pokroju Pana Bilskiego. Prowadzący tego typu są trochę jak duże rozpuszczone dzieci, które nigdy naprawdę nie pracowały. Zachowują się przez to jak pępek świata wokół, którego każdy musi skakać i tańczyć. Moim zdaniem na PP jest zdecydowanie zbyt dużo takich. Na zakończenie dodam, że u nas każdy w grupie ma jakąś formę "utrwalania" wiedzy na tych zajęciach i jest to norma. Rekordzista miał 15 ale były osoby które miały tylko 2/3." Przecież to jest straszne... Sam miałem styczność z tym człowiekiem. Ostatnio widziałem jak ktoś wziął go na promotora. Rozmowa z nim wyglądała mniej więcej tak. Nie podoba mi się temat pańskiej pracy w sekretariacie zgłosiłem Pańską pracę. Proszę iść odebrać pismo dowie się Pan z niego jaki jest Pański nowy temat..." Ta uczelnia nie wymaga opinii
    19.01.2014
  • kasza

    "umiałam się zachować" - sugerowanie, że inni nie umieli jest trochę nie na miejscu. Mi też parę razy udało się coś załatwić na PP. Nie zmienia to faktu, że często załatwienie czegoś jest kwestią losową. Humoru i widzi mi się wykładowcy. Czasami też zostałem "zlany ciepłym moczem". Byłem też świadkiem jak w tej samej sprawie co których dostawał zgodę, co któryś nie. Ich sytuacja itp niczym się nie różniła. Co do osób z całej Polski to dziwi Cię to? Wiesz jak jest na uczelni zanim ją wybierzesz? Większość osób polega na opinie z internetu i dość mocno nierzetelnych rankingów. Lepiej napisała byś co sądzą o niej teraz. Zapewniam Cię, że gdybym miał pieniądze na uczelnie PRYWATNĄ (jakąś dobrą oczywiście) lub przeniesienie na inną publiczną nie wiązało się z takimi problemami i liczeniem na "dobrą wolę" przeniósł bym się. Na razie zostaje mi TO. Chyba, że możesz doradzić coś konkretnego. Masz jakieś porady dla "niezadowolonych" na temat studiów w tym kraju?
    04.01.2014
  • BYŁA Studentka UAM

    wiecie co, dla mnie to trochę śmieszne, skoro PP jest takie okropne, to dlaczego tyle ludzi się tutaj garnie? wg mnie, gdyby było tak słabo, to ludzie omijaliby PP szerokim łukiem, jakoś tego nie widzę, bo np w mojej grupie mam ludzi i z Rzeszowa, i z Krakowa, a nawet Białegostoku... znacie powiedzenie "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"? ;) z własnego doświadczenia wiem, że z każdym da się dogadać, bo miałam przyjemność załatwienia formy zaliczenia u Wykładowcy, który przez starcze roczniki jest opisywany jako osoba, z którą nie można się dogadać... jakimś cudem mi się udało... a może po prostu umiałam się zachować? wiecie co, jeśli Wam tak strasznie źle, to może zbieramy szmatki, zabawki i na inną Uczelnię?
    02.01.2014
  • ---

    Z Bilskim potwierdzam. Takich powinno być jak najmniej na tej uczelni bo przez nich ma taką opinie. Jeśli ktoś nie ma czasu, żeby mu po 10 razy sprawko w ciągu tygodnia odsyłać i na te inne jego zabawy to ma przejebane.
    19.12.2013
  • pirat

    hmmm... w sumie mogło być gorzej. Mi np nie podobają się utrwalacze od T. Bilskiego. Wydają mi się nawet niezgodne z regulaminem ale to "Pan Doktor". Jak to działa? Na każdych zajęciach wejściówka z materiału który będzie, z każdych zadań sprawozdanie. Jeśli coś zawalisz masz "utrwalacz" - czyli 45 min formę sprawdzania wiedzy z materiału na daną lekcję (choć przeplata się to z tym co było wcześniej). Czyli z wszystkiego możesz zgarnąć wejściówkę. Nie możesz pisać dwóch "utrwalaczy" jednego dnia. Oczywiście utrwalacz musisz pisać poza swoimi zajęciami. De facto za zajęcia możesz zgarnąć 3 "utrwalacze". 1 - za wejściówkę; 1 - za obecność i jeden za sprawozdanie. Przy okazji warto tu wspomnieć o sprawozdaniach. Pan dr. Bilski bardzo lubi je odsyłać. Na sprawozdanie masz tydzień od daty zajęć. Wydawało by się całkiem spoko. Ale żeby uniknąć "utrwalacz" nie wystarczy go wysłać. Musi być jeszcze zatwierdzony przez prowadzącego. Czyli potrafi 4 razy odesłać sprawozdanie z uwagami typu źle, niedobrze, ... i musisz dojść o co chodzi. Jeśli w terminie nie oddasz "satysfakcjonującej wersji", to oczywiście kolejny utrwalacz. Podobnie sprawa ma się z programami. Musimy przygotować działające na zajęcia (każda grupa ma własny indywidualny zestaw). Wydawało by się prosto ale często cały problem jest właśnie w trochę innej konfiguracji lokalnych komputerów. Program musisz zdać w dodatkowym terminie. Sprawozdanie i wejściówka z programu i materiału analogicznie. Warto dodać, że do zaliczenia musisz zaliczyć wszystkie wejściówki. Osobiście jestem już chyba zbyt poważny/dorosły na prowadzących pokroju Pana Bilskiego. Prowadzący tego typu są trochę jak duże rozpuszczone dzieci, które nigdy naprawdę nie pracowały. Zachowują się przez to jak pępek świata wokół, którego każdy musi skakać i tańczyć. Moim zdaniem na PP jest zdecydowanie zbyt dużo takich. Na zakończenie dodam, że u nas każdy w grupie ma jakąś formę "utrwalania" wiedzy na tych zajęciach i jest to norma. Rekordzista miał 15 ale były osoby które miały tylko 2/3. Jak oceniam uczelnie? Mogło być gorzej ale gdyby było to proste, już jutro przeniósł bym się gdzie indziej.
    13.12.2013
  • kawior

    dla mnie PP jest gites, zastałem tu dokładnie to, czego oczekiwałem, nie mam zastrzeżeń na razie przynajmniej
    30.11.2013
  • RE

    Jeśli na UAMie jest tak jak mówisz to znaczy, że nie mamy w poznaniu dobrych uczelni. Więc proszę czytaj ze zrozumieniem. Gdybym tylko mógł rozdysponować kwotą z podatków świadomie i racjonalnie... wydał bym (wybrał bym) uczelnie która nie szmaci studentów, ma wykwalifikowaną kadrę. Do takiej poszedł bym studiować. Niestety uczelnie publiczne (nie wiem jak prywatne) to taka "atrapa" uczelni. Ma z uczelnią tyle wspólnego co kościół bez Boga. "Piękny kościół, w którym nie ma Boga. " - Choć piękny i tak tylko dzięki wielu niezasłużonym grandom z UE. Bo brew pozorom edukacji na "uczelniach" też zbyt wiele nie ma. Raczej kpina i hańba. Jak byłem jeszcze w liceum słyszałem takie dowcipy: "na studiach się nie uczy, na studiach się studiuje" -wtedy tego nie rozumiałem. Teraz tak. I wcale nie chodzi o picie alkoholu czy imprezy.
    27.11.2013
  • Studentka z Nieszawskiej

    wiesz, widząc poziom wiedzy niektórych osób, z którymi obecnie studiuję sama mam ochotę powiedzieć "g... umiecie". Poza tym jeśli się komuś nie podoba, to niech idzie na inną uczelnię, akurat w Poznaniu jest ich sporo. To na UAM wykładowcy myśleli o sobie jak o Bóg jeden raczy wiedzieć kim. Wiem, bo tam studiowałam.
    23.11.2013
  • RE

    Bardzo chętnie bym poszedł. Gdybym tylko mógł zabrać swoje pieniądze, które państwo daje na "studia". Bez prawa wyboru normalnej uczelni. W życiu nic nie jest "obowiązkowe". Ich też nikt nie zmusza, żeby tam pracowali. Gdyby odeszli, może w końcu mogli byśmy liczyć na normalną kadrę. "Gówno umiecie" - akurat tak żaden prowadzący mi nie powiedział. Ale jak takie kolokwializmy świadczą o ich poziomie. Rozmawiasz z osobą z wyższym wykształceniem, czy żulem spod monopolowego?? Nawet nie wspominam, że to prowadzący. "elita" która powinna świecić przykładem.
    19.11.2013
  • Studentka z Nieszawskiej

    możliwe, że miałeś inaczej, ale ja nie mogę powiedzieć złego słowa o prowadzących. Bardzo często mają rację mówiąc "gówno umiecie", bo czasami to słowa najlepiej obrazujące wiedzę Studentów. Sprawka też nigdy nie miałam oddanego do poprawy, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć... może to też trochę wina Studentów, że mają wywalone na swoje studia? w końcu prowadzący już swoje studia skończyli. ponad to studia nie są obowiązkowe, więc jak komuś źle, to niech idzie do jakiejś prywatnej szkoły.
    14.11.2013
  • RE

    jeśli już RE do mnie to mogę być RE. Ale nie jestem autorem wszystkich wypowiedzi pod Re. To miało być żeby zaznaczyć do kogo jest odpowiedż. Bo trudno np "Studentka z Nieszwskiej" unać za mniej anonimowy komentarz niż RE. U mnie było wręcz odwrotnie. Wiedziałem co lubie i widzę tylko otaczającą mnie głupotę. Co do dyżurów to są nawet obowiązkowe. Masz wejściówkę sprawozdanie które jest bez przerwy odsyłane przez prowadzącego. Jeśli nie zaliczysz choć jednego piszesz 45min "utrwalacz" - wymagany do zaliczenia danych ćwiczeń. Żeby zaliczyć musisz mieć zaliczone wszystkie ćwiczenia. Ba mało że możesz to jeszcze musisz. A jak ty chcesz iść do prowadzącego to go na swoim dyżurze nie ma... tak miałem taką sytuację. Choć muszę przyznać, że to akurat była wyjątkowa sytuacja. Ale dla studenta nie ma taryfy ulgowej w przypadku takich. Inny prowadzący był zbyt głupi?? Upośledzony umysłowo?? Żeby zrozumieć, że ma dyżur podczas naszych zajęć. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć prostych rzeczy nie powinien mieć studiów wyższych a tym bardziej na nich wykładać. Choć może to chowanie się za własnym brakiem "zrozumienia" jest tylko pretekstem do wyżywania się na studentach - zawsze ciekawił mnie ten fenomen.
    22.10.2013
  • Studentka z Nieszawskiej

    ja też do kolegi bez Nicku, "RE"... wiesz, może faktycznie na Nieszawie nie mamy nie wiem jak wielkich cudów, może nie są to nowe budynki... ale pójdź ze mną na jakieś zajęcia... wykład? ćwiczenia, co chcesz... a zobaczysz, że nasi wykładowcy, to serio wyjątkowi ludzie... całe LO miałam wielki problem z tym, żeby zainteresowała mnie matematyka, a powiem Ci tyle, że teraz ją uwielbiam, bo ktoś pokazał mi, że to może być świetna zabawa... brak czasu dla studentów? nie wiem o czym mówisz, nigdy nie miałam sytuacji typu "pani przyjdzie później", wręcz przeciwnie, są prowadzący, którzy sami mówią o tym, żebyśmy do nich przychodzili... więc pozdrawiam serdecznie, ale o Nieszawskiej proszę źle nie mówić...
    18.10.2013
  • www nowe

    jak Wam się podoba nowa strona internetowa Politechniki POznańskiej?
    16.10.2013
  • Adrian

    nie zgadzam sie z rozmówcą (RE, nie podał NIcka), widac, ze jestes rozgoryczony i nawet wierze, ze w pewnych moementach mżesz mieć rację, ale wydzwiek Twojej wypowiedzi wieje pesymizmem, a jako student informatyki PP nie chce sie z tym zgodzic, ze budynki sa rożne t fakt, bo i te strsze i zarabiste Centrum Wykladowe na Piotrowie, przeciez tam tez studenci maja zajecia, wykladowcy różni tez norma, nigdy nie masz pod linijke, no zmuiluj sie, ze PRL - to juz przegiąłęś mocno, zupelnie sie nie zgodze z takim swtierdzeniem, może niektorzy chca Ameryki, nie wiem, nie bylem, nie mam zdania, ale osobiscie uwazam, ze my nie mamy sie czego wstydzic
    08.10.2013
  • Łukasz

    To przykre co się tam dzieje. Stanowczo nie polecam. Ciągłe miganie i unikanie pracy Ze strony wykładowców. Wyśle Ci o czwartej rano informację o tym, że odrzucił Twoje sprawozdanie i musisz pisać wejściówkę "utrwalacz" tego samego dnia o 9.
    05.10.2013
  • Re: Bartek

    Ale skąd mamy wiedzieć, że w tej Łodzi jest lepiej?? Ja bardziej myślę nad zostawieniem tego kraju lub uczelni prywatnej (na którą aktualnie mnie nie stać). Niech Ci, którzy tak jebią studentów i całe życie są nie produktywni martwią się sami o swoje emerytury i o to kto na nie zapracuje. Kto wie czy jak np ja tu zostanę cokolwiek, kiedykolwiek dostanę. Z tego co obserwuję dużo znajomych wyjeżdża i wcale im źle nie jest.
    16.09.2013
  • tylko dobrze o PP

    Poznańska POlitechnika może być wizytówka szkolnictwa wyższego w Polsce. Gdyby wszystkie szkoly mialy takie zaplecze, jak PP, moglibysmy być z siebie dumni. Zapraszam do Centrum Wykladowego na Piotrowie, tu naprawde warto studiowac. Kadra, badania, poziom, itd, to wszystko jest bez zarzutu. Nie pisze tego po to, by ujmowac czegokolwiek UAM, czy Uniwerkowi Ekonomicznemu. Tylko sadze, ze szkoly te z tradycjami, jak wlasnie Politechnika maja czym sie szczycic i byc z siebie dumne.
    04.09.2013
  • Re: Aga

    Tu nie o szał chodzi ale o sytuacje gdzie w każdym normalnym systemie jest albo zwolnienie dyscyplinarne albo kurator.
    02.09.2013
  • Aga

    Szału nie ma, ale gdzie jest?
    13.08.2013
  • oni

    @tomi To jest strona z opiniami o Politechnice Poznańskiej (a nie żadnym uniwerku). W każdym bądź razie, możesz spróbować pisać odwołanie jeśli zabrakło Ci małej ilości punktów. Lub startować na studia zaoczne tam są znacznie mniejsze progi.
    31.07.2013
  • tomi

    nie dostałem się na architekturę na Uni Wrocławskim, czy sa jakies procedury, opcje, mozliwosci, zeby jeszcze teraz gdzies sie zalapac (dowolny uniwerek) na ten kierunek? wiem, ze architektura jest total oblegana, ale moze ktos probowal jakichs sposobow i sie udalo, z gory dzieki
    31.07.2013
  • anonimowy

    /no za dobra uczelnia to to zdecydowanie nie jest.
    29.07.2013
  • Studentka UAM

    och, no tak, zapomniałam... nie można mieć w rodzinie nikogo "na stanowisku"... w końcu zawsze to oni pomagają... szkoda, że tak szablonowo na to patrzysz... nie chodziło mi o to, że pobiegnę do Wujka z płaczem, bo nie mam pracy... albo co gorsze, żeby zadzwonił do Pana X i powiedział, żeby mi jednak dał zaliczenie. Nie mam w zwyczaju prosić o pomoc w takich sytuacjach. Chodziło mi raczej o nakierowanie na materiał jaki jest mi potrzebny. I jeszcze jedno... idę po to na PP, żeby nie było właśnie takich stwierdzeń między studentami. więc...
    19.06.2013
  • i86

    "Nawet jeśli nie będę mogła zapytać kogoś z PP mam w rodzinie wykładowców z innych Politechnik ;) więc dam radę :P " - tak rodzina w tej branży jest najważniejsza. Niektórzy tylko dzięki niej znajdują pracę. A w kraju pracują ludzie którzy nie powinni pracować na takich stanowiskach.
    16.06.2013
  • Studentka UAM

    może i nie była ;) ale Kolega też chyba nie był na UAM ;) jak to się mówi "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" ;) z tego co wiem, to znajdzie się paru ( nie mówię, że wszyscy) wykładowców, którym można zadać pytanie ;) na UAM sytuacja też nie jest taaaaka fajna ;) jestem nauczona, że na pytania odpowiada się konkretnie, a na UAM zobaczyłam, że odpowiadając powinnam przepisać pół podręcznika, może wtedy będzie dobrze. Ewentualnie można poprawić kolo... tyle, że najlepsze jest to, że jak znów napiszesz to samo to wykładowca nagle zobaczy, że masz w sobie to COŚ i na forum trzech grup będzie opiewał Twój intelekt :/ mimo tego, że za pierwszym razem były to bzdury. Nawet jeśli nie będę mogła zapytać kogoś z PP mam w rodzinie wykładowców z innych Politechnik ;) więc dam radę :P
    12.06.2013
  • pracujący

    Budownictwo PP - odradzam pełno zbędnej terorii, nie uczy się logicznego myślenia(co na budowie może się przydać), mówi się o tym jakimi metodami to się liczy a nie po co, a wiadomo teoria z głowy szybko wyleci, ale jeżeli rozumiesz to sobie łatwiej przypomnisz po co i do czego. Uczy się według starych nieaktualnych norm przy czym trzeba pamiętać że jeżeli idziesz do pracy wymagana jest już znajomość nowych, żaden wykadowca nie potrafi zainteresować studenta swoim przedmiotem przychodzi odbembni i tyle zero odpowiedzilności za przekazaną wiedźę.. Egzaminy np. stal uczenie się książki na pamięć = bezsens jeżeli uczymy się na pamięć to za jakiś czas tego już nie pamiętamy, beton uczenie się zagadnięć na pamięć które powtarzają się od wielu lat = zajeb...e sprawdzenie wiedzy studenta jak rozumie dane zagadnienie. Więc jeżeli jesteś dobry w ryciu na pamięć to odradzam lepiej idź na medycyne też bedzie dobry papier i o prace chyba łatwiej, patrząc na rynek
    10.06.2013
  • poli

    odradzam, odradzam, odradzam. Zmarnowane 5 lat, pracy brak (budownictwo), każdy miał swoje WIDZIMISIE. Jak są traktowani studenci? Szkoda słów, naprawdę. Zarówno większość prowadzących jak i osób na stołkach mają Ciebie za przeproszeniem za gówno. Nie wiem, kto dał tym ludziom takie stanowiska, ale porównując choćby z UE jest wielka przepaść w podejściu do studenta. Na pewno drugi raz mój wybór padłby albo na inne miasto, albo na inną uczelnię, na pewno nie PP.
    06.06.2013
  • marian

    Hej, chce sie dowiedzieć jak jest na energetyce? Jakie odczucia maja ci którzy podjęli ten kierunek ?
    04.06.2013
  • i86

    Przeczytaj opinię @Absolwent Budownictwo (pod Twoim postem) i się zastanów. Wydaje mi się, że na pp raczej będę Cię cisnąć z nieprzydatnej Ci teorii i programów. Na uczelni jest taka tendencja że każdy robi co mu się chce (do tego mają pełną dowolność). Nie myślałaś o ASP??
    04.06.2013
  • M

    Planuję składać papiery na tę politechnikę, na kierunek - edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych, czy ktoś może mi przybliżyć chociażby jakieś podstawowe informacje o tym kierunku?
    04.06.2013
  • Absolwent PP Budownictwo

    Stanowczo nie polecam. Skończyłem rok temu w czerwcu budownictwo na PP. Miałem problem ze znalezieniem pracy, ale po 2 miesiącach oczekiwania się udało. Ogólnie 90% moich znajomych miało problemy żeby coś znaleźć i nadal ma. Nie jest już tak jak kiedyś, że pracodawcy się zabijają o absolwentów Politechniki (szczególnie budownictwa). Przyczynia się do tego przede wszystkim program studiów oraz nieżyciowe podejście uczelni. Przez 5 lat nauki mogę wymienić tylko 5 wykładowców, którzy przekazywali praktyczną wiedzę (bardzo potrzebną w zawodzie), reszta wykładowców realizowała teoretyczny program. Molestowanie studentów całkami, macierzami i zbędną teorią to podstawa PP. Do tego dochodziły czasochłonne projekty konstrukcyjne, które zabierały życie mnóstwo czasu. Było to tylko po to aby zrobić. Każdy wykładowca miał inne wymagania i kryteria i czepiali się szczegółów. Fakt jest taki, że teraz pracując w zawodzie (konstrukcje stalowe), z wiedzy uczelnianej wykorzystuje jedynie 1%. Wg mnie ta uczelnia bazuje na teorii a nie praktyce. Takie coś to na studia doktoranckie, Aby podsumować przedstawię jeszcze kilka absurdów budownictwa na PP 1. Uczyli nas programu QCad zamiast AutoCad, chociaż AutoCad był zainstalowany na komputerach. Robiąc projekty, rysunki wszyscy studenci robili w AutoCadzie wiec po co ten QCad skoro nikt go poźniej nie używał i nie będzie nigdy używał. 2. Wytrzymałość materiałów studia magisterskie uczyli nas o falach. Równania falowe, teoria związana z falami - po co? Dodam że wykładowca pisał z tego pracę habilitacyjną więc my musieliśmy realizować jego zamiłowanie. 3. Teoria Sprężystości i plastyczności wykładowca mówił że ten przedmiot do niczego się nie przydaje i on go uczy bo mu minister kazał a na poprawce egzaminu dał takie zadania że tylko 2 osoby z 70 zdały więc ja się pytam po co taki trudny egzamin skoro to do niczego nie jest potrzebne? Jest to przedmiot trudny i nie potrzebny więc nie warto przesadzać z poziomem Podsumowując szczerze odradzam Pozdro
    02.06.2013
  • i86

    Widzę, że koleżanka jeszcze nie byłą na PP :D Inna sprawa jest taka, że na UAM też jest informatyka/fizyka/matematyka... więc nie do końca rozumiem ten podział. Problem z PP jest taki, że nie ma komu zadawać tych pytań. Stosunek do studenta często jest marny. Wykłady pozostawiają wiele do życzenia. Żeby nie było podam jakieś konkrety: Aktualnie mamy 2 grupy ćwiczeniowe z przedmiotu x. Na wykładach prowadzący nie mówi nic konkretnego i skacze z tematu na temat. Na laboratoriach przerabiamy kompletnie inny materiał. W żaden sposób się nie pokrywa. Domyślam się, że egzamin będzie z materiału grupy wykładowcy. Ja mam pecha być w tej drugiej. Powiedz mi co mam zrobić jeśli, żaden sensowny zakres materiału nie istnieje? W końcu, żeby studiować też muszę wiedzieć co...
    28.05.2013
  • studentka UAM

    hmmmmmmm... czytam to wszystko i sama nie wiem co o tym myśleć? a może jednak wiem? obecnie studiuję na UAM, jednak postanowiłam porzucić moją Uczelnię na rzecz PP. dlaczego? bo wiem, że tam mogę się rozwinąć, bo wiem, że w końcu ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytania. co do tego, że Politechnika niszczy nawałem pracy... wydaje mi się, że to nie tak. Może osoby tak twierdzące po prostu pomyliły się wybierając swój kierunek kształcenia ;) może właśnie dla Nich jest UAM ;) tam też można robić coś ciekawego ;) nie każdy musi mieć inżyniera ;)
    23.05.2013
  • baz

    Trudno mi się wypowiadać na temat transportu. Parę razy czytałem że jest to jeden z lżejszych kierunków. Z drugiej strony można poczytać jakie są komentarze na temat tej uczelni.
    08.05.2013
  • Wera

    Jak to wygląda jeśli chodzi o Transport? Czy to ciekawy kierunek? Jest ciężko?
    01.05.2013
  • oni

    My również pozdrawiamy człowieka, tak przeświadczonego o własnej wyższości. Oceniającego i obrażającego osoby których nawet nie zna. Gratuluję uczysz się od swoich opiekunów jak prezentować specyficzny rodzaj chamstwa i ignorancji. Nadajesz się na doktora. Powodzenia. PS. Nie rozumiem dlaczego sądzisz że osoby niezadowolone są tępe... a tak tak Ci nakładli do łba na pp. Ja na szczęście potrafię myśleć samodzielnie - jeszcze. Jeszcze chwila tam i dostanę "dysmózgi" jak reszta.
    29.04.2013
  • inżynier PP

    narzekają tylko Ci co nie lubią się uczyć, czy także matoły, którzy nie potrafią rozwiązać całki 2 stopnia, dla nich stworzono prywatne szkoły wyższe...i tam ich kieruję,poziom max technikum,jeśli ktoś ma wątpliwości niech zajrzy do encyklopedii i zobaczy co znaczy określenie studiować....i wtedy zrozumie sedno sprawy...oj przepraszam,ludzie którzy narzekają na pp nadają się tylko na studia w biurowcu z mopem i nic na pewno nie osiągną w życiu,no może zapierdalaniem.....pozdrawiam
    07.04.2013
  • okko

    Osobiście odradzam. Jeśli nie chcecie mieć rozwalonej psychy i zniszczonego życia nie idźcie tam. Naprawdę ostrzegam.
    16.03.2013
  • baz

    baz (jedno z), 1. To jest konkret. Siedzę sobie spokojnie i słucham jak studenci są traktowani. Gdybym nie miał przyjemności poznać tej uczelni pewnie bym nie uwierzył... "niczego konkrertnego nie napisales, w niczym nie pomagasz, ..." To jest konkret, autentyczna sytuacja opisana w "czasie rzeczywisty. Zdziwił byś się ale pomaga. Staram się żeby inni nie wpadli w takie "gówno". "ludzie zagladaja tutaj, zeby dowiedziec sie, czego moga sie spodziewac po studiach w danej uczelni, na konkretnym wydziale, na konkretnym kierunku,..." - Mogą spodziewać się opowieści snutych przez "szczęśliwych" studentów. "Dobrej, wspaniałej, światowej" uczelni. "... jacy wykladowcy?" - przytoczone opowiadanie skakało po wielu wykładowcach więc uznam, że jest to norma... "kumasz, o co kaman? " - Właśnie tak się zastanawiam. Piszesz o braku konkretów itp. A ja odnoszę wrażenie że nie rozumiesz mojego posta. Kumasz, o co kaman?
    08.03.2013
  • porzucmy politykowanie

    bazz, zostaw refleksje o studentach, wykladowcach, odpracowywaniu ... to nie ma sensu politykowac, niczego konkrertnego nie napisales, w niczym nie pomagasz, twoje górnolotne dygresje mozna sobie wsadzic wiesz gdzie? jak chcesz pisac? - to konkret ludzie zagladaja tutaj, zeby dowiedziec sie, czego moga sie spodziewac po studiach w danej uczelni, na konkretnym wydziale, na konkretnym kierunku, jakie sa warunki? jacy wykladowcy? (nie jeden osobnik, ale w ogole), jakie specjalizacje warto wybrac? co ze stażami? zajęcia dodatkowe? akademiki? żarciodajnie? knajpy? życie studenckie? sesja? zaliczenia, itd. kumasz, o co kaman?
    06.03.2013
  • baz

    Właśnie spokojnie sobie siedzę przeglądam fb itp Obok siedzą studenci. Słucham ich rozmów i te historie są naradę straszne. Wypieprzenie kogoś z lenistwa, cofnięcie na początek studiów z uwagi na zmiany w przepisach. Przecież Ci ludzie przez cały ten okres są kosztem dla naszego Państwa kiedy mają odrobić koszty swojej edukacji i zapracować na emerytury? Słucham opowieści i prowadzącym który ma problemy z pamięcią i ocenia studentów. Jak. W tej opowieści mu się pomylili i jeden który odpowiadał dostał 2 inny który siedział cicho 4.... i słucham i powiem że zaraz mnie skręci w jakim kraju ja żyję :/ A choć opowieści nie są o mnie, moje doświadczenia pokazują że to prawda. Muszę się przenieść z tym laptopem gdzie indziej bo to przykre co się dzieje w tym kraju. W tej (tych) uczelniach...
    05.03.2013
  • xyz

    Myślałem, że PP to jedna z najlepszych uczelni w naszym mieście. Mocna pomyłka, dyskwalifikują do naboru na drugi stopień studentów, którzy chcą studiować dwa kierunki równocześnie. Dziękuje za nieprzyjęcie mnie z tego powodu na studia, bo 'pierwszeństwo mają ci, którzy nigdzie nie studiują'. Tak, przyjmujcie sobie debili do kolekcji.
    19.02.2013
  • omg

    Poziom edukacji w tym kraju jest naprawdę przykry. Żal mi że tacy ludzie uczą młodzież, która w czymkolwiek ma prezentować "wyższy" poziom.
    05.02.2013
  • student_pp

    Ta uczelnia nie tylko zraziła mnie do edukacji ale do całego Państwa Polskiego. To przykre jacy ludzie mają tytuły naukowe w tym kraju. Na PP krąży opinia, że jak się ma tytuł doktora to umie się wszystko i nawet można leczyć ludzi, co doktor to osoba wszechstronna" - prof. dr hab. inż. Konrad Skowronek - i tego słuchamy na wykładach za pieniądze państwa. Do beznadziejnych wykładowców należą również Chmiel i Stokłosa. Sam nie wiem czy Ci ludzie wiedzą co tłumaczą na wykładach lub czy tłumaczą co powinni czy po prostu zaczynają wypluwać z siebie słowa. A tym dalej tym starszy rok tym gorsze opinie. Ale infa to nic. eit i przedmioty elektrycznie zbierają najgorsze opinie. Sam byłem światkiem opowieści w jakie nigdy nie wierzyłem. Gdy idziesz do prowadzącego i prosisz o jakąkolwiek pomoc słyszysz "to ma pan problem" - eit Tyczka (ciekawi mnie jakie ten człowiek ma kwalifikacje do nauki algorytmów). Ogólnie przykre jest to że po 4 latach studencie przyjmują dużą część tych cech i źle rozumianą "zaradność życiową". Gdybym był pracodawcą bał bym się takich zatrudnić. Nie chodzi o wiedzę a poziom jaki sobą prezentują. Tacy ludzie są wstanie wykazywać tylko niezbędne minimum jakie się da, wykazywać się na papierku i kombinować jak tylko się da. O pikle jakie jest na pp można by napisać cały esej iw tak krótkim poście nie jestem wstanie opisać nawet części tego co ma tam miejsce. To uwłacza ludzkiej godności i nie zachowuje nawet pozorów państwa prawa - dlatego jeśli myślicie o studiach za zachęcam was do wyjazdu za granicę tam macie chociaż cień szansy na normalność tu nie.
    06.01.2013
  • przemek

    jestem na pierwszym roku Wydziału Elektrycznego, dostałęm sie do Poznania i Wrocławia, wybrałem Poznań, nie żaluję, jestem jak na razie bardzo zadowolony, podoba mi sie miasto, studenci, warunki w akademiku i same studia, poziom zajec oceniam w wiekszosci wypadkow na srednio wysokim poziomie, spodziewalem sie, ze bedzie trudniej, poja opinia jest pozytywna, a wiecej napisze za kilka miesiecy :-)
    01.01.2013
  • happen

    Jak patrze na tej stronie to ogolnie poliechniki są w czołówce - wrocławska, warszawska i poznańska mają praktycznie taką samą średnią ocen. Jest więc różnica w tym, co się wybierze? Może która uczelnia ma starsze budynki albo wydziały leżą daleko od akademików? Nie mam pojęcia jakie kryteria przyjąć oO
    01.09.2012
  • białykieł

    Inne politechniki nie mają startu do naszej poznańskiej. Te imprezy, to życie studenckie! Grillowanie, juwenalia, super! Poznan to dobre miasto do studiowania. A akademiki politechniki są najlepsze, świetne życie tam kwitnie, wszystkim polceam aplikownie o akademik!
    27.08.2012
  • białykieł

    Inne politechniki nie mają startu do naszej poznańskiej. Te imprezy, to życie studenckie! Grillowanie
    27.08.2012
  • alexander

    Masakra, nie wiem jak się tu dostałem, skoro już po pierwszym roku odpadłem. Rodzice podłamani, ja też, ale było mega ciężko się utrzymać, przynajmniej dla mnie. Może wybrałem zły kierunek, bo innym znajomym tak źle nie poszło...
    01.08.2012
  • koncentrat

    hej, Iny, a pamiętasz jaki był próg kiedy się dostałeś na studia i ile osób na miejsce? Myślę właśnie o tym kierunku, ale nie wiem czy nie będzie tam za wysokich wymagań żeby się dostać. A jak już się jest na studiach, to jak to wygląda, bardzo ciężko jest?
    29.07.2012
  • iny

    Mój kierunek to teleinformatyka. Bardzo ciekawe studia. Program obejmuje zagadnienia wiążące się z niezwykle nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi. Wydaje się to często nie do pojęcia, zbyt skomplikowane, ale po zgłebieniu problemu okazuje sie ze ma on ciekawe rozwiazanie. mnie zawsze pasjonowaly tajniki internetu wiec taki kierunek studiow jest wrecz dla mnue stworzony :)
    19.07.2012
  • karol

    Spróbować możesz, przeciez nic Ci nie szkodzi, nie płacisz za to, najwyżej zrezygnujesz. Tak jak ktoś pod spodem wspomniał, wybierz kierunek dla Ciebie ważniejszy i na nim się bardzie skupiaj (i tutaj polecam informatyke!) A z mata moze jakos Ci pojdzie. Ale faktycznie sa to jedne z najciezszych kierunków. Musiałbys sie wykazac po pierwsze ogromna wiedza, umiejetnosciami, dyscyplina, ojj duzo tego ale trzymam kciuki!
    13.07.2012
  • pozdro

    to chyba najlepszy sposób - podjąć dwa kierunki i najwyżej zrezygnować. tyle ze istnieje ryzyko że na dwóch frontach polegniesz. musisz więc wybrać kierunek wiodący, który będzie priorytetem podczas sesji, który będzie ważniejszy do utrzymania.
    08.07.2012
  • do dylemat

    jeśli jesteś NAPRAWDĘ dobry, to może dasz radę. możesz spróbować ciągnąć dwa a pote mnajwyżej z któregoś zrezygnować, ale studioanie dwóch kierunków jest ciężkie na różnych rokach, a co dopiero kiedy chcesz oba zaczynać w tym samym czasie
    06.07.2012
  • dylemat

    Jak sądzicie czy jest szansa połączyć studiowanie równolegle dwóch kierunków od pierwszego roku? Mam nie lada dylemat od kiedy okazało się że teraz mamy ostatnią szansę na studiowanie dwóch kierunków na raz bez płacenia za jeden z nich. Jednak moim wyborem są dwa dość ciężkie kierunki - matematyka i informatyka. Da się to pogodzić?
    24.06.2012
  • jasiek

    wiosną najlepiej się studiuje! mimo że sesja na karku,a słońce przypieka czasem tak, ze nie da się myśleć, to własnie wtedy są najlepsze imprezy, plenery, grille. wtedy czuje się co to studia. a teraz jeszcze euro w poznaniu. naprawdę dobra jest integracja na politechnice poznańskiej, taka świetna specyfika życia studenckiego, ze wszyscy tworzą wspólnotę, która razem musi stawić czoła sesji. :D
    13.06.2012
  • ccc

    lubię poznańską politechnikę. akademiki mamy spoko umiejscowione, niedaleko ostrowa tumskiego, nad wartą, więc od maja sobie grillujemy na brzegu rzeki. na stary rynek też nie jest jakoś specjalnie daleko. integracja na wysokim poziomie ;D studenci to świetne osoby, a na studiach spędza się chyba najlepszy czas w życiu :)
    09.06.2012
  • stasia

    hehe fajnie że polecacie to p.i.w.o, ale są jeszcze jakieś inne ciekawe aktywności studentów politechniki, mniej może rozgłaszane ale równie dobre? znajomi bardzo chwalą sobie politechniki właśnie ze względu na rozwój kreatywności, a że jarają mnie nowe technologie to pewnie się na taką uczelnie wybiore :D
    01.06.2012
  • łyko

    Projekt piwo pochodzi z Wrocka, a ekipa jeździ po całej Polsce, ale fakt, wydarzenie nieziemskie. Najlepsze właśnie to, że to inicjatywa oddolna studentów. Właśnie na to można liczyć na PP - na kreatywność, która Cię otacza z każdej strony, wbija się niczym nieproszony gość czasami drzwiami i oknami. Nie sposób siedzieć na tyłku i nic nie robić, po prostu aż chce się działać, bardzo to sobie chwalę
    30.05.2012
  • maciek

    spoko sie tu studiuje jak czlowiek jest zainteresowanym tematyka. ludzi ktoryrzy nie wiedza jaki kierunek wybrac i licza na to, ze pojda na politechnike i jakos sie przekonaja do niej w praniu musze rozczarowac. studia sa na tyle trudne ze moze byc ciezko je polubic, jesli nie jaralo sie nimi od poczatku. przynajmniej z moich obserwacji ;d opinia moja i moich znajomych o politechnice poznanskiej jest naprawde pozytywna, a co do komentarza kams: też polecam obejrzenie p.i.w.a ;D
    23.05.2012
  • kams

    Byłam dziś oglądać projekt P.I.W.O - wspaniała sprawa! Jeśli studenci tego kierunku są tak kreatywni, to nic tylko studiować na politechnice poznańskiej. Naprawdę, podziwiam umiejętności. Wygląda na to że uczelnia wzbudza kreatywność i pomaga realizować pasje, a to na studiach jest bardzo ważne!
    16.05.2012
  • miazga

    A co to za różnica czy facet czy kobieta? Politechnika jest dla wszystkich, mimo, że mówi się o nas, że u nas dziewczyny to kujony w okularach itp. Wcale tak nie jest. Akurat z kierunkiem trafiłaś rzeczywiście na bardziej damski, przeważnie przeważają faceci, ale to nie jest takie miażdżące wcale ..
    01.04.2012
  • proporcje męsko-damskie

    troche moze nie na temat :-) jaki procent studentów stanowią dziewczyny????? w przybliżeniu oczywiście, i ktore kierunki studiów uważane sa za bardziej kobiece, o ile w ogole Politechnika jest kobieca, jak to wyglada na architekturze wnętrz?
    15.03.2012
  • 6wymiar

    Trochę może późno, ale : \"Serdecznie zapraszamy na Galę – Koncert organizowany w dniu 03.03.2012 r. o godzinie 19.00 w Auli Magna w Centrum Wykładowo – Konferencyjnym Politechniki Poznańskiej przy ul. Piotrowo 2.\" Naprawdę warto ! Coś miłego dla oka zarówno Pań jak i Panów. To tylko jeden z eventów organizowanych przez PP ! Zostań naszym studentem, a odkryjesz nowy wymiar życia
    03.03.2012
  • hook

    Polecam polibudę wszystkim technikom, a także sportowcom-kajakarzom. W Panta Rei można spokojnie ćwiczyć i liczyć na rozwój umiejętności. Zachęcam do udzielania się w życiu studenckim !
    24.02.2012
  • konferansjer

    Polibuda organizuje tyle szkoleń, spotkać, konkursów i innych wydarzeń, że nie nadążamy z ich ogarnianiem. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Niewątpliwie jedna z wiodących marek w kraju. Serdecznie polecam !
    17.02.2012
  • pozd

    Dobra uczelnia położona nad Wartą. Domy studenckie, budynki dydaktyczne etc cechuje ciągły rozwój. Poziom zupełnie zadowalający przeciętnego technika, a jeśli chce się trochę więcej i wykaże swoje zaangażowanie, zostanie to w stu procentach dostrzeżone, docenione i znajdą się środki na realizację.
    12.02.2012
  • Party

    Jak Poznań to tylko POLIBUDA ! Nauka nauką, łatwo nie jest, aczkolwiek praca niemalże pewna. Za to klimat niezapomniany, imprezy, imprezy imprezy !
    27.01.2012
  • studenciak

    Jestem spoza Poznania i interesuje mnie kwestia akademików. Czy jest duży problem z dostaniem się do domu studenckiego? Widziałem, że jest ich kilka, ale nie mam pojęcia od jakiego dochodu się tam kwalifikuję
    26.01.2012
  • kobayashi

    Szkoła dająca wielkie perspektywy, ale warunkiem jest faktyczne zaangażowanie w swój rozwój. Jest to uczelnia, którą można ukończyć \'robiąc swoje\', czyli zdając egzaminy jakie stają na drodze, chociaż i to wymaga wysiłku. Prawdziwy potencjał tej szkoły drzemie jednak w współpracy kadry ze studentami oraz studentów ze studentami poza godzinami zajęć. Jeśli student zdoła zaangażować się w koła naukowe, projekty studenckie itp. to otwierają się przed nim olbrzymie możliwości, które wykorzystać może w jakikolwiek sposób.
    06.01.2012
  • dobra polibuda

    dobre perspektywy zawodowe i wysoki poziom nauki, fajnie sie studiuje
    03.01.2012
  • zybi

    spoko szkola, uczy sie tam moj brachol, nie zeby byla laba, ale spoko klimat
    25.07.2011
  • kujon

    GEJE NUDA POLIBUDA !!!!
    04.06.2011
  • Krzysztof

    Zastanawiam się nad mechatroniką na Wydziale Budowy Maszyn i Zarzadzania. Mówi się, że po tych studiach można spokojnie znaleźć bez problemów dobrą pracę. Mam pytanie: jaki jest stopień trudności tych studiów, a szczególnie jak dużó jest matematyki i fizyki? Jeśli ktoś jest na wyższych latach, to prosiłbym o kontakt mailowy: krzysztofik@o2.pl Z góry dzięki za info.
    16.05.2011
  • Zuza

    super uczelnia
    06.05.2011
  • Zocha

    git uczelnia, zwlaszcza filologia angielska
    22.04.2011